• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [27/10/1972] Unfortunately, I can

[27/10/1972] Unfortunately, I can
Local Dumbass
I wanna know what youʼre thinkin'
I got a couple secrets too
Bull in a china shop
Tear it up no matter what
Ask me if I give a fuck
wiek
33
sława
III
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz/najemnik/łowca
bardzo wysoki - 196 cm / potężnie zbudowany, szerokie barki, rozbudowany kark, ciężka masa mięśni bardziej przypominająca taran niż sylwetkę biegacza / ciemnobrązowe, półdługie włosy / brązowe oczy / cztery złote kolczyki (małe kółka) w lewym uchu / obrączka ślubna z grubego, topornie kutego złota na palcu / poparzenie na szyi od prawej strony i części prawego ucha / nadkruszona prawa trójka i pęknięty, częściowo brakujący fragment lewej jedynki / luźny, praktyczny styl ubioru / wytatuowany pod rękawami skórzanych albo materiałowych kurtek / sprężysty krok, jakby zawsze gdzieś się spieszył / "francuski" akcent - miękkie r, zmiękczone głoski, cichy głos

Benjy Fenwick
#4
Wczoraj, 20:10  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 20:11 przez Benjy Fenwick.)  
Nie zdążyłem przejść kolejnych kilkudziesięciu kroków, kiedy dostrzegłem coś, co sprawiło, że zatrzymałem się bez większego namysłu - tym razem nie była to kolejna roślina, przynajmniej nie w zwyczajnym znaczeniu tego słowa - na niskim, powalonym pniu, częściowo obrośniętym mchem i przykrytym liśćmi, leżał bowiem oderwany przez wiatr lub zwierzę fragment starej brzozowej kory, zwinięty przez wilgoć w szeroki, nieregularny rulon, na którego powierzchni zachowały się cienkie, naturalne pręgi i ciemne przebarwienia układające się w coś przypominającego stare znaki zatarte przez czas. Podniosłem go ostrożnie, po czym obejrzałem znalezisko z obu stron, sprawdzając je bardzo dokładnie zarówno pod kątem stanu, w jakim było, jak i tego, co mogły przypominać mi wspomniane naturalne rysy. Kora była sucha od wewnętrznej strony, lekka, twarda i zaskakująco dobrze zachowana, poskręcane krawędzie nadawały jej natomiast wygląd czegoś, co równie dobrze mogło zostać „udoskonalone” ludzkimi rękami i zawisnąć nad drzwiami - właśnie tego potrzebowałem. Nie kolejnego elementu, który miał tylko wypełnić wolne miejsce, lecz czegoś, co rzeczywiście przyciągało wzrok i nadawało całemu wieńcowi odrobinę wyjątkości. Nie dało się również nie zauważyć, iż sama brzoza miała zresztą swoje miejsce w magicznych wierzeniach, od dawna kojarzono ją z oczyszczaniem, odnowieniem i przejściem pomiędzy jednym etapem a drugim, więc nawet jeśli nie planowałem robić z domowej kapliczki, trudno było znaleźć lepszy materiał na zakończenie kompozycji przeznaczonej właśnie na Samhain.
Uznałem, że tym razem naprawdę mi się poszczęściło, miałem już podstawę, czerwone owoce, ciemną zieleń i coś, co mogło stanowić centralny akcent, więc dalsze włóczenie się po lesie w poszukiwaniu kolejnych cudów natury zaczynało być zwyczajnym przejawem chciwości. Potrzebowałem teraz jeszcze tylko paru znacznie mniej romantycznych rzeczy - za to dużo bardziej praktycznych, co zdecydowanie mi odpowiadało, bo mogłem je po prostu kupić - brakowało sznurka, cienkiego drutu, może kilku haczyków, jakichś kawałków wstążki i paru innych drobiazgów, które pozwoliłyby mi to wszystko połączyć, no i ostrokrzewu z naszego własnego ogrodu, bo skoro już miałem go pod ręką i nie musiałem przez pół dnia łazić za nim po jakichś innych miejscach, szkoda byłoby z tego nie skorzystać. Mogłem uznać dzisiejsze „polowanie” za niemal zakończone, chociaż coś mówiło mi bardzo wyraźnie, iż była to ta łatwiejsza część wszystkiego, czego wymagał ode mnie projekt.

Koniec sesji


[Obrazek: 4GadKlM.png]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (1677)




Wiadomości w tym wątku
[27/10/1972] Unfortunately, I can - przez Benjy Fenwick - Wczoraj, 18:10
RE: [27/10/1972] Unfortunately, I can - przez Benjy Fenwick - Wczoraj, 18:41
RE: [27/10/1972] Unfortunately, I can - przez Benjy Fenwick - Wczoraj, 19:26
RE: [27/10/1972] Unfortunately, I can - przez Benjy Fenwick - Wczoraj, 20:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa