• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella

[styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella
Urokliwa wiolonczelistka
to piekło - nie raj, to tutaj się kończy świat
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stella mierzy 165 centymetrów wzrostu, należy raczej do szczupłych kobiet. Buzię ma okrągłą, posiada pucułowate policzki, które dodają jej uroku. Oczy ma w kolorze orzechowym, włosy długie, jasne, najczęściej nosi je rozpuszczone. Ubiera się bardzo starannie, dba o to, aby zawsze wyglądać nienagannie. Pachnie cytrusami.

Stella Avery
#12
20.03.2023, 13:26  ✶  

Niby spędzali ze sobą wiele czasu, jednak jak widać na załączonym obrazku jeszcze o sobie sporo nie wiedzieli. W sumie dobrze im zrobiło takie spotkanie - mogli się lepiej zrozumieć dzięki temu.

- O tak, to mi się bardziej podoba, niczym wampir wysysam krew z niewinnych ludzi. - Cała Stella. Najstraszniejszy potwór ze wszystkich.

- Jej synem. - Skomentowała jeszcze, gdyby mu przeszkadzało, że odebrała mu tę rolę, to najpiewniej spróbowałaby się odsunąć, jednak najwyraźniej wcale tego nie chciał, to nie zamierzała tego zmieniać.

Widziała, że dosyć mocno poruszył go temat złotej klatki, w której się znalazła. Ciekawe dlaczego? Miała świadomość, że dla kogoś z zewnątrz może to wyglądać dosyć dramatycznie. - Tutaj chyba nie do końca liczy się moje szczęście Stanley. - Chodziło o tradycję, bogactwo, kto tam wie, co jeszcze, jej szczęście wydawało się być w tym wszystkim najmniej istotne. - Wydaje mi się, że akurat to, jak się z tym czuję, jest dla nich mało istotne. - Widać było, że się pogodziła już z tym losem. Czasem zastanawiała się, jakby to było, gdyby miała wybór, ale te myśli szybko uciekały, bo i tak nie miały najmniejszego sensu.

- Czy ja wiem, czy musi, pewnie się coś ją powstrzymuje przed tym, żeby Ci powiedzieć, ale nie jest to w porządku, moim zdaniem, bo Ty masz prawo dowiedzieć się prawdy, trudna sprawa. - Avery nie wiedziała, jak ona by zareagowała, gdyby spotkało ją coś takiego. Ten problem był dosyć mocno skomplikowany.

- Dlatego mnie to zastanowiło, bo nie widać tego po Tobie. - Nie chciała go urazić. Tak po prostu rzuciła, miała wrażenie, że raczej jest mu obojętne, to co mówi. Jak widać tak nie było, trochę ją to nawet usatysfakcjonowało.

- Skąd ta pewność, że woli mężczyzn? - Udała oburzenie, choć faktycznie tak było, tylko się trochę droczyła...

- Zwariowałabym w ministerstwie, nie odpowiadają mi schematy, zanudziłabym się w takiej pracy. - Stella nie była przyzwyczajona do tego, że musiała normalnie pracować. Taka praca brzmiałaby dla niej bardziej, jak kara. Nawet jeśli mogłaby spełniać swoje wszystkie pragnienia związane z kontrolą.

Nie powinna była zadać tego pytania. Miała wrażenie, że była za bardzo bezpośrednia, chociaż może dobrze im to zrobi? Nie wiedziała, jak Stanley, ale ją od jakiegoś czasu męczyło to wszystko. Lubiła wiedzieć na czym stoi, a w tej sytuacji nie miała zielonego pojęcia, co się dzieje. W końcu żadne deklaracje nie padły z żadnej strony. Było między nimi coś, ale więcej nie mogła powiedzieć na ten temat.

Westchnęła ciężko słysząc początek jego odpowiedzi. Tak, siedzą, rozmawiają, piją wino. Jakby tego nie zauważyła. - Właśnie nic nie rozumiem, w tym jest problem. - Nie odrywała swojego spojrzenia od jego twarzy. Co miała mu powiedzieć, czego oczekiwał? Właściwie przecież to tak naprawdę nawet nie był jej wybór, nie miała go. - Nie liczy się, co ja chcę, nigdy... - Głos jej się nieco zaczął łamać. - Zresztą, to nie jest Twoja pora na zadawanie pytań. - Nie chciała mu udzielić tej odpowiedzi, bała się najwyraźniej powiedzieć na głos, czego oczekuje.

