30.03.2024, 22:55 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.08.2024, 17:05 przez Król Likaon.)
adnotacja moderatora
Rozliczono osiągnięcie - Isaac Bagshot - Piszę więc jestem
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic V
Jaskinia Smutku i Rozpaczy, jak to Isaac zwykł mówić o Ministerstwie Magii, była dzisiaj wyjątkowo smutnym miejscem. Bob wziął dzień chorobowego. Bagshot nie czuł więc smrodu pasztetu unoszącego się z jego kanapek, i musiał przyznać, że jednak za tym tęsknił. No, ale trudno. W takim razie zrobi sobie dzisiaj dwie przerwy - jedną swoją, a druga weźmie za Boba.
- Podatnicy nie zbiednieją, Ministerstwo również...- Mruknął sam do siebie, odpalając szóstego dzisiaj papierosa. Pięć minut temu zakończył swoją zmianę. Miał ze sobą jednoramienna torbę, a w niej około trzydziestu wydań Proroka Codziennego z 1965 roku, oraz książkę: “Profesjonalny druk. Przygotowywanie materiałów”. Miał zamiar rozsiąść się w pubie, kupić sobie dwie podwójne ogniste, i przejrzeć wszystkie gazety w jeden wieczór. Jeśli się tym znudzi, zagłębi się w lekturze książki.
Poszedł więc do swojego ulubionego pubu: “The Vale Cottage”, znajdującego się na ulicy Pokątnej. Tak jak planował, zamówił dwie podwójne ogniste (jedną podwójna wypił przy barze razem z barmanem), i rozsiadł się wygodnie przy stoliku tuż obok dużego okna przez które mógł widzieć co się dzieje na zewnątrz. Powyciągał pierwsze dziesięć wydań Proroka Codziennego, samopiszące pióro, notes oraz książkę traktującą o druku. Kapelusz powiesił na haczyku na ścianie, odetchnął ciężko i zabrał się do pracy. Zdecydowanie przydałby mu się jakiś asystent. Ciągle obiecywał sobie że kogoś zatrudni, ale coś z tyłu głowy mówiło mu, że jednak on zajmie się tym najlepiej. Trzeba było czytać gazetę od deski do deski, nie można było pominąć niczego! Zaznaczać najważniejsze rzeczy, czasami nawet czytać między wierszami i być naprawdę skupionym! A to wszystko po to, żeby Isaac mógł ocenić, w którym dokładnie momencie sytuacja w Wielkiej Brytanii zaczynała się pogarszać. To wszystko działo się przecież już wcześniej, mimo że to 1970 określało się jako przełom. To wtedy Czarny Pan wygłosił swoje oświadczenie.
Isaac dopił jedną z podwójnych whisky i oparł głowę na ręku. Zapatrzył się na ludzi idących ulicą, kiedy jego oczom ukazała się osoba którą znał. Tak, zdecydowanie… szła ulicą i minęła pub w którym siedział. Wstał szybko i wybiegł z lokalu. Rozejrzał się, podbiegł i złapał dziewczynę… nie, kobietę! Za ramię!
-Ziemniaczku?! J-jak ty wyrosłaś!- Mała Brenna, była teraz dorosła Brenną. Isaac nigdy wcześniej, w swoim prawie trzydziestoletnia życiu, nie przeżył takiego szoku jak teraz na widok Ziemniaczka. Sam również się oczywiście zmienił. Był już dorosły i nawet urósł! Miał prawie metr dziewięćdziesiąt wzrostu, nieco dłuższe, lekko falowane włosy i bardzo zdziwioną twarz. Ubrany był w białą koszulę, granatową marynarkę oraz spodnie z tego samego kompletu. Schludnie, nie jak menel, mimo że dużo palił i pił.
![[Obrazek: wnMb4Cz.jpeg]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=wnMb4Cz.jpeg)