• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
30 kwietnia 1972 | Tacy jak on nie powinni być blisko Ciebie... | Nora & Salem

30 kwietnia 1972 | Tacy jak on nie powinni być blisko Ciebie... | Nora & Salem
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#4
22.03.2023, 10:17  ✶  

Figg wpatrywała się w kota. Gotowa usłyszeć, co ma jej do powiedzenia. Wiedziała, że mogą to być różne wieści, w końcu Salem był dosyć ważnym osobnikiem w jej życiu i ingerował w nie, chociaż nikt go o to nie prosił. Nawet w te sprawy, które nie powinny go obchodzić, chociażby odnalezienie ojca Mabel. To on podjudził Brennę, żeby zainteresowała się tematem, a Norka zdawała sobie z tego sprawę, nie wyciągnęła jeszcze wobec niego żadnych konsekwencji i pewnie tego nie zrobi, choć trochę ją to zabolało, że się w to wmieszał.

- Lżejszą lepiej zostawić na potem, w sensie, nie wiem, zawsze wolę zacząć od tych gorszych. - Było ich ostatnio dosyć sporo, więc pewnie nic ją już nie powinno zdziwić.

- Rozmawiałeś z Saurielem, widziałam że się trochę nie polubiliście. - Chodziło jej tutaj o reakcję kota na Sauriela, gdy siedzieli razem z Fergusem i dyskutowali. Miała się dopytać Salema o co chodziło, jednak jeszcze tego nie zrobiła - nie miała czasu.

Dostrzegła reakcję kota, która ją zdziwiła. Zesztywniał, a przecież zaczęła go smyrać za uszkiem, coś było nie tak.

- Sauriel zawsze taki był, nie wszyscy go akceptują, ale mogę Cię zapewnić, że naprawdę jest w porządku. - Norka znała go już długo, naprawdę mu ufała, no i nie miał nic przeciwko temu, żeby grywać w klubokawiarni, co tylko przyciągnęło nowych klientów. Idealnie się składało.

Gdy wypowiedział kolejne słowa otworzyła usta ze zdziwienia i zmrużyła oczy, spoglądała na kota, nie do końca wiedząc, co ma powiedzieć. - Powiedział to Tobie? - Chyba powinien jej, a nie Salemowi, Salem był tu tylko dodatkiem. Figg się trochę zirytowała, szkoda jej było, że straciła pracownika, ale zważając na to, że się też lubili trochę była zdziwiona. Odszedł bez słowa, dlaczego? Coś musiało być nie tak. - Jacy znowu, jak on? Salem, czemu Ty mi życie układasz, wiesz przecież, że był ogromną atrakcją i wiele osób przychodziło tutaj dla niego, czy maczałeś w tym swoje łapy? - Miała wrażenie, że tak.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Nora Figg (634), Salem (460)




Wiadomości w tym wątku
30 kwietnia 1972 | Tacy jak on nie powinni być blisko Ciebie... | Nora & Salem - przez Salem - 16.03.2023, 18:25
RE: 30 kwietnia 1972 | Trafiamy na dziwnych (nie)ludzi | Nora & Salem - przez Nora Figg - 21.03.2023, 12:15
RE: 30 kwietnia 1972 | Tacy jak on nie powinni być blisko Ciebie... | Nora & Salem - przez Salem - 21.03.2023, 22:15
RE: 30 kwietnia 1972 | Tacy jak on nie powinni być blisko Ciebie... | Nora & Salem - przez Nora Figg - 22.03.2023, 10:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa