13.09.2026, 21:07 ✶
24.10.1972
Im dłużej siedziała nad zszywaną dla Zeleny szatą, tym wyraźniejsze stawało się, że niezbyt nadawała się do czegokolwiek. Larisa więc nie skończyła nawet pracy, odkładając nieudany wyrób na bok, bo zamówienie goniło zamówienie i zwyczajnie nie mogła marnować czasu. Sięgnęła więc po kolejną porcję skór, by je odmierzyć. Robiła to na oko, biorąc pod uwagę, że Louvain nie pozwolił się jej zmierzyć, ale nie sądziła by było to dużym problemem. Kiedy już miała wszystko obliczone i rozrysowane, zajęła się przycinaniem skór do odpowiednich form. Powoli, chcąc wykonać to starannie, ale mimowolnie czując pewną irytację. Potem przyszedł czas na zepnięcie wszystkiego w jedno. Łączyła więc ze sobą powycinane wcześniej formy, składając wszystko w płaszcz.
// szata stagnacji dla Louvaina; kaletnictwo II, rzemiosło ◉◉◉○○
Rzut Z 1d100 - 97
Sukces!
Sukces!