—26/08/1972—
Anglia
Urlett Reykjavík & Anthony Shafiq
![[Obrazek: UwnuKok.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=UwnuKok.png)
W PAJĘCZYNIE WIELKIEGO MROZU
WYSYSA GWIAZDY CZARNA WDOWA.
ODNÓŻA MA DŁUGIE, STYCZNIOWE
I JEST NIESKOŃCZENIE SZALONA.
![[Obrazek: UwnuKok.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=UwnuKok.png)
W PAJĘCZYNIE WIELKIEGO MROZU
WYSYSA GWIAZDY CZARNA WDOWA.
ODNÓŻA MA DŁUGIE, STYCZNIOWE
I JEST NIESKOŃCZENIE SZALONA.
Wyszedł na balkon i zapalił papierosa, pogrążając się w zadumie nad tym, jak miałyby wyglądać kolejne tego typu przyjęcia, jak zmienić dotychczasową agendę, ulepszyć ją, jakie linie dialogowe utkać zawczasu, na wypadki takie jak dziś. Na zdania, które wypalały mu mózg i zaciskały szczękę.
– Och, panna... panna Urlette, czyż nie? – rozmyślania przerwało pojawienie się kobiety, którą poznał chwilę temu, a która najwidoczniej również potrzebowała zaczerpnąć świeżego powietrza. – Papierosa? – wyciągnął ku niej złocistą papierośnicę zdobną w wizerunek trójgłowego smoka, ten sam, którym pieczętował swoje listy. Jeśli się zdecydowała, różdżką podpalił wolny koniec, samemu znów zaciągając się głęboko tytoniem. – Na jaką rozrywkę zdecydowała się pani dzisiejszego wieczoru? Ruletka? Do koła fortuny zamierzam podejść za chwilę – przyznał, wypuszczając dym powoli, jakby nie była to rozrywka, a konieczna do utrzymania pionu inhalacja. Sygnety na jego palcach lśniły, podobnie jak oczy lekko zwilżone, nienawykłe do dymu.