Erik nie musiał się obawiać rodzinnego obiadu - Jeremiah wszak znał sytuację, mieli sprowadzić Catherine do Warowni, a sieć Fiuu zostawiono podłączoną i monitorowaną właśnie na taki wypadek. U celu już na nich czekano. Musiał jedynie najpierw rozpalić ogień, co jednak zajęło mu dobre kilka chwil, ze względu na to, że zalał kominek wodą i rzecz jasna w efekcie kiedy krzyknął adres posiadłości, walka na zewnątrz już trwała w najlepsze.
Trójka czarodziei znikła w płomieniach.
*
Zaklęcie Caina podziałało, ale czarodziej nie zdołał poruszyć się dość szybko , aby stanąć na linii zaklęcia. W efekcie czar trafił Bletchleya: na szczęście niezbyt silny, więc nie wyrządził mu poważnej krzywdy, ale był dostatecznie mocny, aby odrzucić Caina i sprawić, że ten przewrócił się na ziemię.
Mogłoby się to źle dla niego skończyć, gdyby z domu nie wypadły dwie czarownice.
Naśladowca rzucił tarczę, ale czar Heather był na tyle silny, że i tak zdołała go spętać. Wprawdzie więzy po tym, jak przebiły się przez jego ochronę, osłabły, na chwilę jednak został unieruchomiony.
- TU PUŁAPKA! - ryknął, najwyraźniej uznając, że wpadli w jakąś zasadzkę Ministerstwa: że czekano tu na nich, nie próbowano ratować żadnej Catherine, a liczono na to, że się pojawią. Różdżka wypadła mu z dłoni, kiedy sekundę później uderzyło w niego zaklęcie Mavelle, powalając go na ziemię. Drugi z mężczyzn, który nie zdążył przyjąć na siebie zaklęcia przeznaczonego dla Bletchleya, machnął w tym momencie różdżką, ale najwyraźniej uświadomiwszy sobie, że wcale nie mają przewagi, a wręcz zaczynają przegrywać, nie próbował już atakować - wokół nich zaczęły formować się ściany, które miały zapewne dać im czas na ucieczkę.
Trzeci z mężczyzn poderwał się z ziemi, pozbywając się wreszcie więzów, którymi skrępowano mu ręce na początku walki. Chwycił towarzyszy za ramię i chyba chciał się z nimi teleportować. Zaklęcie nie podziałało jednak - za to cała trójka znikła reszcie na moment z oczu za wyczarowaną zasłoną. Ta nie była jednak potężna i raczej też nie miała utrzymać się dłużej niż przez kilka sekund.
rzuty npc
- Erik, nie odpisuj w tej i kolejnej turze - zabierasz w tym czasie resztę do Warowni, możliwe, że już do sesji nie wrócisz, zależy, jak skończy się walka
- Cain: ze względu na upadek, w tej turze masz jeden rzut
kolejna tura do 1.12, godzina 21
@Cain Bletchley @Erik Longbottom @Mavelle Bones @Heather Wood
