8 godzin(y) temu ✶
Wszystko zaczęło się od tego, że Dumbledore zaprosił was tego dnia do swojego gabinetu w Strażnicy. Został wam powierzony klucz do mieszkania Harper, który musicie zwrócić natychmiast po wykonaniu zadania. H. Moody jest teraz w pracy i nie będzie jej jeszcze przez przynajmniej kilka godzin. Udajecie się niezwłocznie pod jej adres na Pokątnej.
Harper Moody mieszka schludnie. Jej mieszkanie to próba znalezienia równowagi między uporządkowaną przestrzenią wpisującą się w czarodziejskie trendy a osobistym stylem. Widać, że ktoś żyje w tym domu, bo na stoliku kawowym w salonie leżą nieuporządkowane stosy książek i notatek. Dywan ma zawinięty róg tam, gdzie Harper przesuwała często fotel. Na kredensie w kuchni rzuca się w oczy bogata kolekcja herbatek i kilka dorodnych dyń ułożonych w kącie (przygotowania na Samhain pełną parą!). Obok nich psie miski. Kraciasty obrus Harper musiała poplamić kawą, bo ma charakterystycznie żółty zaciek. Łazienka okazała się czyściutka i wypełniona zapachem odświeżających kadzidełek. Sypialnia jest połączona z pokojem do pracy i biblioteczką. Odchyliwszy firany w oknach, wyglądnąć można na ruchliwą Pokątną.
Ale! Ale! Zanim się we włości Harper Moody zagłębiłyście, ktoś stanął wam na drodze — szczekając i warcząc. Pies, którego Harper adoptowała latem, był w domu. Czarny kundel sięga wam nad kolano. Nawet jeśli widziałyście go kiedyś u boku Moody potulnego, teraz zdecydowanie taki nie jest. Nie podoba mu się wasza obecność. Możecie się spodziewać, że będzie szczekał, może nawet skoczy w waszą stronę z zębami. Sytuacja może szybko stać się niebezpieczna lub nerwowa. W kamienicy są też inni lokatorzy i nie można wykluczyć, że ktoś zainteresuje się wyjącym psem.
Harper Moody mieszka schludnie. Jej mieszkanie to próba znalezienia równowagi między uporządkowaną przestrzenią wpisującą się w czarodziejskie trendy a osobistym stylem. Widać, że ktoś żyje w tym domu, bo na stoliku kawowym w salonie leżą nieuporządkowane stosy książek i notatek. Dywan ma zawinięty róg tam, gdzie Harper przesuwała często fotel. Na kredensie w kuchni rzuca się w oczy bogata kolekcja herbatek i kilka dorodnych dyń ułożonych w kącie (przygotowania na Samhain pełną parą!). Obok nich psie miski. Kraciasty obrus Harper musiała poplamić kawą, bo ma charakterystycznie żółty zaciek. Łazienka okazała się czyściutka i wypełniona zapachem odświeżających kadzidełek. Sypialnia jest połączona z pokojem do pracy i biblioteczką. Odchyliwszy firany w oknach, wyglądnąć można na ruchliwą Pokątną.
Ale! Ale! Zanim się we włości Harper Moody zagłębiłyście, ktoś stanął wam na drodze — szczekając i warcząc. Pies, którego Harper adoptowała latem, był w domu. Czarny kundel sięga wam nad kolano. Nawet jeśli widziałyście go kiedyś u boku Moody potulnego, teraz zdecydowanie taki nie jest. Nie podoba mu się wasza obecność. Możecie się spodziewać, że będzie szczekał, może nawet skoczy w waszą stronę z zębami. Sytuacja może szybko stać się niebezpieczna lub nerwowa. W kamienicy są też inni lokatorzy i nie można wykluczyć, że ktoś zainteresuje się wyjącym psem.
zadanie od mistrza gry
Obecność psa w domu Harper jest czymś, czego mogłyście się spodziewać. Wiedziałyście o tej adopcji. Moody zabrała go ze sobą do pracy ledwie kilka razy, więc logicznym było, że zastaniecie jej pupila w mieszkaniu. Mogłyście się więc przygotować i wziąć ze sobą po jednym przedmiocie, aby sobie z psem poradzić. Nie musicie tego zdobywać fabularnie, pod warunkiem że będzie to coś, o czym można założyć, że jest powszechnie dostępne w sklepach magizoologicznych (lub innych). Użycie przedmiotu powinno wiązać się z wykonaniem rzutu na jakąś statystykę (np. mam ze sobą kaganiec, ale żeby go założyć, muszę najpierw psa unieruchomić magią translokacji, żeby mi nie zrobił krzywdy, gdy podejdę). Przedmiot nie jest obowiązkowy, jeśli wolicie skorzystać wyłącznie ze swoich statystyk i przewag. Wtedy wezmę pod uwagę wasze kropki. Czar osoby z niską transmutacją chcącej np. tymczasowo transmutować pieska w pióro, będzie słaby i sukces utrzyma się przez turę. Trzy kropki i wyżej utrzymają czar całą wizytę.
Pies jest głośny i agresywny. Jeśli go zignorujecie i przejdziecie prosto do przeszukania, będę losować wam co turę coś z puli przeszkód. Nie skupicie się wtedy aż tak dobrze na zadaniu.
Każda z was dysponuje podczas przeszukania dwoma rzutami na percepcję (nie rzucajcie obu w jednym poście). Dumbledore będzie czekał na informację od was oraz zwrot klucza. Możecie to zrobić listownie.
Nadajcie sesji datę fabularną i mi ją zgłoście. Macie na domknięcie tego wątku czas do 15 listopada.
@Millie Moody @Heather Wood
Pies jest głośny i agresywny. Jeśli go zignorujecie i przejdziecie prosto do przeszukania, będę losować wam co turę coś z puli przeszkód. Nie skupicie się wtedy aż tak dobrze na zadaniu.
Każda z was dysponuje podczas przeszukania dwoma rzutami na percepcję (nie rzucajcie obu w jednym poście). Dumbledore będzie czekał na informację od was oraz zwrot klucza. Możecie to zrobić listownie.
Nadajcie sesji datę fabularną i mi ją zgłoście. Macie na domknięcie tego wątku czas do 15 listopada.
@Millie Moody @Heather Wood