12.05.2024, 15:39 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.05.2024, 15:42 przez Isaac Bagshot.)
Isaac parsknął pod nosem, słysząc wywód Milly. Nie chciał jednak bardzo niegrzecznie zachowywać się wobec Marty, więc przytknął obie dłonie do ust, nadal wciskając się plecami w zimne kafelki. Kiedy jednak dziewczyna zdjęła z nogi but, i cisnęła nim w ducha, nie mógł się powstrzymać i parsknął jeszcze raz. Miał jednak nadzieję, że Marta tego nie widziała.
- M-Milly, zaczekaj. - Powiedział, kiedy w końcu był w stanie mówić. Zaczął zbierać się z podłogi.- Uspokój się, Czarna Furio. Panno Marto? Halo? Panno Marto? - Spróbował zwrócić na siebie uwagę ducha.- Przepraszam za moją koleżankę. Bardzo chcielibyśmy dowiedzieć się czegoś o twojej śmierci, żeby móc przeciwstawić się niewygodnym plotkom które krążą o tobie po całej szkole. Widzisz, Marto... Mildred walczy o prawa kobiet - prawa kobiet duchów, tak. - Powiedział pewnie i pokiwał głową, jakby sam wierzył w bzdury które opowiadał.- Jest taka nerwowa, bo to bardzo ważny dla niej temat. Bliski jej sercu. I właśnie dlatego tu przyszliśmy. Żebyś mogła nam opowiedzieć, i żeby Milly mogła bronić twojej wersji.- Miał nadzieję, że Marta przestanie zawodzić. Bolały go od tego uszy. Schylił się żeby podnieść but którego Mildred użyła aby ją "ukarać".
- M-Milly, zaczekaj. - Powiedział, kiedy w końcu był w stanie mówić. Zaczął zbierać się z podłogi.- Uspokój się, Czarna Furio. Panno Marto? Halo? Panno Marto? - Spróbował zwrócić na siebie uwagę ducha.- Przepraszam za moją koleżankę. Bardzo chcielibyśmy dowiedzieć się czegoś o twojej śmierci, żeby móc przeciwstawić się niewygodnym plotkom które krążą o tobie po całej szkole. Widzisz, Marto... Mildred walczy o prawa kobiet - prawa kobiet duchów, tak. - Powiedział pewnie i pokiwał głową, jakby sam wierzył w bzdury które opowiadał.- Jest taka nerwowa, bo to bardzo ważny dla niej temat. Bliski jej sercu. I właśnie dlatego tu przyszliśmy. Żebyś mogła nam opowiedzieć, i żeby Milly mogła bronić twojej wersji.- Miał nadzieję, że Marta przestanie zawodzić. Bolały go od tego uszy. Schylił się żeby podnieść but którego Mildred użyła aby ją "ukarać".