• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia Swansea [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello

[19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
2 godzin(y) temu ✶  
– Uważaj, bo uwierzę – parsknęła, bardzo świadoma tego oczywistego kłamstwa, bo za żadne skarby nie uwierzyłaby, że Atreus nikogo nie wrzucił do tego jeziora, nie popchnął ze schodów i nawet w te schowki za bardzo nie wierzyła. – Nawet nie mów – westchnęła. Czasem niesamowicie zazdrościła Morpheusowi zmieniacza czasu, który pozwalał mu na robienie dwóch rzeczy na raz i manipulowanie samym losem. A czasem mu współczuła, bo pokusa… pokusa mogłaby okazać się zbyt silna. – Proszę cię.
To proszę cię było bardziej jękiem niż faktyczną prośbą i nie chodziło o to, że wspomniał o Anthonym: może i uważała na niektóre tematy, ale nie sądziła, że były tabu: nie powinny być, nawet jeśli należały do trudnych. Nie. Tu walnęła ręką we własne czoło, głównie ze względu na połączenie Anthonyego, schowków i myśli o powrocie do Hogwartu, bo tak wiele rzeczy było tu żenujących. Oczywiście, że ona też dostałaby załamania nerwowego: Atreus był od niej młodszy, jak tu potem tłumaczyć, że pracujesz w departamencie przestrzegania prawa, ale twój chłopak wciąż jest w Hogwarcie i widywać go tylko w weekend w Hogsmeade…? Niby urodził się tylko rok po niej, ale w tym wieku jeszcze miało to trochę znaczenia, no i dziwnie patrzono by na to, gdy to dziewczyna była starsza. Pewnie wszyscy dostaliby też kolektywnego zawału serca, biorąc pod uwagę, jak bardzo ona była wtedy ślepa na chłopców, i że on w ogóle nie widział jej istnienia. Och, wyobraźnio, mina Vincenta na coś takiego. Poza tym było jeszcze coś…
– On mnie kiedyś wepchnął do schowka, a ja nie zrozumiałam, o co mu chodzi. Chociaż nie wiem, jakbym mogła, skoro był czwartoklasistą. – A ona była wtedy już na siódmym roku, ich w końcu dzieliła jeszcze większa różnica wieku. – Zbeształam go za połamanie marchewek i sałaty, a potem dałam czekoladową żabę i sobie poszłam.
A potem Atreus podniósł pudełeczko.
Brenna wyprostowała się gwałtownie, bo melodia była trochę znajoma… było jednak za późno.
Nagle nie siedziała w pociągu. Szła po trybunach, ciągnięta za rękę przy Ivy.
– Poważnie? Właśnie tutaj chciałaś przyjść? – westchnęła, drugą dłonią usiłując poprawić sobie szalik, ale nie była zła. Raczej rozbawiona i w sumie to zadowolona, bo Ivy ostatnio po nieprzyjemnych wieściach z domu zdawała się mieć fatalny nastrój, a teraz się rozpogodziła tą wycieczką. Bren też była całkiem zadowolona z życia, głównie przez list, który niosła w kieszeni. Poczucie satysfakcji sprawiało, że uśmiechała się mimowolnie. To zadowolenie jednak prysło dość szybko: ledwo coś uderzyło ją w głowę i zwaliło z nóg.
Był ból.
Toczenie się po schodach.
I nagła ciemność.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1127), Brenna Longbottom (1406)




Wiadomości w tym wątku
[19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Brenna Longbottom - 02.09.2026, 21:29
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Atreus Bulstrode - Wczoraj, 04:47
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Brenna Longbottom - Wczoraj, 11:41
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Atreus Bulstrode - 11 godzin(y) temu
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Brenna Longbottom - 11 godzin(y) temu
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Atreus Bulstrode - 2 godzin(y) temu
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Brenna Longbottom - 2 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa