• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Isaac Bagshot

Isaac Bagshot
Pomiot z Piekła rodem
I wish I could save you
Wish I could have you grip my hands
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dwumetrowy koleś z nieco przekrzywionym nosem to ja. Z reguły się garbię, bo niskie sufity i przejścia pokonują mnie. Niby normalnie chodzę ubrany, ale lubię mieć ostre żelastwo przy sobie. Poza tym moje ciało znaczą mniejsze i większe blizny, ale nic nadzwyczajnego. I to musiałbym się rozebrać, a rzadko chodzę nagi, a jak już to głównie przy żonie.

Hades McKinnon
#11
29.05.2024, 13:21  ✶  
Młodziku posrany,
Skoro jebana sowa pomyliła adresata, to nie powinieneś z łaski swojej czytać cudzej korespondencji. Proszę o zwrócenie poprzedniego listu i nie utrwalanie go na jakichkolwiek fotografiach, w tym również wspominania czegokolwiek w gazetach. Mam CIEBIE na oku, Bagshot. Zarzekam się na bogów egipskich, że jeśli tego nie uczynisz, dopierdoli Ci taką plagą, że się nie pozbierasz. Gdybyś nie był pewny, gdzie szukać informacji na ten temat, odsyłam Szanownego Pana do ksiąg dotyczących mugolskich religii, szczególnie do "Biblii".

Czekam na mój list zaadresowany do obślizgłej szmaty. Nie będę czekał długo.


Nie pozdrawiam.
Być może również twój koszmar,

McKinnon.
Pomiot z Piekła rodem
I wish I could save you
Wish I could have you grip my hands
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dwumetrowy koleś z nieco przekrzywionym nosem to ja. Z reguły się garbię, bo niskie sufity i przejścia pokonują mnie. Niby normalnie chodzę ubrany, ale lubię mieć ostre żelastwo przy sobie. Poza tym moje ciało znaczą mniejsze i większe blizny, ale nic nadzwyczajnego. I to musiałbym się rozebrać, a rzadko chodzę nagi, a jak już to głównie przy żonie.

Hades McKinnon
#12
30.05.2024, 01:01  ✶  
Nie jestem pewien, czy jest Pan bardziej jebnięty czy pierdolnięty. Proszę o oddanie listu albo porozmawiamy na moich zasadach.

McKinnon.

Po dwóch godzinach od poprzedniego listu, ponownie pojawiła się sowa z listem.

Szanowny Panie Bagshot,

Chciałbym wyrazić moje przeprosiny za ton i treść wcześniejszych listów. W dużej mierze były one wynikiem niefortunnego przypadku – pierwszy list został wysłany pod wpływem alkoholu, co spowodowało, że znalazł się w niewłaściwych rękach. Informacje, które zawarłem w tym liście, były przeznaczone wyłącznie dla mnie, a jego przypadkowe upublicznienie wzbudziło we mnie silne, nieprzychylne emocje.

Jestem świadomy, że moje zachowanie bywa zbyt impulsywne. Przelewanie swoich emocji na papier było dla mnie formą odreagowania. Bardzo bym nie chciał, aby te listy, zawierające agresywne i niepochlebne uwagi, trafiły do osób, które nie powinny ich zobaczyć. Czy mógłbym prosić o ich zwrot?

Jako osoba wykształcona, jestem świadomy konsekwencji moich słów i nie chciałbym, aby jakiekolwiek negatywne skutki dotknęły Pana czy Pańskich bliskich. Odwołuję swoje wcześniejsze wypowiedzi, szczególnie te dotyczącego plag egipskich, i mam nadzieję, że możemy utrzymać dobre relacje, na ile to możliwe. Nie chcę wywierać na Panu żadnej presji.

Mam nadzieję, że przychyli się Pan do mojej prośby. Moim celem nie jest tworzenie dodatkowych problemów.

Z poważaniem,

McKinnon
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Norvel Twonk to czarodziej nieznanego statusu krwi, który poświęcił własne życie, aby ocalić mugolskie dziecko przed mantykorą. Za ten czyn odznaczono go pośmiertnie Orderem Merlina I Klasy.

Norvel Twonk
#13
30.05.2024, 12:26  ✶  
Do listu dołączono ulotkę z opisem oferty sprzedażowej Proroka Codziennego.
11 czerwca 1972
Drogi Isaaku!
W imieniu redakcji Proroka Codziennego, pragnę Ci serdecznie podziękować za przekazaną w Twoim liście garść bezcennych informacji na temat Kambodży. Pamiętaj, że głos każdego czytelnika jest dla nas niezmiernie istotny i bierzemy go pod uwagę przy wyborze kolejnych tematów do artykułów!
Pozostaje mi nadmienić, że panna Seraphine Stanhope nie pracuje już w Proroku Codziennym.
stażystka Margaret Stone
PS: Ostatnio wprowadziliśmy naprawdę korzystną ofertę subskrypcyjną. Zachęcam do zapoznania się z jej szczegółami w dołączonej ulotce.
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#14
03.06.2024, 09:11  ✶  

Isaacu,

nie za bardzo rozumiem, dlaczego miałabym mieć mieszane uczucia wobec tego, że piszesz dla prasy, to zawód jak każdy inny. Jeśli nie spodoba mi się, co napiszesz, na przykład wspomnisz, że pączki marmoladowe są o wiele lepsze od czekoladowych, po prostu wyślę oburzonego wyjca do redakcji gazety. Wtedy, być może, faktycznie Cię aresztuję (wprawdzie nie ma paragrafu na te pączki, ale wymyślę coś innego).

To miło z Twojej strony.

