• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[Maj, 1961] Hogsmeade - Olivia i Isaac

[Maj, 1961] Hogsmeade - Olivia i Isaac
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#11
08.04.2024, 20:52  ✶  
Piękna, gruba lina wyczarowana przez Olivię, owinęła się wokół pasa Isaaca. No właśnie, ale co teraz?
-Hej? Olivka, myślisz że to dobry pomysł? - Isaac zmarszczył brwi, nie będąc pewnym jaki plan dziewczyna ułożyła sobie w głowie. Teraz był już po kostki w piasku i miał wrażenie, że jest wciągany coraz szybciej.
-Gdybym bardziej się przykładał na lekcjach, to może wiedziałbym co to jest. Najgorsze jest to, że nie mogę wyciągnąć nawet jednej nogi... - Mruknął, zerkając to na wodę, to na dziewczynę. Mimo wszystko wyglądał na całkiem rozbawionego.
-Jeśli się tutaj utopię, to będę cię nawiedzał i gadał o buntach goblinów!

(To teraz test na siłę! Ciągnij Olivia, ciągnij)
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#12
09.04.2024, 12:40  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.04.2024, 12:51 przez Olivia Quirke.)  
Rzut na af

Rzut O 1d100 - 11
Akcja nieudana

Rzut O 1d100 - 1
Krytyczna porazka


Olivia plan miała naprawdę dobry - wyczarować linę, która owinie się wokół Isaaca, a potem zaprzeć się stopami o ziemię i spróbować go wyciągnąć. To był naprawdę sprytny i przemyślany plan, jednak nie uwzględniał jednego, niezwykle istotnego szczegółu… Olivia nie należała do osób specjalnie silnych czy wysportowanych. Można było śmiało uznać, że była totalną przeciętniaczką.
- Nie mam pojęcia, w naszym jeziorze są ponoć glony, które potrafią oplątać większe ryby, ale raczej nie występują w rzek… UH! - spod stopy Olivii wystrzelił kamień, a ona sama straciła oparcie i wyrżnęła elegancko tyłkiem o ziemię, wypuszczając linę z rąk. Różdżka szczęśliwie poleciała obok i odtoczyła się zaledwie kilka centymetrów od jej ciała. - Ja pierdole!
I po co to wszystko? Po co w sumie wyczarowywała tę linę? Normalnie wstałaby i kopnęła tę ziemię, która ją w tej chwili zdradziła i tak boleśnie obiła jej zad, ale Bagshot zapadał się coraz głębiej. Dlatego też trochę na oślep wyciągnęła różdżkę i tym razem użyła zaklęcia. Jak nie można siłą, to magią, czy coś.

Rzut na translokacje
Rzut O 1d100 - 22
Akcja nieudana

Rzut O 1d100 - 41
Akcja nieudana
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#13
10.04.2024, 14:45  ✶  
W głowie Isaac'a pojawiła się krótka myśl: "To jebnie". Zmarszczył nieco czoło, patrząc jak dziewczyna zapierała się nogami. Uśmiechnął się lekko pod nosem, kiedy się przewróciła. To było słodkie. Nie odważył się jednak skomentować całej sytuacji na głos, ponieważ życie było mu jeszcze miłe!
Kiedy wściekła dziewczyna złapała za różdżkę, kolejna krótka myśl nawiedziła Isaac'owy mózg: "Padnij!". Kucnął więc szybko, widząc jak wściekle czerwony promień leci w jego stronę. Żeby się nie przewrócić, podparł się dłonią o podłoże rzeki, a zielone, obślizgłe glony skorzystały z okazji i unieruchomiły również jego nadgarstek. Najwyraźniej grał w Twistera na śmierć i życie.
-Olivka? - Spojrzał na dziewczynę z lekkim... wyrzutem? Krukonka mogła spostrzec, że promień który wyczarowała trafił w mostek i ukruszył kilka cegieł. Dobrze, że nie trafiła w Bagshota.
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#14
11.04.2024, 09:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.04.2024, 09:32 przez Olivia Quirke.)  
- Spokojnie, panuję nad sytuacją! - odkrzyknęła, marszcząc brwi. Oczywiście kłamała, bo temu co robiła daleko było do panowania nad sytuacją. Po cholerę Isaac kucał? Myślała czy by mu nie rzucić różdżki, chociażby swojej, ale najwyraźniej teraz już było po ptakach, bo to coś go złapało. - Um... Chyba.
Powiedziała, a do jej serca wkradła się panika. W tej chwili naprawdę żałowała, że nie było tu nikogo obok nich albo chociaż w pobliżu, bo co kilka osób, to nie jedna, prawda?
- Zaraz cię wyciągnę! - a jeśli nie, to po prostu wlezie do tej rzeki i zacznie kopać to coś, co trzymało chłopaka i nie wypuszczało ze swoich oślizgłch objęć. Quirke rzuciła jeszcze dwa zaklęcia, mając nadzieję, że podziałają.