Obserwowała Borgina, kiedy wstał i dorzucał drewno do kominka. Ta rozmowa z początku całkiem lekkiej powoli dochodziła do momentu, w którym stawała się naprawdę emocjonalna, ale chyba potrzebowali takiego oczyszczenia.

- Ach, nie jesteś dobry w uczucia. - Skomentowała jeszcze, jakoś nie mogła się powstrzymać. Mogło to zabrzmieć trochę, jak zarzut.

- Minister Magii to brzmi dumnie, chociaż chyba nie jako każdy, taki Nobby Leach... - Pamiętała, co jej opowiadał na temat jego rządów kiedy się pierwszy raz spotkali.

- Zapamiętam to, może się przydać taka informacja w przyszłości.- Odparła jeszcze z uśmiechem na temat jego wyboru. Piwo nie było niczym wyszukanym, ale nie oceniała.

Propozycja o tym, aby usiąść bliżej ognia była całkiem dobrym pomysłem. Stella wstała, aby zająć miejsce obok Borgina. Kiedy jednak podnosiła się lekko się zachwiała - chyba miała już delikatny problem z utrzymaniem równowagi, bardzo szybko jednak się wyprostowała, nie chciała zostać na tym złapana. Sięgnęła jeszcze po swój kubek i ruszyła w stronę kominka, gdzie usiadła tuż obok Stanleya. - Przyjemnie. - Skomentowała jeszcze.

- Oczywiście, że byłam, jestem, będę pewnie. - Odpowiedziała na jego pierwsze pytanie. Stella już za czasów szkolnych dosyć często się zakochiwała, przynajmniej tak się jej wydawało, nie potrafiła tego odróżnić od chwilowego zauroczenia.

- Myślę, że wtedy wybrałabym sama, albo czekała w nieskończoność, aż spotkam na swojej drodzę odpowiednią osobę, bo właściwie skąd możesz mieć pewność, że to na pewno ta właściwa osoba? Co jeśli później spotkasz kogoś innego i uznasz, że to jest bardziej prawdziwe? - Zapewne bałaby się podjąć taką decyzję i skończyła jako stara panna, czy coś. Może więc ta tradycja nie była najgorsza, przynajmniej nie musiała się martwić, że uczucie kiedyś się wypali, skoro i tak go nie było.

- Udało mi się to wynegocjować argumentującym tym, że mam bliżej do pracy. Wiesz, większośc wydarzeń dzieje się jednak w Londynie, oni mieszkają dalej, dlatego mieszkam sama. - Jakimś cudem to przemówiło do jej rodziców, zgodzili się jej kupić mieszkanie przy Pokątnej - gdzie miała święty spokój.

- Ostatnia seria pytań? - Zapytała jeszcze, bo miała wrażenie, że zmierza to w złym kierunku, bała się, co jeszcze może z tego wyniknąć. Upiła jeszcze łyk wina, które nadal smakowało tak samo dobrze, jak na samym początku. - Pierwsze, czego najbardziej nie lubisz w ludziach? - Była ciekawa, jakie wady mu najbardziej przeszkadzają w drugiej osobie.

- Drugie pytanie, jak wyglądałoby Twoje idealne życie? - Zastanawiała się, w jaki sposób je opisze, mogłoby to jej również dać odpowiedź na pytanie, czego oczekuje od przyszłości, jaką ma wizję na siebie.

- Ostatnie, hmmm. - Zamyśliła się na moment, w końcu taka okazja może się nie powtórzyć. - Czy chcesz, aby to dalej trwało? - Przeniosła spojrzenie z płomieni w kominku na Stanleya. Sama wróciła do dosyć niewygodnego dla niej tematu, ale później mogła już nie mieć takiej możliwości.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (8196), Stella Avery (7544)




Wiadomości w tym wątku
[styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2023, 19:38
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 18.03.2023, 20:13
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2023, 21:00
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 18.03.2023, 21:41
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2023, 23:47
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 19.03.2023, 00:44
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 19.03.2023, 01:59
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 19.03.2023, 10:17
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 19.03.2023, 11:50
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 19.03.2023, 15:07
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 19.03.2023, 22:35
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 20.03.2023, 13:26
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 20.03.2023, 20:42
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 20.03.2023, 21:52
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 20.03.2023, 23:28
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 21.03.2023, 00:05
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 21.03.2023, 02:08
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 21.03.2023, 11:36
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 21.03.2023, 17:42
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 21.03.2023, 20:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa