• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[3 czerwca 1972] Nie czuję, że rymuję - pomóż! | Olivia, Avelina

[3 czerwca 1972] Nie czuję, że rymuję - pomóż! | Olivia, Avelina
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#21
19.11.2023, 22:25  ✶  
Olivia prychnęła.
- Przyjaźń po tylu latach, to jak bić się po mózgu płatach. Jesteś dorosła, być może przyjaźń będzie doniosła. Ale zachowaj rozsądek, bo inaczej skończysz jak po teleportacji mój żołądek - przestrzegła przyjaciółkę, która doskonale wiedziała, że Olivia po każdej teleportacji rzyga jak kot. Rudowłosa westchnęła i pociągnęła lekko Avelinę za rękę, wcześniej biorąc swój kieliszek. Gdy usiadły na kanapie napiła się, tym razem jak dama. Na fakt, że Avelina zaczęła ją przedrzeźniać, pokazała jej język. - Faceci są okropni - nawet bardziej, bo... lipni! Naprawdę mam ich czasami dość, nic tylko w rękę wziąć kość. I tak mocno im przyłożyć w łeb, żeby w końcu ogarnęli swoje myśli nieogarnięte jak mugolski sklep.
Olivia westchnęła i spojrzała w kieliszek. Powróciła wspomnieniami do ostatnich niewypałów miłosnych, które niebezpiecznie zaczęły się kręcić wokół mugoli, gdy wychodziła zwiedzać samotnie londyńskie bary w mugolskiej części miasta. Westchnęła po raz kolejny.
- Ja to se chyba kupię kota, na złamane serce młota - burknęła, wypijając kolejny łyk wina. - Przysięgam tobie, a w zasadzie to też sobie. Już sobie z tym daję spokój, prędzej spalę swój pokój. Niż będę się znowu za którymś uganiać, żeby potem miał mnie od siebie odganiać. Bo mu inna do wyra wskoczyła, i mu pałę obrob...
Resztę rymu dokończyła w wino. Nie wypadało mówić tak brzydko, nawet jeśli jej ostatni potencjalny mugolski chłopak naobiecywał jej nie wiadomo co, a potem poszedł z jakąś blond cizią do hotelu. Dupek. Czarodziejami już przestała się przejmować, nie była bogata, nie była interesująca w porównaniu na przykład do takiej Imogen. Krytycznie spojrzała na sweter, który miała na sobie.
- Gdyby nie te cholerne cukierki, upiłabym cię i zamieniłybyśmy się w jakiejś knajpie w tancerki.
Alchemiczny Kot
I cannot reach you
I'm on the other side
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Avelina mierzy 157 centymetrów wzrostu i waży około 43 kilogramów. Nie jest blada, wręcz zawsze opala się na brązowo. Ma ciepłe brązowe oczy, które podejrzliwie patrzą na obcych i radośnie na przyjaciół. Usta ma pełne i czasami pomalowane czerwoną szminką, gdy się uśmiecha pokazuje przy tym zęby nie mając nad tym kontroli. Włosy ma brązowe i zwykle proste. Czasami jak nie zadba o nie to puszą się jej od wilgoci. Ubiera się w szerokie, kolorowe spodnie i luźne bluzy. Czasami narzuci na siebie szatę. Na pierwszy rzut oka Avelina sprawia wrażenie osoby spokojnej i cichej. Wokół niej zawsze unosi się zapach palonego drewna, pod którymi tworzy swoje mikstury oraz suszonej nad kominkiem lawendy. Nie jest to zapach szczególnie mocny, ale wyczuwalny. Dopiero przy bliższym poznaniu można stwierdzić, że jest też wesoła i czasami zabawna. Jest osobą dosyć sprzeczną, ponieważ walczą w niej dwie osoby październikowy Skorpion i numerologiczny Filozof.

Avelina Paxton
#22
21.11.2023, 15:24  ✶  

Znowu zachichotała powoli czując jak wino ją rozluźnia. Wypiła już dwie lampki, więc jej umysł był idealnie odprężony i upojony. Nigdy nie miała mocnej głowy do trunków i upijała się bardzo szybko. Po alkoholu stawała się bardziej gadatliwa i weselsza, wręcz wstępowała w nią osobowość jej matki. Czasami marzyła o tym, aby być swoją mamą, która była mocno wyluzowana, szybko znalazła miłość swojego życia i zaczęła robić, co chciała, a posiadanie dziecka nie było dla niej przeszkodą do spełniania marzeń. Oczywiście Avelina tęskniła za normalnymi rodzicami, za codzienną ich obecnością, ale nigdy nie czuła potrzeby ich ograniczania. Zjawiali się często w niedziele na obiadach, chociaż ostatnio zdarzało się to bardzo rzadko, więc Ave zaczynała czuć się jeszcze bardziej samotna. Sięgała częściej po alkohol, ale starała się nie upijać jakoś mocno, aby nie robić głupot. Raz była gotowa nawet wysłać list do Augustusa o tym, że go kocha, ale w ostatniej chwili się powstrzymała.

– Zawsze miałam pecha do facetów, nie wiem o co chodzi. Wchodziłam w relacje z nieodpowiednimi i nadal to robię. Nie wiem jak moi rodzice się połączyli. Mówili, że od zawsze do siebie pasowali, nawet babcia mówiła, że byli jak gołąbki, poznali się na pierwszym roku i na zawsze są razem – wyrzuciła z siebie dolewając im obu wina.

Po szkole weszła w relację z typem, który nazywał się Crow, nie dał nawet swoich prawdziwych danych. Oczywiście było to skazane na porażkę od razu, bo ona nadal kochała wtedy Augustusa, zniknął z jej życia tak po prostu. Potem pojawił się Perseus Black, kolejna porażka, ale miło wspominała ich relacje. Teraz ostatnio ten cały Godryk, który zniknął bez słowa i Augustus – ponownie. Olivia jako jej przyjaciółka wiedziała raczej o wszystkich jej relacjach, ale Ave jakoś nigdy nie płakała z powodu złamanego serca, bo tylko Augustus był tym, który w tym sercu siedział.

– Umówmy się, że jak do czterdziestki nikogo nie znajdziemy ja zamienię się na wieki wieków w kota, a ty mi dasz miejsce przy kominku – zaśmiała się patrząc na nią lekko przymulonym wzrokiem.

– Mnie nie trudno upić – zauważyła – Ale możemy po spotkaniu z Augustusem iść się upić, bo coś czuje, że nie będzie to wesołe spotkanie – upiła kolejnego łyka wina; już piła spokojniej.

Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#23
21.11.2023, 20:33  ✶  
Olivia przytaknęła. I jej przyjemnie szumiało w głowie, bo chociaż wino pijała dość często, bo nic innego do roboty nie miała, to jednak wcale się na tę truciznę nie uodporniła. Nie protestowała jednak, gdy Avelina dolewała jej kolejne kieliszki, a język mimo iż się plątał - wciąż rymował. Ale z każdą chwilą coraz mniej, bo w pewnym momencie, już pod wieczór, rozmowa kobiet zmieniła się w bełkot.

Ale przysięga była wiążąca - jak do czterdziestki nikogo nie znajdą, Avelina zamieni się w kota, a Olivia kupi dom z kominkiem, na którym Paxton-kot będzie mogła się wylegiwać.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (2853), Olivia Quirke (2925)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa