• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja Horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold

[05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold
lover, not a fighter
wiek
20
sława
VI
krew
czysta
genetyka
oko uśpione
zawód
artysta sceniczny
175 cm wzrostu (na scenie wydawał się wyższy!) Pełna emocji twarz. Ciemne oczy i włosy, które zwykle pozostają w nieładzie. Goli się na gładko. Szczupły, ale umięśniony - zawodowy tancerz. Strój modny wśród mugolskiej młodzieży, czasami zgoła ekstrawagancki.

Hannibal Selwyn
#13
06.10.2026, 16:40  ✶  
Temat był ewidentnie wciąż świeży, wciąż wzbudzający emocje, których Gabriel chyba bardzo starał się nie okazywać. Hannibal cierpliwie czekał na odpowiedź, obserwując go z łagodnym, zmęczonym, trochę rozbawionym wyrazem twarzy.
- Innym… - powtórzył zamyślony. Pokiwał głową, przyjmując nowe informacje o tajemniczej przyjaciółce hrabiego. Druga wampirzyca, to zawsze lepiej, niż Jonathan, i bezpieczniej dla jego rodziny, skoro już o tym mowa. Czy powinno go niepokoić nagłe cudowne rozmnożenie krwiopijców w jego otoczeniu?..

Jonathan ostrzegał ich przed Montbelem i Hannibal oczywiście rozumiał jego pobudki (teraz być może nawet lepiej, niżby sobie tego życzył), ale jemu osobiście towarzystwo wampira nie przeszkadzało. Ba, teraz, kiedy byli tylko we dwóch, było zdecydowanie bardziej znośne, niż w liczniejszym gronie. Zaryzykowałby nawet stwierdzenie, że przyjemne.

Nie musimy o tym rozmawiać?
- Nie musimy - potwierdził solennie, uwalniając rozmówcę spod swojego uważnego wzroku. Zerknął na blat swojej toaletki w poszukiwaniu szczotki. Wyciągnął ją spod bukietu i, z powrotem przodem do gościa, ale wciąż pozostawiając mu przestrzeń, skupił się na rozczesywaniu splątanych po godzinach na scenie włosów.
- Tak, prawdę mówiąc Lestrange'owie poprosili mnie o uświetnienie ich imprezy występem - gładko podążył za zmianą tematu - Krótki termin, ale zaśpiewamy parę klasyków i będzie dobrze. Teatralny kostiumograf ogarnia mi strój.

Uczesawszy się mniej więcej, wstał i podszedł do szafy. Przyjrzał się dwóm stosikom złożonej na półce odzieży - jeansom i koszulce, w których przyszedł oraz miękkiemu dresowi, który przyniósł z domu specjalnie po to, by założyć po występie - mniej twarzowemu, ale i nieprzeznaczonemu dla niczyich oczu. Po chwili zawahania westchnął i sięgnął po jeansy.
W rogu pomieszczenia stał parawan pozwalający odgrodzić malutki kawałek przestrzeni. Hannibal przewiesił przez niego ubranie na zmianę. 
- Jezioro brzmi świetnie, daj mi się tylko przebrać - zaczął rozsupływać troczki archaicznie skonstruowanych spodni od kostiumu, na których wciąż miał pełno zaschniętej krwi.

Dwie minuty i jedno zaklęcie czyszczące później, wyłonił się zza parawanu, gotowy do wyjścia. Brudne spodnie dołączyły do rzuconej w kąt koszuli. Zmęczenie zostało starannie ukryte za fasadą młodzieńczego entuzjazmu i kokieterii.
- Ruszajmy. Mamy łódkę na dole, ale z góry mówię, że nie wiosłuję! - kłamstwo. Mięśnie bolały, ciało wołało o odpoczynek, ale gdyby Gabriel się uparł, Hannibal zapewne wykrzesałby z siebie siły. Łódka, oczywiście, mogła pływać sama, ale widok młodzieńca u wioseł zawsze robił wrażenie. Byli tacy, którzy wcale się z tym nie kryli.

- A zatem widzimy się na balu. Opowiadaj. Jakie masz kreacje do wyboru? Czy poznam twoją tajemniczą przyjaciółkę? Czy to oznacza, że teraz będziesz nas regularnie zaszczycał swoim towarzystwem?
Mnie? - miał tak naprawdę na myśli, ale nie zamierzał tego przyznawać na głos, już przed samym sobą było mu z tego powodu trochę głupio. Ale tylko trochę.

Otworzył przed hrabim drzwi i, kiedy wampir go mijał, podniósł na niego wzrok i uśmiechnął się ciężkim, doskonale świadomym swojej siły uśmiechem. Moment być może przeminął, ale były przecież następne.
- Potem możesz mi jeszcze trochę opowiedzieć o swoich wrażeniach ze sztuki… - zaproponował, przeskakując spojrzeniem między oczami, a ustami Montbela.

A potem… potem mogę podzielić się z tobą moim "zaraz po".

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Gabriel Montbel (3116), Hannibal Selwyn (3383)




Wiadomości w tym wątku
[05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Hannibal Selwyn - 12.07.2026, 10:01
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Gabriel Montbel - 28.07.2026, 10:46
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Hannibal Selwyn - 02.08.2026, 00:16
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Gabriel Montbel - 04.08.2026, 11:07
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Hannibal Selwyn - 05.08.2026, 21:23
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Gabriel Montbel - 06.08.2026, 11:10
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Hannibal Selwyn - 08.08.2026, 09:24
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Gabriel Montbel - 08.08.2026, 19:24
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Hannibal Selwyn - 09.08.2026, 15:33
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Gabriel Montbel - 04.09.2026, 19:37
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Hannibal Selwyn - 10.09.2026, 07:04
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Gabriel Montbel - 28.09.2026, 13:34
RE: [05.10.1972, Gabriel & Hannibal] Blood and Gold - przez Hannibal Selwyn - 06.10.2026, 16:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa