28.10.2026, 13:02 ✶
Choć szklarnia z definicji swojej mieściła założoną przez człowieka hodowlę, Helloise zadbała, aby w jej przeszklonym ogrodzie nic nie stawało na drodze świętej potrzebie życia, a roślinność czuła się jak u siebie w domu. Zebrane przez nią okazy nie były nadmiernie zaopiekowane. Ręka Helloise była im raczej podporą w rozwoju niż ogrodnikiem kształtującym rośliny pod trendy florystyczne czy optymalizację zbioru. Pozwalała im urastać powoli, pozwalała im być nieurodziwymi, pozwalała im się po swojemu mnożyć. Wiedźma powierzała Naturze to, czym Natura najlepiej potrafiła pokierować. Sama Helloise się w tak porządzonej szklarni najlepiej czuła. Znać było na jej dłoniach trud pracy włożonej w stworzenie tego miejsca, a w spojrzeniu głębię relacji z roślinami.
Bardzo kobiecie do gustu przypadł pomysł Hestii, aby stworzyć ilustracje. To był ten zapał, który rekompensował braki w wiedzy Bletchley.
— Naturalnie. To ci się bardzo chwali. Czy masz przybory? Spędź z nimi tyle czasu, ile tylko potrzebujesz. Wolisz zabrać się do tego w domu czy tutaj przysiąść? — pytała z nadzieją, bo być może coś jeszcze wpadnie Hestii w oko i wykona więcej szkiców, co z pewnością będzie dla niej pouczające. W szklarni można było się natknąć i na inne ciekawe wizualnie okazy, niektóre z nich zupełnie niespotykane w tej części świata.
Mimo dumy z ich wyhodowania, najwięcej sentymentu wiedźma miała dla rodzimych gatunków.
— Zęby zbieramy do eliksirów, oczywiście — potwierdziła. — Eliksir siły, którym się dziś zajmiemy, ale wykorzystuje się je także przy warzeniu szkiele-wzro. Nic się nie marnuje. Płatki można odłożyć na dodatek do deserów lub ususzyć do herbat.
Bardzo kobiecie do gustu przypadł pomysł Hestii, aby stworzyć ilustracje. To był ten zapał, który rekompensował braki w wiedzy Bletchley.
— Naturalnie. To ci się bardzo chwali. Czy masz przybory? Spędź z nimi tyle czasu, ile tylko potrzebujesz. Wolisz zabrać się do tego w domu czy tutaj przysiąść? — pytała z nadzieją, bo być może coś jeszcze wpadnie Hestii w oko i wykona więcej szkiców, co z pewnością będzie dla niej pouczające. W szklarni można było się natknąć i na inne ciekawe wizualnie okazy, niektóre z nich zupełnie niespotykane w tej części świata.
Mimo dumy z ich wyhodowania, najwięcej sentymentu wiedźma miała dla rodzimych gatunków.
— Zęby zbieramy do eliksirów, oczywiście — potwierdziła. — Eliksir siły, którym się dziś zajmiemy, ale wykorzystuje się je także przy warzeniu szkiele-wzro. Nic się nie marnuje. Płatki można odłożyć na dodatek do deserów lub ususzyć do herbat.
dotknij trawy