11 godzin(y) temu ✶
26.10 rano
Moody tepnęła się osobiście do kantorka i pozostawiła dynię na ladzie, krzycząc tylko w stronę zaplecza, że: Serio Ceo, NIE CHCESZ, żebym Ci cokolwiek gotowała. Wesołego Samhain no hard filings z powodu pudełka, poucze się na Tobie wchodzić w sny tsya!
i już jej nie było…
Na ladzie leżał potężny cukierek uformowany z szarego papieru pakowego i jutowego sznurka. W środku znajdował się elegancki, w pełni profesjonalny i bardzo ładny lampion który po odpaleniu poza zwyczajową symboliką prezentował na ścianie widoczne pod odpowiednim kątem dorodne cycki. W środku pakunku była również karka:
Moody tepnęła się osobiście do kantorka i pozostawiła dynię na ladzie, krzycząc tylko w stronę zaplecza, że: Serio Ceo, NIE CHCESZ, żebym Ci cokolwiek gotowała. Wesołego Samhain no hard filings z powodu pudełka, poucze się na Tobie wchodzić w sny tsya!
i już jej nie było…
Na ladzie leżał potężny cukierek uformowany z szarego papieru pakowego i jutowego sznurka. W środku znajdował się elegancki, w pełni profesjonalny i bardzo ładny lampion który po odpaleniu poza zwyczajową symboliką prezentował na ścianie widoczne pod odpowiednim kątem dorodne cycki. W środku pakunku była również karka:
Cukierek NIE psikus. Słyszałam, że gwoździe też działają. Mam nadzieję, że następnym razem, będzie można u Ciebie zaciągać się pierdami jednorożców. Bądź bezpieczna, słyszałam, że w Dolinie mają być dymy. Jak Cię podkusi, to objucz się amuletami plz. Wisisz mi skrzynkę na przyszły rok.