Transport mniej efektowny niż świstokliki, okazał się powozem zaprzężonym w testrale, który to z kolei zamienił się w międzyczasie na pociąg, a jeszcze potem na krótką podróż łodzią, chociaż to ostatnie było już na terenie Włoch. Desideria miała mieszane uczucia co do tego, w jak uciążliwą podróż postanowił wyprawić je Gregory Bulstrode, ale niewiele mogła w tym temacie powiedzieć. A przynajmniej nic, co zmieniłoby cokolwiek. Spakowała więc walizki, poinformowała rodzinę o wyjeździe, zaplanowanym na koniec października i wyruszyła ramię w ramię z Odille.
Na Sycylię dopłynęły we wtorek, wczesnym popołudniem. Zakwaterowały się w niewielkim, aczkolwiek przytulnym i zadbanym pensjonacie, który mieścił się u podnóża górującego nad okolicą wulkanu. Cały budynek porośnięty był magicznymi różami, a może zwyczajnie były zaklęte, tak by nie tracić płatków i piąć się po czerwonej cegle niczym bluszcze. Aż szkoda było go opuszczać, ale obie doszły do pewnego porozumienia, że pracę równie dobrze mogą rozpocząć jak najwcześniej. Jeśli nie na pełen gwizdek, to przynajmniej poprzez rozeznanie się w okolicy, przepytanie właścicielki pensjonatu, a także i spacer roztaczającymi się dookoła dróżkami i ścieżkami. Gdyby bardzo chciały, mogły wejść na szlaki, które prowadziły na zbocza Etny, przez nie i aż na samą górę, ale Zabini wiedziała, że nie było opcji by na piechotę dotarły tak do końca dnia. Mogły się zawsze teleportować, ale niestety – ciężko było się rozglądać za grzybami, kiedy tkwiło się teleportacyjnym wirze.
— Właścicielka pensjonatu wspominała, że w okolicy można znaleźć zielarkę, która interesuje się tutejszą florą. Sprzedaje też eliksiry i maści, więc wydaje mi się że zaczęcie od niej, byłoby najsensowniejszym rozwiązaniem — rzuciła, spokojnym krokiem maszerując przed siebie. Pogoda była przyjemna, a temperatura oscylowała wokół dwudziestu czterech stopni. Co prawda w miarę upływu czasu miało się ochładzać, ale ziemia wciąż była nagrzana i nie było aż takiego szoku. — Może wskaże nam, do kogo powinnyśmy zgłosić się w dalszej kolejności i przeprowadzić wywiad. No i oczywiście, gdzie mogłybyśmy znaleźć rzeczone grzyby.
Within the illusions hide real illusions... from the real illusions, the illusions are created.
Within the truth hides the lie... within the lie hides the truth.