rzut na translokację pod edycję posta
Rzut O 1d100 - 71
Sukces!

Rzut O 1d100 - 75
Sukces!


Na jej szczęście tym razem czar zadziałał tak, jak powinien. Bo naprawdę była gotowa do tego, by rzucić się Isaacowi na pomoc w sensie fizycznym i po prostu kopać, ciągnąć lub tłuc kamieniami w to coś, byle by tylko wydostać chłopaka z rzeki. Ale Bagshot poczuł nagle potężne szarpnięcie, które nawet zabolało. Jedno i drugie, a to drugie jeszcze silniejsze od poprzedniego. To właśnie ono spowodowało, że po prostu wystrzelił z rzeki z obrzydliwym mlaśnięciem i wylądował na brzegu, uderzając bokiem o ziemię. Boleśnie, mocno, tak mocno że aż na chwilę zapomniał, w jaki sposób się oddychało.
- Isaac! Na Merlina, jesteś cały? - Olivia wypuściła różdżkę z ręki i doskoczyła do chłopaka. Nie spodziewała się, że zaklęcie będzie tak gwałtowne, a jej chłopak wyląduje na brzegu z takim impetem. Ruda niemal od razu zaczęła sprawdzać, czy nic sobie nie złamał.
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#15
11.04.2024, 23:33  ✶  
Isaac wiedział i widział, że nie panowała nad sytuacją. Nie chciał jednak nic mówić w obawie, że kolejny wściekły promień poleci w jego stronę. Patrzył więc na Olivię oczami wielkimi niczym galeony i czekał na to, co przyniesie los. Pierwszy raz od wielu miesięcy naprawdę nie było mu do śmiechu. I również pierwszy raz od wielu miesięcy milczał, nie dzieląc się ze światem swoimi myślami.
Kiedy Olivka kolejny raz uniosła różdżkę, zamknął oczy. Nie był pewien co będzie lepsze - obślizgłe glony i śmierć przez utonięcie, czy kolejne zaklęcie którego tym razem na pewno już nie uda mu się uniknąć.

Poczuł nagłe szarpnięcie. Jedno, a później kolejne. Zanim zdążył zrozumieć co miało zaraz nastąpić, wyleciał powietrze i wylądował na twardej ziemi. Zakręciło mu się w głowie, a uderzenie nieco go zamroczyło. Potrzebował kilku sekund żeby odpowiedzieć Olivii.
-No dzięki... - Zakryl oczy ramieniem i odetchnął. Uśmiechnął się jednak, więc prawdopodobnie będzie żył! - Jesli już mnie nie chcesz, to wystarczyło powiedzieć. - Zażartował.
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#16
15.04.2024, 10:20  ✶  
Nie tak to planowała. Nie tak planowała ten dzień i nie tak planowała efekt tego zaklęcia, ale... Chyba Isaacowi nic nie było, bo nie tylko się uśmiechał, ale i żartował. Pacnęła go więc ostrożnie w ramię, dbając o to, żeby nie było to za mocne uderzenie, bo przecież dopiero co glebnął o ziemię. Po części z jej winy, ale z drugiej strony właśnie go uratowała.
- Dureń - powiedziała tylko, a następstwem tych słów było mocne przytulenie chłopaka do siebie. Otoczyła jego ramiona rękami i przyciągnęła go jeszcze mocniej. Dopiero teraz mógł poczuć, że to wcale nie była zabawa. Olivia drżała ze stresu. Bała się o niego i o to, czy w ogóle uda jej się go uratować. Milczała chwilę, co w jej przypadku można było uznać za cud. Bo buzia panny Quirke praktycznie nigdy się nie zamykała. - Nie rób mi tak więcej.
Rzuciła oskarżycielskim tonem, nie przejmując się, że moczy sobie ubrania. To teraz nie było ważne - czymże było kilka kropel wobec faktu, że coś Isaaca próbowało po prostu utopić?
- Masz pojęcie, co to było? - zapytała, wciąż nie wypuszczając go z uścisku. Patrzyła jednak na wodę, na powrót spokojną i niewinną. I tylko opadający muł i błoto sugerowały, że coś tutaj się przed chwilą działo. Coś, co nie powinno mieć miejsca.
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#17
20.04.2024, 15:46  ✶  
Kiedy nazwała go durniem, zaczął śmiać się pod nosem. Chciał udawać, że coś mu się stało, jednak Olivia była na to za bystra. Daj więc sobie spokój. Przytulił ją do siebie i zmarszczył brwi, kiedy poczuł, że lekko drżała. Przecież nic się nie stało. Dla Isaac'a cała ta sytuacja była zabawna. Zazwyczaj chłopcy robili głupsze rzeczy i znajdowali się w gorszych opałach. Obślizgłe glony były więc dla niego niczym splunięcie!
-Hej? Jest Ci zimno? Co się dzieje?- Zapytał już nie tak wesoło, i również ją przytulił. Trochę zabrakło mu tchu, ponieważ dziewczyna miała sporo pary w rękach.
-Stalowy uścisk panny Olivii. - Mruknął, gładząc ją po włosach.- Nie wiem, co to było. Jakieś wściekłe glony, które chciały zepsuć nam randkę. Ale jeśli nadal chcesz kamienie, to ich poszukam. Tylko tym razem wezmę ze sobą różdżkę. Chyba, że jednak wolisz zjeść, to wysuszmy się i chodźmy do Hogsmeade. - Czekając na decyzję, nie mógł się powstrzymać i pogładził dziewczynę po boku, lekko ją łaskocząc.
- W sumie to spróbowałbym jeszcze raz. Tylko że kawałek dalej od tych glonów. Co ty na to, hm? - Troche uparł się na te kamienie. Naprawdę chciał je dla niej znaleźć. Będzie też musiał przejść się do biblioteki, żeby przypomnieć sobie co to mogło być. Na pewno kiedyś się o tym uczyli. Nie lubił nie wiedzieć!
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#18
21.04.2024, 18:41  ✶  
Olivia pokręciła głową na znak, że nie, nie jest jej zimno. Uśmiechnęła się lekko, nieśmiało odrobinę. Kolory powoli wracały na jej twarz, a drżenie ustępowało, ale w jej oczach nadal było widać niepokój. Który powiększył się, gdy Isaac powiedział, że chce próbować jeszcze raz.
- Wystraszyłam się. I nie sądzę, żeby to był dobry pomysł. Nie mamy pojęcia, co to jest. Mówisz, że glony? Może to jakieś zwierzę, które ma macki o podobnej konsystencji... Wolałabym, żebyś już tam nie wchodził - powiedziała poważnie, głaszcząc go po mokrych włosach. W tej szamotaninie nieźle się zmoczył, więc sięgnęła po różdżkę i jednym prostym zaklęciem wysuszyła chłopakowi i włosy, i ubrania. - Zostaw już te kamienie. To naprawdę kiepski pomysł.
Jakby dla potwierdzenia tych słów wolną ręką złapała chłopaka za nadgarstek, gdyby nagle postanowił że się jej wyrwie i zacznie uciekać. Co byłoby głupie tak swoją drogą, bo przecież nie miał butów ani skarpetek, a i być może było ciepło, ale takie hasanie na bosaka mogłoby tylko sprawić, że się pokaleczy.
- Będzie trzeba się dowiedzieć, co to. Wyobraź sobie, że ktoś by tu przyszedł sam. Ciągle mnie zadziwia fakt, że niby Hogwart jest takim bezpiecznym miejscem, ale na każdym kroku musisz uważać, bo coś chce cię albo zjeść, albo utopić - roześmiała się, chociaż odrobinę nerwowo. Miała poniekąd rację, niby tu było bezpiecznie, ale przecież gdyby Isaac był sam, to możliwe że to coś by go utopiło. Ale z drugiej strony nie dochodziło w szkole do wielu zgonów, więc... No dziwne to było po prostu, nie zdążyła się przez te wszystkie lata przyzwyczaić do tego i chyba nigdy się do tego nie przyzwyczai.
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#19
25.04.2024, 14:13  ✶  
-Okej, okej, to chodźmy do Hogsmeade. Chyba, że wolisz zostać tutaj. I... - Nie dokończył, ponieważ Olivia wycelowała w niego różdżką i wysuszyła mu ubrania oraz włosy. Uśmiechnął się kącikiem ust, dociskając ją do siebie nieco mocniej.
- Chciałem zaproponować, żebyśmy zdjęli to co jest mokre, no ale...
-Isaac przesunął dłoń na pośladek dziewczyny. Chciał żeby w końcu skupiła się na czymś innym i przestała myśleć o wściekłych glonach. Ostatecznie nic się przecież nie stało.
-Lepiej nie mówmy o tym żadnemu nauczycielowi, bo będziemy musieli się tłumaczyć, po co tu przyszliśmy. - Zacisnął lekko dłoń. - Poprawisz mi grzywkę? - Kręcone włosy opadały mu teraz na czoło i strasznie tego nie lubił, a Olivia miała już wprawę w poprawianiu mu fryzury.
- Jeśli masz mokre ubrania, to może je zdejmij? Nie mam przy sobie różdżki żeby cię wysuszyć... - Westchnął jakby było mu przykro, jednak wcale mu przykro nie było. Zerkał na dziewczynę, uśmiechając się nieco zadziornie. Skoro na każdym kroku, coś chce ich zjeść albo utopić, to trzeba korzystać z życia, prawda? Kto wie, co wydarzy się w Hogsmeade...
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#20
26.04.2024, 17:35  ✶  
Ostatecznie nic się przecież nie stało... Owszem - nie stało. Ale mogło, prawda? Cała ta sytuacja była naprawdę niebezpieczna i pokręcona. Ciężko byłoby jej tak po prostu o tym zapomnieć, chociaż ręka Isaaca na jej tyłku odrobinę w tym pomogła. Olivia prychnęła jednak, wydymając usta z oburzeniem, jakby zaraz miała je otworzyć i go zbesztać za ten ruch.
- No wiesz co? - zamiast złości na jej twarzy wymalowało się rozbawienie. Ruda upuściła różdżkę gdzieś obok, chociaż wszyscy zawsze mówili, że powinna być z nią ostrożniejsza. Czy gdyby teraz zgubili różdżki albo gorzej, złamali je, to mogliby kupić nowe? Chyba nie. A może tak? Zresztą - różdżki były nie tylko cholernie drogie, ale i bardzo kapryśne, przecież nikt nie dawał gwarancji, że na pewno kolejna ich wybierze i będzie tak samo dobra, jak ta pierwsza. - W zasadzie to masz rację.
Skapitulowała w końcu, kręcąc głową, jakby chciała powiedzieć "nie". Uniosła dłoń, by delikatnie wsunąć palce w mokre włosy chłopaka. Zaczesała je w tył. Były wilgotne akurat na tyle, że powinny się trzymać do momentu, w którym nie wyschną naturalnie, bo - ojej - jej różdżka również znalazła się poza jej zasięgiem.
- I co jeszcze? Może przejdę się nago ulicami Hogsmeade? A ponoć to ty z naszej dwójki masz więcej rozumu - rzuciła jeszcze raz okiem na zdradliwą rzekę. Teraz była już spokojna i niewinna, płynęła swoim nurtem - niezmącona niczym woda znowu wydawała się przezroczysta i orzeźwiająca. Gdyby nie była świadkiem tego, co tu się przed chwilą stało, pewnie chciałaby się w niej schłodzić. Pokręciła głową. Miała o tym nie myśleć. - Przeżyję, są tylko lekko wilgotne. Swoją drogą dobrze ci w takich włosach, może to czas żeby zmienić fryzurę?
Doskonale wiedziała, o co mu chodziło z tymi ubraniami, ale zgrywanie głupiej to była jedna z lepszych rozrywek, na które mogła sobie pozwolić. Uśmiech, który posłała chłopakowi, był całkowicie niewinny i czarujący. Ale pocałunek, którym go obdarzyła za chwilę, już taki nie był. Był jednak zdecydowanie za krótki, zarówno dla niej, jak i dla niego. Skończył się tak szybko, jak się zaczął, zwieńczony delikatnym przygryzieniem dolnej wargi.
- Jestem głodna. Idziemy?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Isaac Bagshot (2217), Olivia Quirke (3845)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa