14.09.2026, 21:44 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2026, 21:47 przez Aaron Andrew Moody.)
— Myślałem sobie, że moglibyśmy iść na seans specjalny takiego starego filmu Howarda Hughesa, Hell's Angels. Odnowili go po czterdziestu latach od premiery i pokazują go teraz w serii o klasyce Hollywood. To film wojenny wyprodukowany przez jankeskiego miliardera, najdroższy, jaki kiedykolwiek nakręcono, pełen brawurowych scen walki w powietrzu. Chłop był wielkim ekscentrykiem, a do tego pasjonatem lotnictwa, więc nalegał na wykorzystanie jak największej ilości maszyn, podobno sam pilotował kilka z nich, jak najwierniej chcąc odtworzyć swoją wizję. Niemal jak… Kurwa mać. — Ręka mu się omsknęła, no i odkroił nożem niewłaściwy kawałek dyni, rujnując swój jakże ambitny projekt wycięcia sylwetki dementora w miąższu: a wcześniej nawet specjalnie wyrysował go różdżką na skórce, żeby było łatwiej trzymać się podczas roboty wytyczonych wcześniej linii! Niezgrabna łapa Moody'ego, z której zaczęła lać się krew, szybko została schowana w kuchenną ścierę, żeby całkiem miejsca pracy nie zachlapać. Chociaż gdyby tak poznaczyć dynię krwią, to byłaby pierwszorzędna samhainowa dekoracja, nie?
— Chyba trochę zepsułem — przyznał skruszony Aaron. — …Ale wiesz, że Howard Hughes rozbił jednego Tommy'ego Scouta S-4, gdy kręcił swoje arcydzieło? Podobno musieli mu rekonstruować pół twarzy — pierdolił, żeby pierdolić, próbując międzyczasie zatamować krwawienie.
— Chyba trochę zepsułem — przyznał skruszony Aaron. — …Ale wiesz, że Howard Hughes rozbił jednego Tommy'ego Scouta S-4, gdy kręcił swoje arcydzieło? Podobno musieli mu rekonstruować pół twarzy — pierdolił, żeby pierdolić, próbując międzyczasie zatamować krwawienie.
I am the righteous hand of Justice
and I am ready to strike in her name
and I am ready to strike in her name