PS. Póki nie chodzi o umówienie Cię na randkę z Geraldine, Mavelle, Victorią albo z moim bratem, bo to faktycznie po tylu latach tak od razu prosić mnie o pomoc nie wypada, zresztą tutaj uparcie odmawiam takich wybiegów od... no, będzie już chyba ze czternaście lat... myślę, że możesz zapytać i wtedy się przekonamy?

B.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#15
03.06.2024, 11:18  ✶  
Isaac,

na Twoje szczęście, pączki budyniowe lubię równie mocno, jak te czekoladowe - zwłaszcza z cukrem pudrem zamiast lukru i nie nazbyt tłuste. (Najlepsze dostaniesz w Norze Nory na Pokątnej.)

Co do oświadczeń w prasie.

CZYŚ TY OSZALAŁ ISAACKU BAGSHOT?!

Po pierwsze, jeśli opublikujesz coś, co miałoby sprowokować śmierciożerców, trzeba pomyśleć o tym, jak zapobiec atakowi na Twoją osobę, nie jak zareagować, gdy do niego dojdzie. Bo taki atak może okazać się morderczy. Na przykład wynajmij jakieś mieszkanie, w którym nie mieszkasz, i podawaj je jako adres ludziom, którym nie ufasz czy do kontaktu w MM. Jeśli ktoś się tam włamie, wiesz, że coś jest nie tak.
Albo jeżeli poczujesz, że coś jest nie tak i ktoś się na Ciebie czai, zgłoś się do mnie, a nie pisz oświadczenia o bójkach o dziewczynę.

Po drugie, czy jeśli opublikujesz coś, co miałoby sprowokować śmierciożerców, oni Cię pobiją, i potem przypadkiem wyszłoby na jaw, a udajesz, że tego nie zrobili, ludzie nie pomyślą, że zostałeś zastraszony?

B.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#16
03.06.2024, 11:20  ✶  
List przyszedł niedługo po poprzednim.


Czekaj, tak mnie rozproszyłeś tymi atakami śmierciożerców, że przegapiłam to, co naprawdę ważne.
Czy działasz w kwestii Geraldine, Mavelle, Victorii albo Erika, czy to była taka ogólna uwaga...?

B.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#17
03.06.2024, 12:55  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.06.2024, 12:57 przez Brenna Longbottom.)  
Isaac,

to po kolei:
1. Myślę, że powinieneś wysłać Ger list i zaprosić ją na randkę, w szkolnej świetlicy sugerowała, że być może byłaby skłonna rozważyć taką propozycję. Myślę, że nie przestanie się do Ciebie odzywać, skoro nie zabiła Cię, kiedy wparowałeś pod jej prysznic.
2. Mój brat jest raczej tym spokojniejszym Longbottomem i myślę, że tego typu świeczki nie do końca trafiają w jego poczucie humoru.
3. Jeśli nie wiesz, czy to randka, może warto ją o to spytać? Albo samemu zdecydować i zasugerować jej, że to randka (bo jeśli uważasz to za randkę, a ona nie uważa tego za randkę, może później zrobić się niezręcznie), albo że to nie jest randka (bo jeśli uważasz to za nie randkę, a ona uważa to za randkę, później też zrobi się niezręcznie)?
Jeśli to randka, to randka z Ger też może sprawić, że szybko zrobi się niezręcznie, a przynajmniej mam takie dziwne przeczucie.
4. Isaac, uwaga, teraz weź pióro i napisz sto razy: zapraszam na randkę jedną dziewczynę i na irlandzki bal drugą dziewczynę, więc nie będę się wtrącać w związek trzeciej dziewczyny. Spotyka się z Tristanem i jest z nim szczęśliwa, a nad zazdrością wobec kogoś, z kim byłeś dziesięć lat temu, warto popracować. Samemu. Bez udziału tej drugiej osoby. Przynajmniej na początku.
5. Daj spokój, rozmowa o sytuacji w kraju, do którego wracasz po dekadzie, jest dość normalna.
6. Ja i randki? To nie wyjdzie. Jestem pewna, że nawet gdyby ktoś był przy tak niezdrowych zmysłach, by zaprosić mnie na randkę i tak jakimś cudem skończę goniąc na niej jakiegoś czarnoksiężnika. Poza tym wiesz, przepychanie się między Ger, Millie, Olivią i moim bratem byłoby trochę nie w moim stylu. (Spokojnie, żartuję, wiem, że Ty też.)

PS. Na umówienie Cię z Geraldine, czy wysłanie tego oświadczenia? Nie uważam, że to najlepszy pomysł, ale dobrze, skoro tak Ci zależy.

B.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#18
03.06.2024, 13:44  ✶  
Londyn 31.07.1972

OK.
Widzimy się 02.08 w Bath przy łaźniach.

Geraldine
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#19
03.06.2024, 13:52  ✶  
Londyn 31.07.1972

Jeśli wolisz pociąg, to widzimy się na dworcu.

Gerry
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#20
16.06.2024, 22:32  ✶  
Isaac
BŁAGAM nie publikuj tego zdjęcia tych świeczek w niczym, co mógłby przeczytać mój wuj!
Dość już dzisiaj przeszedł!!!
Sam zapozuję ci do Magicznej Dziewczyny, Zaczarowanych Warkoczy czy czegokolwiek dla kobiet, co macie w Anglii, ale nie wspominaj o tym w Proroku! Dostanie drugiego zawału i tym razem JA TEŻ tego nie przeżyję jak dorwie mnie rodzina
Charlie
List napisany jest w wyraźnym pośpiechu. Przyniosła go płomykówka w wieczór dnia Lammas.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:


Strony (5): « Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa