12.09.2026, 23:46 ✶
25.10.1972
Droga Heluniu,
Wiem że jestem niezwykle wprawną zielarką i rzemieślniczką, dlatego postanowiłam zrzucić na twoje barki zamówienie. I to takie super duże, dam ci w jego ramach darmowe egzorcyzmowanie, jeśli coś cię opęta, albo wywoływanie. Co wolisz. Znaczy dodatkowo, żeby nie było. W każdym razie czy mogłabym od ciebie poprosić; puszkę na prochy, dwa zestawy świec do seansu spirytystycznego, a także dynię? Znaczy lampion. Wiem że to tak wszystko na ostatnią chwilę i w ogóle, ale wierzę że sobie poradzisz.
Całuski,
Rosie
she was a gentle
sort of horror
sort of horror