• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 4 Dalej »
[22.10.1972] Papierkowa robota nigdy się nie kończy

[22.10.1972] Papierkowa robota nigdy się nie kończy
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#1
13.09.2026, 08:05  ✶  

Była niedziela rano, dzień przed wyjazdem w delegację do Lozanny, a oni siedzieli w biurze Roberta Croucha. Nie to, żeby nagle miał coś do samego Roberta, ale zawsze kiedy planowało się jakieś wyjazdy, lubił nie spędzać ostatniego dnia w biurze. Teraz jednak obydwoje mieli tyle na głowie, że nie dało się tak zwyczajnie wykręcić od pobytu w Ministerstwie. Z jednej strony bowiem atakowały ich ostatnie przygotowania do samej wizyty w Szwajcarii, ale z drugiej Atreus wciąż przepychał do przodu swoją własną inicjatywę, która miała na celu skonstruowanie grupy zadaniowej.

Dziewczyny były gotowe – znaczy zebrał ich zgody, poinformował że sprawa w toku i wszystko wskoczyło na tor o wiele bardziej prawny. W sumie im więcej nad tym myślał, tym bardziej rozumiał zdziwienie, czy jak to tam nazwać, które zaoferowała mu Moody, kiedy przedstawił jej skład. Same baby, ale z jakiegoś powodu uważał, że on w tym zestawieniu mógł być najbardziej problematyczny. Roberta nie liczył i miał nadzieję, że ten się za to nie obraził, bo scenariusze które Atreus brał pod rozważania, działy się bardziej w terenie, a nie za dębowym, lakierowanym biurkiem, które kosztowało więcej niż miesięczne wynagrodzenie niejednego petenta Wizengamotu.

Teraz siedzieli przy rzeczonym biurku, chociaż czy było dębowe to Atreus nie wiedział, bo się niestety nie znał na takich rzeczach, a do tego popijali kawę. Ta jak zwykle była bardzo dobra i odpowiednio pobudzała zmysły, nie do końca jeszcze rozbudzone – jak zwykle słabo stał, ale bezsenność to był już chyba dla niego stan permanentny. Powinien się przyzwyczaić.

— No dobrze, to co tam mamy do popodpisywania? — zapytał konwersacyjnym tonem, spoglądając na przygotowane na biurku pergaminy. O dziwo, tym razem nie zamierzał podpisywać większości bez czytania, co zdarzało mu się robić z raportami.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (286), Robert Albert Crouch (401)




Wiadomości w tym wątku
[22.10.1972] Papierkowa robota nigdy się nie kończy - przez Atreus Bulstrode - 13.09.2026, 08:05
RE: [22.10.1972] Papierkowa robota nigdy się nie kończy - przez Robert Albert Crouch - Dzisiaj, 10:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa