• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 10 Dalej »
[25.10.72, Nora Nory] Dajcie im dobrej zupy

[25.10.72, Nora Nory] Dajcie im dobrej zupy
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#2
6 godzin(y) temu ✶  

Ostatnio działo się naprawdę wiele. Czy zdziwiło ją więc to, że Brenna pojawiła się w progu klubokawiarni z dwoma mężczyznami, którzy nie do końca odnajdywali się w rzeczywistości? Niekoniecznie. Spodziewała się tego, że jej pomóc może się przydać na różnych frontach. Ci tutaj najwyraźniej potrzebowali chwilowej opieki, którą była skłonna im dać. Nora przecież umiała zadbać o każdego, prawda? Z początku uważnie ich obserwowała, bo zdecydowanie coś było z nimi nie tak, tyle, że pomimo tego dziwnego stanu w jakim się znajdowali, nie wydawali się być bardzo groźni - co nie oszukujmy się było istotne, bo znajdowali się pod jej dachem, a ona była drobną kobietą, która miała pewne obawy przed tym z czym mogłaby sobie sama poradzić.

Posadziła ich przy jednym ze stolików, zaparzyła ciepłej herbaty, po czym wróciła do Brenny, aby z nią porozmawiać.

- Przyda im się pomóc, wiadomo co takiego ich dopadło? - Nie przypominała sobie, aby spotkała kiedyś na swojej drodze ludzi, którzy zachowywali się w podobny sposób, to było dla niej zupełnie nowe. Skoro jednak powiedziano, że potrzebują pomocy hipnozera to by oznaczało, że ktoś namieszał im w głowach, w bardzo dziwny sposób, wypowiadali ten ciąg cyfr…

- Tak właściwie, to gdzie ich znalazłaś? Nie wyglądają najlepiej, potrzebowali tego, by ktoś o nich zadbał. - Doceniała to, że Brenna doprowadziła ich do względnego porządku nim przyprowadziła ich do klubokawiarni, chociaż po Spalonej Nocy była w stanie zaakceptować wiele, wiedziała, że ze wszystkim będą sobie w stanie poradzić. Czym przy pożarach niszczących Londyn było dwoje mężczyzn nieco pokiereszowanych przez życie. Nie było w tym, co miała zrobić nic skomplikowanego.

- Tutaj będą bezpieczni, zajmę się nimi, nakarmię i spróbuję też przygotować coś na uspokojenie. - Jedzenia w końcu nigdy u niej nie brakowało, a ze swoich ziół stworzy coś specjalnie dla nich, być może nie byli do końca świadomi, ale spróbuje ona zrobić coś, co chociaż na moment ukoi ich myśli.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (335), Nora Figg (316)




Wiadomości w tym wątku
[25.10.72, Nora Nory] Dajcie im dobrej zupy - przez Brenna Longbottom - Wczoraj, 20:01
RE: [25.10.72, Nora Nory] Dajcie im dobrej zupy - przez Nora Figg - 6 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa