• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wademekum Biuro Spraw Wszelakich Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi

Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi
Kolorowy ptak
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Neil Enfer
#871
21.02.2024, 18:05  ✶  
Dobry, mam pytanie o wilkołaki.

Opis genetyki:
,,Osoby wpisane do Rejestru mają, niestety, ograniczoną wolność w czasie pełni księżyca"

1. Teraz TUTAJ jest kalendarz pełni w 1972 roku. No i pełnia jest przez 4 dni zazwyczaj (ale tylko 1 dnia jest 100% pełnia). I wilkołak przemienia się tylko w tę 100% pełnię, czy w te wszystkie cztery dni? Bo zastanawiam się ile dni z kalendarza ma wyjęta moja postać, bo oznaczam sobie jakich dat nie mogę brać na sesję, bo moje postać jest w kiciu.

2. Gdzie właściwie są wilkołaki zamykane? Bo Neil musi wiedzieć gdzie idzie. XD

3. Czy eliksir tojadowy rodziny Lupin jest ogólnodostępny? Jeśli jest, to ile kosztuje i gdzie można go dostać?
przybłęda z lasu
The way to get started is to quit talking and begin doing.
wiek
26
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
stolarz
Jasne jak zboże włosy, jasnobłękitne oczy. 183 cm wzrostu, szczupła ale dobrze zbudowana sylwetka. Ubiera się prosto, choć jego rysy zdradzają arystokratyczne pochodzenie. Ma spracowane ręce i co najmniej kilkudniowy zarost.

Samuel McGonagall
#872
21.02.2024, 19:34  ✶  
Czy o tym, że się jest anam cara wie się od "pierwszego wejrzenia" i postaci nie rozumieją, czemu sobie tak ufają (gracze wiedzą hehe), czy to może być tak, że w tym okresie poznawania się i pierwszych spotkań nie wiesz i nie ufasz w pełni?
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#873
22.02.2024, 06:42  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.02.2024, 06:48 przez Eutierria.)  
1. Teraz TUTAJ jest kalendarz pełni w 1972 roku. No i pełnia jest przez 4 dni zazwyczaj (ale tylko 1 dnia jest 100% pełnia). I wilkołak przemienia się tylko w tę 100% pełnię, czy w te wszystkie cztery dni? Bo zastanawiam się ile dni z kalendarza ma wyjęta moja postać, bo oznaczam sobie jakich dat nie mogę brać na sesję, bo moje postać jest w kiciu.
Aktualnie jest to jedna noc, właśnie ta z kalendarium.

2. Gdzie właściwie są wilkołaki zamykane? Bo Neil musi wiedzieć gdzie idzie. XD
Albo masz jakąś swoją kryjówkę, albo zapewnia ci ją Ministerstwo w Londynie.

3. Czy eliksir tojadowy rodziny Lupin jest ogólnodostępny? Jeśli jest, to ile kosztuje i gdzie można go dostać?
Możesz kupić go w aptece Lupinów, aktualnie jedyną postacią, jaka może ci w tym pomóc jest @Cameron Lupin

Czy o tym, że się jest anam cara wie się od "pierwszego wejrzenia" i postaci nie rozumieją, czemu sobie tak ufają (gracze wiedzą hehe), czy to może być tak, że w tym okresie poznawania się i pierwszych spotkań nie wiesz i nie ufasz w pełni?
To jest od „pierwszego wejrzenia”, ale moim zdaniem nie do końca trafne jest stwierdzenie: „nie rozumieją, czemu sobie tak ufają”, bo ono sugeruje trochę, jakby ta więź była czymś takim... nienaturalnym, więc nie wiem, czy się dobrze zrozumiałyśmy. Myśl o tym jak o najgłębszym możliwym znaczeniu słowa „przyjaźń”. Wy dobrze wiecie czemu sobie ufacie - bo wasze dusze są wykute z tego samego materiału, wspaniale się ze sobą czujecie i możecie spędzać czas bez „masek”. Wiesz, w różnych grupach znajomych zachowujemy się różnie, nakładamy maski, wcielamy się w role. W założeniu z twoim Anam Cara będziesz tym najprawdziwszym sobą, którego normalnie zna się tylko z obrębu własnych myśli i zaakceptuje cię takim, jakim jesteś.
A jakie ma być tempo poznawania takiej osoby? Czy podczas kilku pierwszych spotkań coś jeszcze mogło zgrzytać? Pewnie tak - bo mamy tu jednak mnogość naprawdę szalonych charakterów i nijak nie da się niczego narzucić. Ja wam przyjmę i „spojrzeliśmy sobie w oczy i stwierdziliśmy, że bierzemy ślub” jak i odkrywanie to w sobie przez 30 lat życia. Nie musi to być na forum jednolite. I możecie uczynić to dokładnie tak magicznym jak chcecie. Kiedyś (hehe) zaczęłam pisać z Peregrinem artykuł fabularny na ten temat, być może będzie to dla was jakąś inspiracją:
1) „Spotkałem go pierwszy raz przy naszym ukochanym morzu. Okazało się, że oboje uwielbialiśmy przesiadywać tu w dzieciństwie i dokładnie tej nocy zapragnęliśmy wybrać się w nie jeszcze raz. Niesamowity zbieg okoliczności. Spoglądaliśmy w gwiazdy i od razu wiedzieliśmy, że będziemy na zawsze razem...”.
2) „Poznałem go tam, gdzie nie można sobie ufać, więc nie ufaliśmy sobie, ale im częściej na siebie trafialiśmy, tym mocniej czuliśmy, że to, co jest pomiędzy nami... jest inne! Nie musieliśmy się siebie obawiać, mogliśmy opowiedzieć sobie o wszystkim - nawet rzeczy, za które inni skazaliby mnie na Pocałunek Dementora”.
3) „Miałem tak wiele traum, byłem kimś tak zranionym, tak zepsutym, nie potrafiłem o sobie mówić, nie chciałem zwierzać się nikomu z tego, dlaczego jestem tak skrzywdzonym człowiekiem, a on... on obdzierał mnie z tych warstw. To było tak bolesne, że chciałem krzyczeć, ale na końcu objął mnie rękoma i wiedziałem - on mógł mnie takim widzieć i ja chciałem widzieć go takim. Nagim i uszkodzonym, ale jednocześnie jasnym, pięknym i moim”.
4) „Ona zawsze była przy mnie. Wychowałyśmy się w tym samym mieście, mieszkałyśmy przy tej samej ulicy, po jakimś czasie tak naprawdę w tych samych domach - kiedy matka widziała, że nie śpię w swoim łóżku, to mogła być pewna, że pani Charlestone za chwilę zatelefonuje powiedzieć, że zasnęłam z nią na kanapie na strychu. Od zawsze razem, od zawsze nierozłączne. Nie rozdzieli nas nic, nawet śmierć”.
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#874
23.02.2024, 19:04  ✶  
Dzień dobry, witam serdecznie.
Mam pytanie z serii tych głupich, ale tak patrzę i kminię i wolę się upewnić, że czytam ze zrozumieniem.
Maledictusami są wyłącznie kobiety, które zostały skalane klątwą krwi. Klątwa opiera się na czasowym zmienianiu się w dowolną bestię, a ostatecznie doprowadza do transformacji w nią na stałe. Z ową genetyką można się jedynie urodzić, gdyż jest przekazywana z matki na córkę.
Nie ma możliwości, żeby taka klątwa przeszła na drugie pokolenie, prawda? Chodzi mi o sam sposób działania, Nora ma wiedzę o świecie na trzy i się zastanawiam, czy wiedziałaby w jaki sposób działa taka przypadłość.
Architekt Ścieżek
Up, below, so far
Nothing happens in the dark

Are you still afraid?
wiek
32
sława
IV
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
akrobata cyrkowy, wynalazca
Wyzywająco ubrany mugolak, od razu sprawiający wrażenie ekscentrycznego (w wyraźnie prowokatywny sposób) lub wywodzącego się z nizin społecznych. Ma 176 centymetrów wzrostu. Ciemnobrązowe oczy. Włosy czarne, kręcone - w gorsze dni chodzi roztrzepany i skołtuniony, w lepsze, po zastosowaniu Ulizanny na mokre strąki, wygląda tak bajecznie, że masz ochotę zatopić palce w puszystych loczkach. Ma przebite uszy i wiele tatuaży. Najbardziej charakterystyczne z nich znajdują się na plecach (wielkie, anielskie skrzydła) i kroczu (długi, chiński smok oplatający jego przyrodzenie i uda). Do tego ma wiele blizn od ran kłutych i zaklęć, a także samookaleczeń. Sporo z nich to ślady po przypalaniu papierosami. Ze względu na daltonizm monochromatyczny ubiera się wyłącznie na czarno. Przy pasku nosi sznurki, łańcuchy, noże, czasami kombinerki i inne narzędzia, których używa do pracy. Jest człowiekiem bardzo wysportowanym, jego ciało jest wyrzeźbione, ale nigdy nie skupiał się na budowaniu masy i siły mięśniowej. Ma 32 lata, ale uzależnienie od substancji odurzających i alkoholu sprawia, że jest wizualnie o kilka lat starszy.

The Edge
#875
23.02.2024, 19:07  ✶  
Nie ma możliwości, żeby taka klątwa przeszła na drugie pokolenie, prawda?
Chodzi ci o to, że klątwa byłaby przez jedno pokolenie „uśpiona”? Nie, nie ma takiej możliwości.

Chodzi mi o sam sposób działania, Nora ma wiedzę o świecie na trzy i się zastanawiam, czy wiedziałaby, w jaki sposób działa taka przypadłość.
Myślę, że przedstawiciele tej klątwy to w świecie czarodziejów raczej niszowe dziwactwo - warto byłoby podeprzeć taką wiedzę fabularnie na przykład przejściem się do biblioteki Parkinsonów.


Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.

My mind is a hall of mirrors.
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#876
23.02.2024, 19:10  ✶  
Dziękuję serdecznie za szybką odpowiedź. Pozdrawiam cieplutko.
Kolorowy ptak
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Neil Enfer
#877
23.02.2024, 22:16  ✶  
Dobry, znów mam pytanie o wilkołaki. Nyan

Istnieje rejestr wilkołaków, więc Ministerstwo wie kto jest wilkołakiem, kto się przemienia. Wilkołaki mają składać deklarację na temat tego co robią w czasie pełni? Jest to jakoś kontrolowane? Chodzi mi o to, że ministerstwo nie przychodzi pod drzwi wilkołaka i nie prowadzi go do Izolatki. Jak Neil chodzi do ministerstwa do klatki, to jakby nagle kupił sobie eliksir i nie poszedł do ministerstwa, to by mu wbili na chatę bo się nie pojawił jak zawsze? Musi zgłaszać to, że się nie pojawi? Ma pokazać paragon za eliksir? Bo nawet w opisie wilkołaków jest, że prawo prawem, a rzeczywistość to tak różnie.

Co z wilkołakiem, któremu nie uda się zamknąć gdzieś na czas? Jakie są konsekwencje kiedy kogoś ugryzie? A jakie są konsekwencje jak lata po prostu luzem, ale nikomu nic nie zrobi?

No i mam pytanie o przewagę Wymuszona przemiana... Jak to ma właściwie działać w fabule? To jest przemiana tylko w czasie pełni? Czy mogę randomowego dnia miesiąca zmienić się w wilkołaka i rzucić kością na to ile świadomości zachowam?
Poparzona
Nie prowadzę kursów wypowiadania mojego nazwiska.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Na pierwszy rzut oka — blizny po oparzeniach na twarzy. Na drugi — potężna niezręczność. Dopiero później możesz podziwiać nietypowy styl ubierania inspirowany mugolskim schyłkiem lat 60. 173cm || chuda, trochę mięśni || jasny blond || piwne

Ula Brzęczyszczykiewicz
#878
24.02.2024, 17:27  ✶  
Czy jeśli wylosuję prompt (walentynkowy) pasujący mi do sesji, którą piszę aktualnie, to może ona się zaliczać, czy muszę stworzyć nową?


???
Limbo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Dante Barkley
#879
24.02.2024, 22:13  ✶  
Czy postać z zawadą Głodomór potrzebuje również podwójnej dawki alkoholu żeby się upić?
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#880
24.02.2024, 22:32  ✶  
Istnieje rejestr wilkołaków, więc Ministerstwo wie kto jest wilkołakiem, kto się przemienia. Wilkołaki mają składać deklarację na temat tego co robią w czasie pełni? Jest to jakoś kontrolowane? Chodzi mi o to, że ministerstwo nie przychodzi pod drzwi wilkołaka i nie prowadzi go do Izolatki. Jak Neil chodzi do ministerstwa do klatki, to jakby nagle kupił sobie eliksir i nie poszedł do ministerstwa, to by mu wbili na chatę bo się nie pojawił jak zawsze? Musi zgłaszać to, że się nie pojawi? Ma pokazać paragon za eliksir? Bo nawet w opisie wilkołaków jest, że prawo prawem, a rzeczywistość to tak różnie.
Zgłaszasz sobie, gdzie mieszkasz i gdzie masz kryjówkę na czas pełni i nikt nie zamyka cię w izolatce. Jak nie masz takiego miejsca, to pan ci mówi: to pan podpisze tutaj papiery i będzie pan przychodził do Ministerstwa i my będziemy pana izolować. Niezależnie od posiadania takiego eliksiru lub nie, masz siedzieć na miejscu w trakcie pełni.

Co z wilkołakiem, któremu nie uda się zamknąć gdzieś na czas? Jakie są konsekwencje kiedy kogoś ugryzie? A jakie są konsekwencje jak lata po prostu luzem, ale nikomu nic nie zrobi?
Na pewno jakieś są, ale dopiero się obudziłam. Przejrzę zaraz czy mamy opisane gdzieś jakie są dokładnie konsekwencje i ci dam znać.

No i mam pytanie o przewagę Wymuszona przemiana... Jak to ma właściwie działać w fabule? To jest przemiana tylko w czasie pełni? Czy mogę randomowego dnia miesiąca zmienić się w wilkołaka i rzucić kością na to ile świadomości zachowam?
Wymuszona przemiana dotyczy tylko i wyłącznie przemiany poza pełnią. W trakcie pełni jesteś już przemieniony.

Czy jeśli wylosuję prompt (walentynkowy) pasujący mi do sesji, którą piszę aktualnie, to może ona się zaliczać, czy muszę stworzyć nową?
Chodzi ci o ten wynik kości, który mówi: rozpocznij nową sesję, która w nagłówku posiada to i to...? To musisz zgodnie z opisem założyć nową sesję, nie możesz użyć starej.

Czy postać z zawadą Głodomór potrzebuje również podwójnej dawki alkoholu żeby się upić?
Niekoniecznie. Ale możesz fabularnie odgrywać, że masz przy okazji mocną głowę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (183): « Wstecz 1 … 86 87 88 89 90 … 183 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa