• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
[28.10.1972, Warownia] It's me, hi, I'm the problem, it's me

[28.10.1972, Warownia] It's me, hi, I'm the problem, it's me
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
29.10.2026, 08:07  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.10.2026, 08:24 przez Brenna Longbottom.)  
- I jestem pewna, że dziadek ich nie przekroczył. Jedynie kreatywnie zinterpretował. A poza tym kończenie na podłodze mieści się w waszym regulaminie. Czytałam go - zapewniła, będąc sama kimś, kto chętnie i często dokonywał kreatywnych interpretacji i szukał drobnych kruczków prawnych.
Mogłaby coś wspomnieć o tym, że Godryk był starą wygą pojedynków, i walczył za Grindewalda. Albo że obserwowała jako dzieciak, jak uczy jej brata sztuczek, żeby potem powtórzyć te same sztuczki w treningu przeciwko bratu. Pomijając jednak, jak zareagował by na te argumenty, pewnie próbowały je zbić.
- Jak często ktoś w klubie wyciera podłogę n i m? - zapytała więc zamiast tego. To też go obruszy i ponarzeka, ale zdawało się trafniejsze.
Jej spojrzenie powędrowała do Victorii, dokonującej iście heroicznych wysiłków, aby nie wybuchnąć śmiechem. W pierwszej sekundzie sądziła, że bawi tę wizja Atreusa przeciąganego po parkiecie. W kolejnej pojęła wreszcie, że widać Godryk też usłyszał plotki. I nie spodobało mu się, że mogą stać się pośmiewiskiem.
Westchnęła, zakrywając na moment twarz dłońmi.
- Cóż, wspominałaś coś, że chciał, żeby poznawać jego życie z plotek, więc… a o Juliette, bo się interesuje jej życiem uczuciowym - rzuciła, zanim opuściła ręce i utkwiła spojrzenie w Atreusie, który podjął swoją oburzoną tyradę.
- Erik nie lubi niepotrzebnej przemocy i jakoś lubi ciebie. Poza tym ustaliliśmy już kiedyś, że ma nigdy przenigdy nie próbować pojedynkować się o mój honor. Morpheus gdyby ktoś odpowiednio go zdenerwował pewnie zaplanowałby jakiś wypadek zamiast pojedynku. A Vinc… no tak, on pewnie by przyszedł ci przyłożyć, ale jest setki mil stąd, więc…
Urwała i przez chwilę obserwowała sufit. Nie no. Znała go. Nie był poważny. Był naćpany. A po drugiej stronie lustra to nie był on.
Chyba.
Victoria i to cała rozmowa sprawiły, że zaczęła się trochę martwić. Ale nie, na pewno nie, poza tym to było dawno i nieprawda.
- Że dobrze radzisz sobie z kształtowaniem, ale musisz popracować nad czarami opartymi na translolacji? Albo czy wiesz, że odsłaniasz się z lewej, jak się wkurzysz?
Mogłaby też spytać czy może o to, czy się jej oświadczył, i czy znowu czeka ją wyjaśnianie odnośnie amortencji, ale chyba lepiej było nie sprawiać, że Victoria poczuje się tu piątym kołem u wozu.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (957), Brenna Longbottom (680), Victoria Lestrange (763)




Wiadomości w tym wątku
[28.10.1972, Warownia] It's me, hi, I'm the problem, it's me - przez Atreus Bulstrode - 27.10.2026, 20:58
RE: [28.10.1972, Warownia] It's me, hi, I'm the problem, it's me - przez Brenna Longbottom - 28.10.2026, 08:03
RE: [28.10.1972, Warownia] It's me, hi, I'm the problem, it's me - przez Victoria Lestrange - 28.10.2026, 09:44
RE: [28.10.1972, Warownia] It's me, hi, I'm the problem, it's me - przez Atreus Bulstrode - 29.10.2026, 06:27
RE: [28.10.1972, Warownia] It's me, hi, I'm the problem, it's me - przez Brenna Longbottom - 29.10.2026, 08:07
RE: [28.10.1972, Warownia] It's me, hi, I'm the problem, it's me - przez Victoria Lestrange - 29.10.2026, 10:21
RE: [28.10.1972, Warownia] It's me, hi, I'm the problem, it's me - przez Atreus Bulstrode - 6 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa