02.06.2026, 01:19 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.06.2026, 01:21 przez Lorraine Malfoy.)
—30/10/1972—
Znowu zobaczyłeś przed sobą wampirzycę Sabrinę, choć ta opuściła cię niecałą godzinę temu. Czego znowu chciała? No nie, kolejny list?
Temu towarzyszyła zabezpieczona przed stłuczeniem paczuszka z silnym eliksirem wiggenowym tak akurat na 3 dawki (od Victorii) oraz fiolką z niewielką ilością krwi na dnie (od Helloise). Wszystko zostało schludnie zapakowane ręką Lorraine.
Słyszałam, że myślisz o nawróceniu. Bardzo to chwalebne. Podobnie jak i cała Twoja krucjata przeciwko organom państwa. Ucztuj więc! Na tych surowych organach, obrośniętych tłuszczem, i na tych, z których Spaloną Noc tłuszcz wytopiła. Podejrzewam, że różnica istnieje tylko w strukturze mięsa. Czy padły brygadzista smakuje tak samo jak auror? A może to wszystko jedno i to samo ścierwo.
Odpowiadając na pytanie, jakie nasuwa Ci się właśnie na myśl: nie, nie kpię z Ciebie.
Na dowód mojej dobrej woli wysyłam Ci doskonałej jakości eliksir leczniczy, który pozwoli zregenerować siły. Widzisz, potrzebuję Cię silnym. Potrzebuję, żebyś silnym swoim ramieniem osłonił kogoś bardzo drogiego mojemu sercu. Kogoś, kto żyje zaskakująco podobnie do Ciebie. Helloise jest moją kuzynką. Nie chcę, aby w zawierusze, jaka niewątpliwie będzie miała niedługo miejsce, doznała jakiej krzywdy. Helloise żyje w chatce pod lasem. Lasem, który zabrali.
Wszystko zabierają.
Jeżeli ją ochronisz, znajdziesz niewątpliwie azyl w jej domu. Zwłaszcza, że bić się będziesz o jej dom. Myślę, że moglibyśmy sobie pomóc, Maddoxie. Posmakuj więc krwi. Nie pozwól, aby nikt inny jej posmakował, nawet ziemia.
Odpowiadając na pytanie, jakie nasuwa Ci się właśnie na myśl: nie, nie kpię z Ciebie.
Na dowód mojej dobrej woli wysyłam Ci doskonałej jakości eliksir leczniczy, który pozwoli zregenerować siły. Widzisz, potrzebuję Cię silnym. Potrzebuję, żebyś silnym swoim ramieniem osłonił kogoś bardzo drogiego mojemu sercu. Kogoś, kto żyje zaskakująco podobnie do Ciebie. Helloise jest moją kuzynką. Nie chcę, aby w zawierusze, jaka niewątpliwie będzie miała niedługo miejsce, doznała jakiej krzywdy. Helloise żyje w chatce pod lasem. Lasem, który zabrali.
Wszystko zabierają.
Jeżeli ją ochronisz, znajdziesz niewątpliwie azyl w jej domu. Zwłaszcza, że bić się będziesz o jej dom. Myślę, że moglibyśmy sobie pomóc, Maddoxie. Posmakuj więc krwi. Nie pozwól, aby nikt inny jej posmakował, nawet ziemia.
Niech Matka ma Cię w opiece,
Lorraine