Zaczynał nabierać wprawy w tworzeniu talizmanów z runami. Porównując trzeci talizman, pasował idealnie do pozostałych, jak i obrazka. Jeżeli te runy faktycznie mogą działać, mógłby pomyśleć o zrobieniu takiego dla siebie. Akurat w tym momencie rozmyślał nad tym. Odkładając gotowy produkt, raz jeszcze spojrzał w list od Fenwicka. Klient z kolei te talizmany nazwał medalionami. Wyglądały na takie, co Tristan mu przygotował. Miał nadzieję, że klient będzie z tego zadowolony.
Było już dość późno i powinien odpocząć, zostawić ten ostatni medalion do wykonania na dzień następny. Lecz skoro miał już wprawę, był w transie ich wykonywania, chciał to skończyć. Aby móc rano pochwalić się Olivii i wysłać Fenwickowi gotowe produkty.
Odłożył list, wziął łyka kawy i zabrał się do dalszej pracy. Przygotował bazę materiału stali nierdzewnej i ponownie ten sam wzór zaczął przerysowywać, aby następnie móc za pomocą potrzebnych narzędzi, owy wzór wyciąć.
Rzut na rzemiosło, w celu porównania wykonanego przedmiotu zgodnie z dostarczonym obrazkiem. Czwarty talizman.
Słaby sukces...