19.09.2026, 11:29 ✶
Wkleiłam sobie Twój list do szkicownika, na pamiątkę faktu, że nie zapomniałeś jak się mówi mimo obracania się wśród snobów z kijami w dupach.
Powiedziałabym, że jak nie masz gdzie palca wcisnąć w pokoju, to trzeba ogarnąć Ci do niego jakąś babkę, ale to głównie kwestia mojego fantastycznego humoru wynikającego z tego, że od kilku dni głównie wciskam palce w tłuste dyńska… Nie żebym narzekała, skoro mogę tak wywołać uśmiech na twarzy mojego ulubionego bombelka :*
Anyway, jak Ci tam nie ogarnęli pudełka (chamy!), to możesz się odezwać do Ceolsige Burke - pamiętasz ją ze szkoły? Ma co prawda zakład paserski po ojcu w ulubionej dzielnicy wszystkich brygadzistów, ale jest mega łebska i ogarnia tworzenie mechanizmów magicznych na mega wysokim poziomie. Powołaj się na mnie, to może będziesz klientem premium. Ogólnie z tego co widziałam magia czasem nie styka, a jej dom ma po spalonej legitną dziurę w świecie (co kurwa świadczy na jej korzyść, jeśli mnie zapytasz) jakby jednak nie dało rady, to pisz do mnie co prędzej - mam plan awaryjny, ale będzie ode mnie wymagał wyciągnięcia bata z szafy i polowanie, a czas goni.
Przy okazji - gdzie będziesz na sabat? Mam nadzieję, że nie w Dolinie.
Kiski!
Powiedziałabym, że jak nie masz gdzie palca wcisnąć w pokoju, to trzeba ogarnąć Ci do niego jakąś babkę, ale to głównie kwestia mojego fantastycznego humoru wynikającego z tego, że od kilku dni głównie wciskam palce w tłuste dyńska… Nie żebym narzekała, skoro mogę tak wywołać uśmiech na twarzy mojego ulubionego bombelka :*
Anyway, jak Ci tam nie ogarnęli pudełka (chamy!), to możesz się odezwać do Ceolsige Burke - pamiętasz ją ze szkoły? Ma co prawda zakład paserski po ojcu w ulubionej dzielnicy wszystkich brygadzistów, ale jest mega łebska i ogarnia tworzenie mechanizmów magicznych na mega wysokim poziomie. Powołaj się na mnie, to może będziesz klientem premium. Ogólnie z tego co widziałam magia czasem nie styka, a jej dom ma po spalonej legitną dziurę w świecie (co kurwa świadczy na jej korzyść, jeśli mnie zapytasz) jakby jednak nie dało rady, to pisz do mnie co prędzej - mam plan awaryjny, ale będzie ode mnie wymagał wyciągnięcia bata z szafy i polowanie, a czas goni.
Przy okazji - gdzie będziesz na sabat? Mam nadzieję, że nie w Dolinie.
Kiski!
M