13.09.2026, 19:59 ✶
Londyn, 27.10.1972
Droga Ceolsige,Dziękuję za rekomendację pracowni krawieckiej i za gwoździe. W istocie, słyszałem pogłoski na temat potencjalnej użyteczności tych gwoździ do rozpraszania klątw pozostałych w mieszkaniach po Spalonej Nocy. Ciekawi mnie mechanizm ich działania - podejrzewam, że stosunkowa bliskość granicy z Limbo podczas obchodów Samhain zwiększa siłę kondensacyjną, ale to tylko spekulacja na szybko. Zamierzam przeprowadzić obserwacje - u siebie, i, jeżeli to nie problem, może także i u Ciebie? Najwyższy czas, abyśmy pozbyli się tych zacieków.
Zastanawiam się nad sensownością pozostałych artefaktów, zwłaszcza lampionu, który rzekomo ma rozwiązywać raportowany przez niektórych czarodziejów problem obecności w lokalach "nawiedzonego krzesła", a także pojemników na proch, jeżeli ktoś nie zajmuje się wróżbiarstwem. Jak rozumiem, niemożliwe jest przekazanie raz zadedykowanemu komuś przedmiotu innej osobie. Ciekaw jestem Twojej opinii, jako fachowca zajmującego się zawodowo artefaktami.
Z wyrazami sympatii,
Lazarus Lovegood
Do listu była dołączona kwota odpowiadająca cenie gwoździ.