• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Pokój Życzeń Sny v
1 2 Dalej »
[24-25/09/72] Ktoś napoczął mojego człowieka

[24-25/09/72] Ktoś napoczął mojego człowieka
Czarodziej
wiek
228
sława
III
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
Prywatna detektyw
160 cm / 55 kg / kasztanowe włosy i zielone oczy

Lucy Rosewood
#8
06.10.2026, 22:10  ✶  
– Niewiedza jest w tym momencie bardzo niekorzystna – rzuciła, wciąż nie puszczając ręki czarownicy. Ktoś chodził za nią cały dzień! Czy to była w takim razie głębsza sprawa, niż tylko bardzo dziwny wspólny sen? Być może. Niestety, jak na złość wobec swoich poprzednich słów, sama bardzo wiele rzeczy po prostu nie wiedziała i jak na razie wiedzieć nie mogła. Nie znała się szczególnie na snach. Szczęśliwie jeśli była w czymś dobra to w detektywistycznej robocie, a śledzenie się do tego zaliczało. W końcu nie dość, że był to problem pewnej grupy jej klientów, to jeszcze nie raz sama była zmuszona kogoś obserwować. Chociażby wtedy, gdy się poznały. – Pamiętasz kto to był? Widziałaś chociaż sylwetkę? Ktoś ci może ostatnio źle życzył? Jeśli to się powtórzy, od razu mnie o tym poinformuj. Razem z Gabrielem się tym zajmiemy.
Biegły dalej, Lucy pociągnęła ją gwałtownie w lewo, potem w prawo, a potem wepchnęła ją na niewielką polankę, która była otoczona na tyle gęstymi drzewami, że napastnik nie powinien ich od razu znaleźć. Czy ten las miał jakiekolwiek wyjście? Byłoby miło, ale już prawdziwe leśne gęstwiny sprzyjały gubieniu się, a co dopiero te senne.
– Nie jestem szczególnie dobra w budzeniu się ze snów – mruknęła i wreszcie puściła Helloise. Rozejrzała się po okolicy, a gdy wreszcie dotarło do niej, że zagrożenie nie pojawi się od razu, jej twarz nieco złagodniała. – Zapewne… Zapewne mogłabym spróbować cię zabić. Oczywiście szybko i bezboleśnie nie przejmuj się. Chyba że posiadasz jakąś wiedzę, która twierdziłaby, że naraziłabym cię wtedy na jakąś krzywdę – mówiła tonem podobnym do tego, w którym troskliwa przyjaciółka pytała się chorej osoby jakiej herbaty woli się napić podczas przeziębienia. Westchnęła ciężko. Zabijanie byłoby jednak nieco ryzykowane. Potrzebowały czegoś innego. Szoku. Musiała niespodziewanie powiedzieć coś co doprowadzi Helloise do takiego stanu, że aż się obudzi. – Nigdy nie chciałam ci tego mówić, ale twoja matka miała romans, który kiedyś sama badałam – powiedziała, patrząc się prosto w oczy czarownicy, ale zdecydowanie nie zabrzmiało to przekonująco.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Helloise Rowle (1566), Lucy Rosewood (1307)




Wiadomości w tym wątku
[24-25/09/72] Ktoś napoczął mojego człowieka - przez Helloise Rowle - 12.07.2026, 16:35
RE: [24-25/09/72] Ktoś napoczął mojego człowieka - przez Lucy Rosewood - 02.08.2026, 20:58
RE: [24-25/09/72] Ktoś napoczął mojego człowieka - przez Helloise Rowle - 10.08.2026, 13:18
RE: [24-25/09/72] Ktoś napoczął mojego człowieka - przez Lucy Rosewood - 17.08.2026, 12:38
RE: [24-25/09/72] Ktoś napoczął mojego człowieka - przez Helloise Rowle - 31.08.2026, 20:40
RE: [24-25/09/72] Ktoś napoczął mojego człowieka - przez Lucy Rosewood - 14.09.2026, 23:15
RE: [24-25/09/72] Ktoś napoczął mojego człowieka - przez Helloise Rowle - 24.09.2026, 21:36
RE: [24-25/09/72] Ktoś napoczął mojego człowieka - przez Lucy Rosewood - 06.10.2026, 22:10
RE: [24-25/09/72] Ktoś napoczął mojego człowieka - przez Helloise Rowle - 08.10.2026, 22:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa