• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[01.05.1972] Nim wstanie dzień || Mabel, Salem i Nora

[01.05.1972] Nim wstanie dzień || Mabel, Salem i Nora
Gadający Kocur
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kot należący do Nory Figg i tylko do niej. Potrafi przemawiać ludzkim głosem i chętnie z tego korzysta. Towarzyski, przebywa w klubokawiarni "Nora Nory" i zaprasza wszystkich serdecznie do odwiedzin. Jeśli potrzebujesz się rozerwać w doborowym towarzystwie - przyjdź na Pokątną i szukaj Salema. Spełni ten wymóg z najwyższą przyjemnością.

Salem
#2
21.03.2023, 21:33  ✶  
Faktycznie ten dzień był ważny z wielu powodów. Każdy z nich zasługiwał na porządne przygotowanie swej aparycji. Spędził dobre czterdzieści pięć minut na wyczesywaniu językiem swej sierści i kolejne dwadzieścia na czynnościach stricte higienicznych. Pielęgnował się rzecz jasna na samym środku dywanu i nie widział nic dziwnego z tym, że Nora musiała go wymijać gdy się kręciła po mieszkaniu.
- Czyż w całym tym przygotowaniu nie chodzi właśnie o to, aby ją obudzić? Więc czemu musimy być cicho?- zapytał z przekąsem ale taktownie nie podnosił głosu. Był specem od bezszelestnego przemieszczania się więc hałas mogła stworzyć tutaj jedynie Nora. Przyniósł ze swojego legowiska bardzo malutkie puzderko (przez piętnaście minut męczył Danielle aby starannie spakowała upominek) zawiązane czerwoną wstążką. Wskoczył na stół i zajął miejsce obok tortu ale zanim mu się przyjrzał jego zmysły namierzyły wstążkę. To budziło w nim mord… nim się obejrzał to trzymał cienką wstążkę między kłami i gryzł ją, przytrzymywał pazurami i prostował aby zęby mogły ją przedziurawić. Nie byłoby to nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że wczorajszego poranka Danielle zmieniała wstążkę całe siedem razy. Nie potrafił się powstrzymać, mordował materiał po dwóch minutach opierania się pokusie. Dzisiejszy raz nie był wyjątkiem… Salem nie należał do osób czegokolwiek sobie odmawiających. Poczuł na sobie wzrok Nory.
- No co?- i bez mrugnięcia powieką kontynuował rytuał mordu. Nie żałował.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Nora Figg (292), Salem (220)




Wiadomości w tym wątku
[01.05.1972] Nim wstanie dzień || Mabel, Salem i Nora - przez Nora Figg - 21.03.2023, 15:41
RE: [01.05.1972] Nim wstanie dzień || Mabel, Salem i Nora - przez Salem - 21.03.2023, 21:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa