21.10.2026, 21:38 ✶
Do Rowle'ów dołączył Maddox
Nigdy nie spodziewała się, że do takich znajomości przyjdzie jej się przyznać komuś z rodziny. Mimo że lata minęły, unikała wciąż wypowiadania słowa Nokturn przy którymkolwiek z Rowle’ów. Z jej przeszłością miało ono za dużo potencjału do wzbudzenia podejrzliwości.
Oto Maddox, dawny znajomy ze szkoły, powiedziała więc, gdy przyszedł Maddox, znajomy, z którym wcale nie kolegowała się w szkole aż tak blisko. I Gareth, mój brat.
Na więcej nie mieli co liczyć, ponieważ Helloise zaraz jęła przechadzać się po kuchni w tę i z powrotem, jakby chód jej miał pomóc zebrać myśli w całość. Niekomfortowo czuła się w naciągniętej na siebie obcej skórze, która to należała do kobiety nieco od niej starszej i o ostrzejszych rysach twarzy, ale dzielącej z Helloise tę czy ową cechę. Zupełnie jakby ktoś kiedyś rozważał ją na alt-wizerunek.
— Nie ma co liczyć na odebranie Polany Ministerstwu. Ministerstwo ma nad ludźmi przewagę. To niedorzeczny projekt… ale wierzę, że faktycznie się przedrzemy. To okazja, żebyśmy dowiedzieli się czegoś więcej. Knieja się zmieniła. Rośliny przybrały formy, które nie powinny w ogóle istnieć. Powinniśmy zebrać próbki tych okazów, żeby lepiej się im później przyjrzeć. — Wspomnienie roślin, które zobaczyła w korytarzu prowadzącym na Polanę, do teraz burzyło w niej krew, lecz opanowała się od razu, nie pozwalając rozdrażnieniu dojść do głosu. — Nie tylko za roślinami będziemy patrzeć. Ministerstwo wierzy, że coś jeszcze ma się podczas Samhain w Kniei wydarzyć. Sami nie wiedzą co.
dotknij trawy