• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
[27/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue

[27/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue
Local Dumbass
I’m gonna give you fair warning that I…
I’m not a saint, but I could be if I try
Lord knows I've got habits to break
wiek
33
sława
III
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz/najemnik/łowca
bardzo wysoki - 196 cm / potężnie zbudowany, szerokie barki, rozbudowany kark, ciężka masa mięśni bardziej przypominająca taran niż sylwetkę biegacza / ciemnobrązowe, półdługie włosy / brązowe oczy / cztery złote kolczyki (małe kółka) w lewym uchu / obrączka ślubna z grubego, topornie kutego złota na palcu / poparzenie na szyi od prawej strony i części prawego ucha / nadkruszona prawa trójka i pęknięty, częściowo brakujący fragment lewej jedynki / luźny, praktyczny styl ubioru / wytatuowany pod rękawami skórzanych albo materiałowych kurtek / sprężysty krok, jakby zawsze gdzieś się spieszył / "francuski" akcent - miękkie r, zmiękczone głoski, cichy głos

Benjy Fenwick
#21
16.09.2026, 13:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.09.2026, 13:14 przez Benjy Fenwick.)  
Słysząc „grula” od razu spojrzałem na nią z ukosa, bo oczywiście nie mogła po prostu przyjąć mojego wywodu i pozwolić mi przez chwilę cieszyć się moją własną elokwencją.
- Pelła oglodnictwa. Widzę, sze lepeltual loswija nam się wlas a biegiem małszeństwa. - Pokręciłem głową, ale uśmiechałem się przy tym pod nosem, przynajmniej do czasu, gdy nie doszliśmy do tych wszystkich haków, jakie na siebie mieliśmy, bo wtedy zrobiło się odrobinę bardziej skomplikowanie - zerknąłem na nią znacząco, zasugerowawszy rozejm, przynajmniej tymczasowy - nie musiałem nawet wymieniać konkretnych wydarzeń, bo jej pamięć działała aż nazbyt dobrze, moja również nie była najgorsza, gdy chodziło o podobne sprawy, jednak pewne wspomnienia należały do tej niezręcznej kategorii, którą przezorni ludzie pozostawiali zakopaną bardzo głęboko pod ziemią i może jeszcze przykrywali ją jakimś ciężkim kamieniem, by nie wypełzła na wierzch.
Uniosłem ręce w geście niewinności.
- Bo chciałem ci tylko głośno uświadomiś, jak oglomne masz szczęście, sze tlafił ci się taki waltościowy kąsek. - Odpowiedziałem z całkowicie niewinnym półuśmiechem. - Nie wiedziałem, sze natychmiast potlaktujesz to jako plojekt do dalszej analizy. - Profilaktycznie na sekundę uciekłem od niej spojrzeniem, ponieważ oboje wiedzieliśmy, iż do pewnego stopnia było to kłamstwo, bo przecież doskonale zdawałem sobie sprawę z tego, jak to u działało w jej przypadku. - Chociasz telas tlochę szałuję, bo widzę, sze naplawdę zaczęłaś kalkulowaś, czy jestem wystalszająco waltościową inwestycją dla pszypodobania sobie tutejszych wód. - Spojrzałem na nią, a potem na torfowisko, przez chwilę próbowałem zachować powagę, ale nie dałem rady - słysząc jej dalsze rozważania o przedłużaniu linii rodu praktycznie odruchowo skomentowałem je krótkim, niedowierzającym śmiechem. Naprawdę wyobrażałem sobie tę rozmowę - „Eliaszu, mam pewną propozycję dotyczącą przyszłości rodu. Nie chodzi o majątek, nie chodzi o politykę, przynajmniej nie w twoim przypadku. Potrzebuję tylko kilku bratanków, ponieważ twój szwagier może mieć potencjał, by zostać ofiarą wotywną, która zapewni nam multigeneracyjną fortunę i obfitość” - brzmiało to zadziwiająco… Czystokrwiście.
- Najlepiej zacznij od infolmasji, sze znalazłaś wyjątkowo skuteczny sposób na zapewnienie losinie pszyszłości i potszebujesz do tego tylko palu ciał olas kilku odpowiednio doblanych słów lytualnych. - Pokiwałem głową. - Jestem pewien, sze doceni plaktyszność loswiązania. Myślę, sze szczególnie spodoba mu się lówniesz infolmasja, sze on sam będzie pszy tym malnotlawstwem potencjału mateliału genetycznego, jeśli pszes niego nie będzie komu odziedziczyś tych waltości - Uśmiechnąłem się wymownie, od tego prowadziła już bowiem prosta, naprawdę prościutka droga, abyśmy wszyscy zatoczyli całkiem eleganckie koło do środowiska, z którego wywodziliśmy się ja i jej babcia, co byłoby bardzo harmonijne, a więc zgodne z naturą - nieprawdaż?
Niestety nie mogliśmy odpowiednio nakreślić tego planu - jakaż szkoda - ponieważ mokradła i rytuały rządziły się swoimi prawami. Następnym razem należało, abyśmy chwalili wszystko dopiero wtedy, kiedy będziemy siedzieć w domu, suszyć ubrania i mieć pewność, że nic już nie spróbuje nas pożreć, bo było blisko, może nie śmiertelnie, lecz całkiem niefortunnie…
Kiedy w końcu wyswobodziła stopę, a potem wpadła prosto w moje ramiona, odruchowo objąłem ją mocniej, żeby utrzymać nas oboje w pionie - przez sekundę stałem bez ruchu, upewniając się, że nie straci równowagi, gdy ją puszczę, dopiero potem wypuściłem powietrze nosem i ponownie zabrałem głos.
- No. I widzisz? Jednak potlfisz mnie słuchaś. - Powiedziałem, teoretycznie całkiem poważnie, chociaż w moim głosie prawie natychmiast pojawiło się rozbawienie, po czym pojrzałem na jej zabłoconą stopę. - Wszystko w posządku? Nic sobie nie zlobiłaś? - Dopiero kiedy upewniłem się, że poza ubrudzeniem nic jej się nie stało, pozwoliłem sobie wrócić do jej wcześniejszego pytania o to, dlaczego zawsze wszystko komplikowałem. - Ja? Pszeciesz to ty weszłaś w bagno. - Wskazałem na miejsce, w którym jeszcze chwilę wcześniej tkwiła jej noga. Oczywiście, wiedziałem o tym, iż nie tego dotyczyły wspomniane słowa, lecz wybiórczość słuchu zrobiła swoje…
Odwróciłem się w stronę wody, nadal mając Prue na tyle blisko, żeby w razie czego mogła stabilnie się o mnie podeprzeć, po czym skinąłem podbródkiem w kierunku głębszej plamy wody. Sięgnąłem po mój uszkodzony torkwes, abyśmy mogli dokończyć składanie darów.
- Zgodnie s szyczeniem, na tszy… - Oznajmiłem ze skupieniem.

Koniec sesji


[Obrazek: 4GadKlM.png]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (8154), Prudence Fenwick (4799)




Wiadomości w tym wątku
[27/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 10.09.2026, 20:43
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 10.09.2026, 21:15
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 10.09.2026, 21:44
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 11.09.2026, 15:56
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 11.09.2026, 16:39
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 11.09.2026, 17:44
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 11.09.2026, 18:23
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 11.09.2026, 18:41
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 11.09.2026, 19:31
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 11.09.2026, 20:12
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 11.09.2026, 22:36
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 11.09.2026, 23:47
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 12.09.2026, 00:56
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 13.09.2026, 20:53
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 13.09.2026, 21:30
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 13.09.2026, 21:47
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 14.09.2026, 01:32
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 14.09.2026, 20:09
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 14.09.2026, 21:17
RE: [21/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 15.09.2026, 20:32
RE: [27/10/1972] The lower the sun, the longer the shadow | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 16.09.2026, 13:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa