• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Poczta Atreusa

Poczta Atreusa
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#61
04.10.2023, 22:59  ✶  
28.06.72

Przepraszam za tę pobudkę, nagły wypadek.

Do niepodpisanego listu, który przyszedł rankiem po nocy, gdy więź zapewne utrudniała zaśnięcie, dołączono woreczek z ziołami ułatwiającymi szybkie zasypywanie.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#62
10.10.2023, 16:40  ✶  
Londyn, 27 czerwca 1972

Atreus, stary druhu,
Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile radości i ulgi przyniósł mi Twój list. Cieszę się niezmiernie, że o mnie pamiętałeś z tym całym Beltane. Z wielką chęcią skorzystam z usług Twojej siostry, wszak musi być równie dobrą ekspertką co Ty jesteś Aurorem. Jestem Twoim dłużnikiem. Gdybym mógł coś zrobić, aby Ci się odwdzięczyć, daj znać. Na pewno Cie nie zawiodę.

Z serdecznymi pozdrowieniami i wyrazami szacunku,
Stanley

PS.
Znasz kogoś kto mógłby załatwić drugi zestaw świec?


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#63
11.10.2023, 00:24  ✶  
Londyn, 27 czerwca 1972

Musisz wszystko utrudniać, prawda? Skoro pytam czy wiesz skąd ogarnąć drugą partię świec to znaczy, że ich potrzebuję, a nie że będę nimi dilować na lewo i prawo. Potrzebuje ogarnąć taki sam zestaw dla bliskiej mi osoby. Pomożesz czy będziesz się czepiał jak to masz w zwyczaju?

Stan


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Czarodziej
“People will forget what you said and what you did, but people will never forget how you made them feel.”
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Wiecznie uśmiechnięta dziewczyna o dużych, czekoladowych oczach i dołeczkach w polikach. Ma niecały metr siedemdziesiąt wzrostu oraz szczupłą, względnie wysportowaną sylwetkę. Wyróżnia się charakterystyczną dla Turcji urodą na Londyńskich ulicach — ciemniejszą karnacją, długimi i gęstymi włosami, ciemnymi rzęsami. Zwykle odstaje ubiorem i zachowaniem od typowo angielskich dziewcząt. Mówi dużo i wyraźnie, ale gdy wpada w słowotoki, czasem przebija się odrobina akcentu. Jest bardzo bezpośrednia, uwielbia się śmiać.

Pandora Prewett
#64
12.10.2023, 23:31  ✶  
20 Lipiec 1972

Drogi Atreusie,

obawiam się, że mój brat dostał udaru mózgu i zaćmienia inteligencji, jeśli czytałeś Proroka. Jako mój ulubiony kuzyn, potężny auror - mógłbyś zadbać o to, żeby nic mu się do rana nie stało? Nie wiem, obserwować jego dom?
Wracam do Londynu, ale nie dam rady dotrzeć dziś wieczorem. Nie wiem, jak Florence.

Mam nadzieję, że o siebie dbasz. Słyszałam, że ostatnio było ciężko.
Musimy wyskoczyć na ciastko lub wódkę, skoro już wracam.

Buziaki,

Pandora
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#65
12.10.2023, 23:45  ✶  
List dotarł 20.07.1972
Sam sobie złam nos.

Laurent


○ • ○
his voice could calm the oceans.
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#66
06.12.2023, 15:21  ✶  
16.07.72.

Ktoś podrzucił do Biura Aurorów dużo kanapek. Najwięcej i największe dostał Moody, ale na biurko twojego brata też jakaś leżała, a na twojej znalazła się taka z bekonem i serem. Karteczki nie było.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#67
08.12.2023, 23:58  ✶  
06.07.72

Zabrałam Mav za granicę, rozmawiałyśmy ze specjalistą po Durmstrangu. Nie zna dokładnego sposobu na odwrócenie waszego stanu, ale jego zdaniem trzeba odtworzyć "pierwotne źródło energii" i jest możliwość, że udałoby się tego dokonać w Samhain - granice między światami są wtedy równie cienkie, co podczas Beltane. To daje pewną nadzieję, ale obawiam się, że nie wszystkie wiadomości są tak optymistyczne.

Kiedy uporządkuję notatki, przygotuję kopię Tobie i Victorii.

Mam parę tropów, gdzie szukać dalej. Powinieneś skontaktować się z kapłanką, która Ci pomogła w kowenie i spróbować wyciągnać z niej informacje, w jaki sposób Cię uratowała. To, co zrobiła, żebyś przeżył, może potwierdzić albo obalić jedną z teorii, jak to odwrócić. Mam zamiar próbować się z nią spotkać, ale prawdopodobnie prędzej porozmawia z Tobą niż ze mną czy Mav, skoro chodzi o Twój przypadek.

PS. Przepraszam za noc z czwartego na piątego, ale było warto, bo czegoś się dowiedziałyśmy. Poza tym po prostu miałyśmy pecha, więc tak naprawdę wcale nie jest mi przykro.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#68
09.12.2023, 22:53  ✶  

07.07.72
Wcale nie znajduję trupów tak często. Nie częściej niż raz na tydzień czy dwa i tym razem nie było żadnych ofiar. Tylko jeden złamany nos.

Mówiąc w skrócie: przeszedłeś inną drogę niż cała reszta. Nie jest wykluczone, że oni żyją, bo duchy oddały im energię Limbo, która utrzymuje ich przy życiu. Być może sposobem byłaby więc ich przyzwanie i ponowna wymiana w Samhain. Pytanie brzmi - jeśli tak jest faktycznie, skąd energia, która utrzymuje przy życiu Ciebie? Albo chodzi jednak o coś innego, i ten sposób odpada, bo odmieniło was samo limbo, trzeba więc szukać dalej, albo kapłanka zrobiła coś, co może być podpowiedzią.

Podrzucę ci później na biurko zapis rozmowy ze specjalistą. Nie jest optymistycznie, ale szukamy dalej, zgodnie z jego sugestiami i własnymi pomysłami. Do jesieni powinnam załatwić świstoklik do Afryki i wygrzebać stamtąd jakichś szamanów.

Brenna.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
broom broom
Throw me to the wolves and
I'll return leading the pack
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Mavelle Bones
#69
25.12.2023, 04:13  ✶  
06.07.1972

Smacznego,
M.B.

Do listu dołączono makaroniki - nie byłeś jedyną osobą w Biurze, która je otrzymała. Tylko tak jakby... to "smacznego" to chyba było na wyrost, bo w twoich, zamiast słodkiej masy, znajdowało się coś, co bardzo smakowało masłem. A może to i masło było...
... chyba że we Francji to jednak takie dziwne obyczaje mieli.
Skin-clad wolf
Don’t shake me
Don’t make me bear my teeth
You really don’t wanna meet that guy
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Sebastian to jest wysokim i postawnym mężczyzną. Mierzący 189 cm wzrostu waży 86 kilogramów. Ma krótko ścięte, ciemnobrązowe, przyprószone przy skroniach siwizną włosy (w odpowiednim świetle mogą wydawać się prawie czarne) oraz niebieskie oczy. Preferuje noszenie wygodny i najczęściej na wpół elegancki elegancki ubiór - dżinsowe spodnie, koszule i kamizelki, rzadziej zakłada trzyczęściowe garnitury i szaty wyjściowe. Sprawia wrażenie stosunkowo wyobcowanego, jednak nie jest niesympatycznym gburem - można się o tym przekonać rozmawiając z nim w cztery oczy.

Sebastian Travers
#70
31.12.2023, 04:23  ✶  
Północna Szkocja, 21.05.72

Szanowny Panie Bulstrode,


Postanowiłem skontaktować się z panem w sprawie przedziwnego i zarazem mogącego wzbudzać niepokój zjawiska niejako związanego właśnie z panem. Wczorajszego wieczora spacerowałem przez park w Dolinie Godryka, przez co stałem się świadkiem anomalii (wydaje mi się to właściwe określenie) - zobaczyłem płonący na niebiesko, niematerialny krzew.

Nie mogłem go dotknąć. W następnej chwili pojawiła się obok tego krzewu pańska sylwetka. Leżał pan obok tego krzewu nieprzytomny, z połamanymi palcami. Ostatecznie zniknął pan wraz z tym krzewem. Być może to pana zainteresuje albo będzie pan w stanie to wyjaśnić w racjonalny sposób.

Jeśli pan chciałby wysłać do mnie odpowiedź zwrotną sugeruję panu długo nie zwlekać i skorzystać z mojej sowy. Potrafi dziobać jakby w ramach ponaglenia. Jeszcze nie zdarzyło się aby zabłądziła w drodze powrotnej, w przeciwieństwie do cudzych sów.


Z poważaniem,

Sebastian Travers
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (18): « Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 18 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa