8 godzin(y) temu ✶
Victoria
Szklarnia wydawała się zaniedbana głównie z zewnątrz, jakby ogród nie miał aż takiego znaczenia. Wnętrze osobistej pracowni zaś wypełniały… mandragory. Oczom aurorki ukazały się rzędy roślin, na których najwidoczniej właściciel posesji miał obsesję. Przy różnych stołach znajdowały się różnorodne oznaczenia niczym w klinice Munga karty różnorodnego traktowania roślin, które obecnie znajdowały się w bardzo różnym stopniu rozwoju - część z nich była wręcz przegnita czy zaschła, część nosiła znamiona grzybicy czy innych chorób. Uwaga Victorii padła również na niewielki sekretarzyk, przy którym znajdowały się różne próbówki i narzędzia do precyzyjnej pracy badawczej. Był też cały zestaw do prowadzenia zapisków, co tym bardziej podkreśliło brak najważniejszego elementu - dziennika badawczego z zapiskiem nie tylko obserwacji ale też - a może przede wszystkim - planów względem roślin.
Za szklarnią znajdował się duży powóz z którego ktoś usunął siedziska, a wewnątrz niego znajdowało się sporo bardzo jałowej ziemi…
Atreus
Przeszukanie domu pozwoliło Bulstrodowi utworzyć obraz właściciela jako osoby bardzo uporządkowanej i metodycznej, o ascetycznym wręcz usposobieniu. Szafę wypełniały rzędy jednakowych szat, sypialnia zdawała się tak uporządkowana, jakby jej lokator z rzadka w niej spał, lub miał wyspecjalizowaną służbę do perfekcyjnego zaścielania łóżka. W pomieszczeniach jednak powoli osadzał się kurz, łatwo było przyjąć, że od miesiąca nikt się w nich nie znajdował.
Co więcej, auror dotarł do pomieszczeń służby, a te wzbudziły w nim dość duży niepokój. W przeciwieństwie do minimalistycznej przestrzeni życiowej Urguarta, znajdwoało się tam sporo rodzinnych pamiątek, bibelotów skromnej ale uczciwie zarabiającej na chleb familii czarodziei pół krwi. Małżeństwo i dwudziestoparoletni syn. Zdawało się, że zapadli się jak kamień w wodę porzucając cały swój dobytek za sobą. Podobnie w kuchni na zagaszonym piecu gniła w najlepsze potrawka, na stole leżał zaschnięty na kamień chleb i pojedyncza kromka. Tylko noża brakowało.
Brenna
Przemiana w wilka przyszła jej szybko i naturalnie. Wonie, które momentalnie uderzały w jej nozdrza świadczyły o opuszczonym miejscu. Brak było świeżych tropów ludzi, całość przechodziła wilgocią i intensywnym zapachem zaniedbanego ogrodu zmieszanego z wonią perfum Victorii i wody kolońskiej Atreusa.
Kluczyła przez moment, aż w końcu instynkt ściągnął ją we właściwe miejsce. Jedyne, którego jeszcze nie sprawdzili, a sprawdzić powinni zdecydowanie razem. W spiżarni znajdowała się klapa. Była dość szczelna, ale nie na tyle, by mdlący zapach kadzidła i spalenizny nie docierał do wilczego umysłu. Niepokój zjeżył odruchowo sierść na karku wilka. Czyżby zguba się znalazła?
Oczywistym było, że nie powinni schodzić tam pojedynczo.
Na potrzeby tej sesji przyjmuję, że każda postać jest w stanie wytrzymać 6 przeprowadzonych z sukcesem ataków (słaby sukces liczony jako draśnięcie czyli 1/2 punkta, sukces 1 punkt, krytyczny sukces 2 punkty i dodatkowy efekt). Po dotarciu do 0 punktów postać traci przytomność.
Na potrzeby tej sesji przyjmuję, że postać może wytworzyć dwa rodzaje osłony o poniższych właściwościach:
Zaporę z Kształtowania oraz Tarczę z magii Rozproszenia o wytrzymałości równej kropkom Cechy z której była rzucona (1/2 przy słabym sukcesie, 2x przy krytycznym + dodatkowy efekt). Wytrzymałość pochłania ataki analogicznie do ciała. Gdy spadnie do zera, osłona znika. Zaporę można stworzyć na stałe w jednym miejscu, lub będzie wymagała niesienia w ręku (nie może lewitować). Odpiera również fizyczne ataki. Tarcza jest nieruchomą łuną. Rzucający może ją przesuwać w ramach swojej tury bez ponawiania rzutu.
Gracz może w swoje turze wykonać dwa rzuty. Jednym z nich może być reakcja na wymierzony w postać atak zasygnalizowany w poście mistrza gry. Roztrzygnięcie będzie się odbywać przy porównaniu wyników porażka<słaby sukces<sukces, w następnej kolejności przy remisie porównywany jest wynik liczbowy (kto więcej).
Krytyczna porażka przy pierwszym rzucie w poście automatycznie unieważnia drugi rzut.
W poście można użyć maksymalnie jednego przedmiotu fabularnego.
W toku walki mogą pojawiać się dodatkowe zasady uzależnione od decyzji i roleplayu graczy.
Na potrzeby tej sesji przyjmuję, że postać może wytworzyć dwa rodzaje osłony o poniższych właściwościach:
Zaporę z Kształtowania oraz Tarczę z magii Rozproszenia o wytrzymałości równej kropkom Cechy z której była rzucona (1/2 przy słabym sukcesie, 2x przy krytycznym + dodatkowy efekt). Wytrzymałość pochłania ataki analogicznie do ciała. Gdy spadnie do zera, osłona znika. Zaporę można stworzyć na stałe w jednym miejscu, lub będzie wymagała niesienia w ręku (nie może lewitować). Odpiera również fizyczne ataki. Tarcza jest nieruchomą łuną. Rzucający może ją przesuwać w ramach swojej tury bez ponawiania rzutu.
Gracz może w swoje turze wykonać dwa rzuty. Jednym z nich może być reakcja na wymierzony w postać atak zasygnalizowany w poście mistrza gry. Roztrzygnięcie będzie się odbywać przy porównaniu wyników porażka<słaby sukces<sukces, w następnej kolejności przy remisie porównywany jest wynik liczbowy (kto więcej).
Krytyczna porażka przy pierwszym rzucie w poście automatycznie unieważnia drugi rzut.
W poście można użyć maksymalnie jednego przedmiotu fabularnego.
W toku walki mogą pojawiać się dodatkowe zasady uzależnione od decyzji i roleplayu graczy.
Wszyscy
Po otwarciu małej klapy buchnęło wam swądem, który Victoria bardzo dobrze już znała - entropia i rozkład miały odstraszać, ale dla funkcjonariuszy na służbie nie istniało coś takiego jak strach. W dół do piwnicy prowadziła wąska drabinka. W środku panowały nieprzebrane ciemności w których coś zdawało się poruszać, choć możliwe, że było to tylko złudzenie.