13.09.2026, 16:49 ✶
25.10.72
Droga Guinevere,
dostałam od Jonathana informację, że wprowadził Cię w tajniki naszego klubu książki i chętnie pomożesz nam w drobnych sprawach przy organizacji. Piszę więc do Ciebie z dość nietypową prośbą: jeden z członków naszego stowarzyszenia martwi się losem pewnego pieska, który stracił niedawno właściciela… i rzeczony właściciel powrócił jako duch. Twoja rodzina zdaje się opiekuje się zwierzętami w podobnej sytuacji, być może więc zechciałabyś pomóc nam w tej sprawie? Dostarczymy potrzebne informacje o tego typu psiakach i ktoś oczywiście będzie Ci asystował.
Pozdrowienia
Droga Guinevere,
dostałam od Jonathana informację, że wprowadził Cię w tajniki naszego klubu książki i chętnie pomożesz nam w drobnych sprawach przy organizacji. Piszę więc do Ciebie z dość nietypową prośbą: jeden z członków naszego stowarzyszenia martwi się losem pewnego pieska, który stracił niedawno właściciela… i rzeczony właściciel powrócił jako duch. Twoja rodzina zdaje się opiekuje się zwierzętami w podobnej sytuacji, być może więc zechciałabyś pomóc nam w tej sprawie? Dostarczymy potrzebne informacje o tego typu psiakach i ktoś oczywiście będzie Ci asystował.
Pozdrowienia
Wraz z listem przyszedł też krótki opis przypadku, który wyraźnie sugerował, że piesek nie jest tylko pieskiem.
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.