Philippa zdawała sobie sprawę z tego, że samo pojawienie się u niej i proszenie o pomoc mogło być niekomfortowe. Nikt nie lubił, kiedy grzebano mu w głowie, co było całkiem rozsądnym podejściem. No… miała może kilku wyjątkowych klientów, którzy sięgali po jej umiejętność z tylko sobie znanych pobudek i robili to regularnie, ale takich osób było naprawdę niewiele. Nie wątpiła więc w to, że Erik musiał obdarzyć ją sporym zaufaniem, gdy się tutaj pojawił.
- Wydaje mi się, że naprawdę w to wierzysz, więc podążaj za tym, co wydaje Ci się słuszne. - Miał swój rozum, skoro uważał, że ta metoda miała sens, to było to jego sprawą, oby później nie żałował swojej decyzji. Nie wątpiła w to, że było wiele osób, które chciałyby zrobić krzywdę jego rodzinie. Czasem na zmianę podejścia mogło być też już zbyt późno, obawiała się, że to w ich przypadku mógł być już jeden z takich momentów.
Erik położył się na kozetce. Mogła zająć się tą przypadłością, która go trapiła. Postępował według jej instrukcji, a ona bardzo skupiła się na swoim zadaniu. Wiedziała, że nie było łatwe, bo miała już do czynienia z tą dziwną klątwą, dosyć szybko jednak udało jej się wprowadzić go w trans, dotarła do wnętrza jego umysłu i zrobiła to, co było trzeba, aby usunąć wszystkie wspomnienia, które powodowały tę dziwną przypadłość. Robiła to bardzo ostrożnie, jak najmniej inwazyjnie, aby nie uszkodzić innych miejsc w jego umyśle. W końcu uspokoiła wahadło, pstryknęła palcami, aby się obudził. Było po wszystkim.
Otworzył oczy, Philippa wpatrywała się w niego krótką chwilę, wszystko poszło tak, jak chciała. - Tak, udało mi się naprawić Twój umysł. - Powiedziała w końcu. Nie było sensu trzymać go w niepewności. - Masz prawo czuć się zmęczony, to normalne. Wszystko się udało, nie będziesz już dłużej czuł się nieswojo, nie będziesz mówił bez panowania nad tym. Posiedź tutaj jeszcze chwilę, to nie było wcale takie lekkie dla Twojego ciała i umysłu. - Dodała jeszcze, wolałaby, aby nie przewrócił się jej tutaj, ani podczas drogi do domu. Musiał dać sobie chwilę, aby wszystko się uspokoiło.