28.10.2026, 19:02 ✶
@Astoria Avery
1. Nie wszystkie genetyki, jakie mamy dostępne na SoLu są kanoniczne. Natomiast wstrzymałabym się przed robieniem postaci, która nie ma niczego wspólnego z opisanymi przez nas genetykami, albo jakimiś kanonicznymi rasami, w miejsce postaci drugoplanowej. Z tego prostego powodu, że trudno w ogóle byłoby określić, jak opisywać umiejętności takiej postaci, nawet jeśli mechanicznie niczego by to nie robiło. Byłby problem, gdyby po czasie postać miała przejść na pierwszy plan – ewentualne zbalansowanie jej w stosunku do innych opisów, mogłoby sprawić, że zaprzeczyłoby to temu, co do tej pory pisałaś w sesjach.
2. Rzucanie klątw nie łączy się bezpośrednio z dostępnymi obecnie przewagami. Póki co ma to miejsce bardziej storytellingowo, pośrednio w oparciu o inne rzeczy z karty postaci – do ich rzucania postać używa konkretnych surowców (szczątki zwierząt czy ludzi, rośliny itd.) i odbywa się to w postaci rytuału (są więc potrzebne świece rytualne i kadzidła). Wedle tego tematu, znajomość nekromancji nie zawsze jest niezbędna, ale przynajmniej podstawy warto znać (a przynajmniej przy rzucaniu klątw na osoby). Badając przeszłe odpowiedzi o tym zagadnieniu, mogę ci powiedzieć, że nie zaszkodzi dobrać sobie przewagi kowalstwa lub tworzenia przedmiotów drewnianych, oraz zupełnie nie opiera się to na klątwołamaniu. No i najlepiej, by wymagania na konkretną klątwę przejrzał najpierw jakiś MG. To tyle z takich ogólnych informacji o rzucaniu klątw. Natomiast jeśli chodzi o przeklinanie przedmiotów, to pieczętowanie jak najbardziej będzie przydatne, bo jest to obecnie jedyna możliwość mechaniczna, by „zagnieździć” magię (dowolnego rodzaju) w przedmiocie. Jakie tak ogólnie masz pomysły na przeklęte przedmioty? Bo być może myślimy o czymś zupełnie innym.
3. Według lore, jedyna wioska/miasteczko w pełni zamieszkałe przez czarodziejów, to Hogsmeade.
1. Nie wszystkie genetyki, jakie mamy dostępne na SoLu są kanoniczne. Natomiast wstrzymałabym się przed robieniem postaci, która nie ma niczego wspólnego z opisanymi przez nas genetykami, albo jakimiś kanonicznymi rasami, w miejsce postaci drugoplanowej. Z tego prostego powodu, że trudno w ogóle byłoby określić, jak opisywać umiejętności takiej postaci, nawet jeśli mechanicznie niczego by to nie robiło. Byłby problem, gdyby po czasie postać miała przejść na pierwszy plan – ewentualne zbalansowanie jej w stosunku do innych opisów, mogłoby sprawić, że zaprzeczyłoby to temu, co do tej pory pisałaś w sesjach.
2. Rzucanie klątw nie łączy się bezpośrednio z dostępnymi obecnie przewagami. Póki co ma to miejsce bardziej storytellingowo, pośrednio w oparciu o inne rzeczy z karty postaci – do ich rzucania postać używa konkretnych surowców (szczątki zwierząt czy ludzi, rośliny itd.) i odbywa się to w postaci rytuału (są więc potrzebne świece rytualne i kadzidła). Wedle tego tematu, znajomość nekromancji nie zawsze jest niezbędna, ale przynajmniej podstawy warto znać (a przynajmniej przy rzucaniu klątw na osoby). Badając przeszłe odpowiedzi o tym zagadnieniu, mogę ci powiedzieć, że nie zaszkodzi dobrać sobie przewagi kowalstwa lub tworzenia przedmiotów drewnianych, oraz zupełnie nie opiera się to na klątwołamaniu. No i najlepiej, by wymagania na konkretną klątwę przejrzał najpierw jakiś MG. To tyle z takich ogólnych informacji o rzucaniu klątw. Natomiast jeśli chodzi o przeklinanie przedmiotów, to pieczętowanie jak najbardziej będzie przydatne, bo jest to obecnie jedyna możliwość mechaniczna, by „zagnieździć” magię (dowolnego rodzaju) w przedmiocie. Jakie tak ogólnie masz pomysły na przeklęte przedmioty? Bo być może myślimy o czymś zupełnie innym.
3. Według lore, jedyna wioska/miasteczko w pełni zamieszkałe przez czarodziejów, to Hogsmeade.