• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 4 Dalej »
[22.10.1972] Papierkowa robota nigdy się nie kończy

[22.10.1972] Papierkowa robota nigdy się nie kończy
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#3
Wczoraj, 06:03  ✶  

Atreus, chyba na szczęście dla samego Roberta, nie był osobą, która miała przesadne aspiracje by interesować się papierkową robotą. Ta przyprawiała go o ból głowy i nie potrzebował być do tego niewyspany czy przepracowany. Stosy papierów, które piętrzyły się momentami na jego biurku, były tak samo przytłaczające, jak i cholernie nudne. A on nudy nienawidził całym sercem. Trzeba mu było jednak przyznać, że w całej swojej niechęci nie był człowiekiem zwyczajnie nieprofesjonalnym czy nieobeznanym w prawniczym anturażu. Nie jedną sprawę przyszło mu w życiu prowadzić i doprowadzić do końca. Nie raz, nie dwa więc, musiał pracować ściśle z Wizengamotem, żeby móc tego dokonać, a do tego przydawało się odrobinę zainteresowania, jak można zrobić to w najbardziej efektywny sposób.

Przemoc policyjna była natomiast ciekawym konceptem, aczkolwiek Atreusowi chyba nie przychodził do głowy nagminnie.

Oczywiście, był w gorącej wodzie kąpany, ale pozostawała w nim jakaś świadomość, że pewne działania nie były najlepszymi pod słońcem. Mógł się pobić z kolegami pod wytworną restauracją, ale na służbie nie do końca wypadało. Nie wyobrażał też sobie, by którakolwiek z dziewczyn miała uciec się do podobnych sztuczek. Brenna? Dobre sobie. Hestia? Jeszcze lepiej. Victoria? Jej chyba było do tego najbliżej, ale też bez zastanowienia by ją skreślił z listy podejrzanych o takie rozrywki.

Bulstrode też był już dzisiaj po paru kawach. Niestety, ale styl jego życia doprowadził do tego, że cierpiał na bezsenność, która nigdy nie chciała odejść na stałe. ostatni raz, kiedy mógł się wyspać, to było w lecie, kiedy więź jaka łączyła go z Brenną tak zamiotła nim podłogę, że nie miał na wiele rzeczy siły. Spał wtedy kiedy mógł i jak długo się dało, ale w momencie kiedy Leta Crouch odprawiła nad nimi rytuał, wszystko wróciło do normy. Po Spalonej Nocy chyba spał jeszcze mniej, dręczony poczuciem winy i potrzebą zduszenia go poprzez brania jeszcze większej ilości pracy. Lestrange z resztą też przyłożyła do tego rękę, bo zdawała się problem dostrzegać i dodatkowo zajmować mu czas. Nie, żeby miał an to narzekać. Wszystko, byle nie myśleć o…

— Niezły stos się uzbierał — mruknął, kiedy Robert podsunął mu plik papierów. Zerknął na dokumentację, pobieżnie przebiegając spojrzeniem po słowach zapisanych na pierwszej stronie, a następnie sięgnął po pióro by wypisać wskazane elementy. Adres, data urodzenia, numer ewidencyjny i tak dalej. Następnie przewrócił kartki i, znowu przeczytawszy pobieżnie treść, machnął podpis tam gdzie trzeba było. — Mogę im to sam przekazać. Mam wrażenie, że tak będzie sprawniej, niż gdyby polegać na kanałach Ministerstwa — odpowiedział, stawiając parafki na kolejnych stronach. — I tak muszę zajrzeć do biura, więc Lestrange będzie pod ręką. A Brygada Uderzeniowa drzwi w drzwi… No, tutaj chyba wszystko — przekartkował jeszcze dokument, ale wydawało mu się że faktycznie udało mu się podpisać w tym pliku wszystko, więc odsunął go w stronę Roberta.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (747), Robert Albert Crouch (401)




Wiadomości w tym wątku
[22.10.1972] Papierkowa robota nigdy się nie kończy - przez Atreus Bulstrode - 13.09.2026, 08:05
RE: [22.10.1972] Papierkowa robota nigdy się nie kończy - przez Robert Albert Crouch - 15.09.2026, 10:45
RE: [22.10.1972] Papierkowa robota nigdy się nie kończy - przez Atreus Bulstrode - Wczoraj, 06:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa