• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Sekrety Londynu Przygotowania Konsultacje z Mistrzem Gry Eutierria

Eutierria
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#321
24.07.2024, 16:57  ✶  
Musisz je przetestować. I jeżeli nie chcesz zabrać możliwości wylosowania tam nielegalnego szpeju to rusz ten temat po kiermaszu, bo jak pójdziesz tam teraz, to będę zmuszona zamknąć przynajmniej część stoiska w strachu npców przed konsekwencjami. Pjerosek
Kolorowy ptak
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Neil Enfer
#322
29.07.2024, 10:53  ✶  
Hejo. Mam sumę należy się talerzyk i w jej opisie nie jest napisane, że muszę skorzystać z zaproszenia. Więc ludzie mogą mnie zaprosić na wesele, ale nie muszę postacią na nie iść, co nie? Mogę odmówić i iść dalej?
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#323
29.07.2024, 12:15  ✶  
Możesz odmówić.
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#324
14.08.2024, 11:26  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.11.2024, 09:59 przez Mirabella Plunkett.)  
Miłość rośnie wokół nas. Podrzucam dwie randki do zamknięcia:

Millie i Isaac
Erik i Anthony

(edit: nie pamiętam czy podrzucałam tę drugą, chyba nie xD)

adnotacja moderatora
Millie i Isaac rozliczeni - @Millie Moody @Isaac Bagshot
Ten drugi już zgłaszałaś i jest rozliczony Uśmiech
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#325
17.08.2024, 22:38  ✶  
Tak pozwolę sobie zapytać -> w wizji Florence miasto jest metaforyczne, budynek płonący jak rozumiem również, nie ma znaczenia etc. Czy podobnie jest z wyglądem kobiety i dzieci (poza tym, że wydają się znajome), czy tu już raczej jej wygląd da się zapamiętać etc?
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#326
17.08.2024, 22:42  ✶  
Możesz jak najbardziej zapamiętać wszystko, co tam widzisz - ale to nie są ani budynki, ani miejsca, ani osoby, które Florence (jako ta prawdziwa Florence, nie Florence ze snu) w jakikolwiek sposób kojarzy. Będąc w śnie, te postacie faktycznie wydawały jej się znajome.
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego, pianistka
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#327
17.08.2024, 22:56  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.08.2024, 23:11 przez Lorraine Malfoy.)  
Hej hej, to ja, mówiono mi, że temat z konsultacjami zawsze jest otwarty, więc się skusiłam wreszcie tu przyjść. Czy możemy porozmawiać o naszej Pani i Zbawczyni, czyli Bogini Matce o Trzech Twarzach?

1. Nie ukrywam, że szkoda by było, gdyby objawienie bogini przeszło, ot tak sobie, bez fabularnego echa. Matka na Lithcie dała nam konkretne zadanie (zrobienie ołtarza), konkretne instrukcje co i jak (ofiara z kwiatów śpiewu tańca etc) i konkretny deadline (Samhain), więc moje podstawowe pytanie brzmi więc: czy możemy się jakoś zorganizować grupowo i zadbać o to, by zrealizować prośby Matki? Fajnie by było, gdybyśmy wspólnie podziałali przed kolejnym sabatem, ale jako że tutaj o poważne sprawy wiary chodzi (i potencjalny wpływ na fabułę?), to wolałam przyjść tutaj po duchową poradę, żeby wiedzieć co i jak robić

2. Widzę, że trwają jakieś sesje w związku z wydarzeniami Lithy (funkcjonariusze etc.), zastanawiam się więc, co stało się z uczestnikami rytuału. Jaki stosunek ma do nich kowen? Czy ktokolwiek się z nimi kontaktował? Czy kapłani wierzą w to, że ludzie doznali widzenia Dziewicy, Matki i Staruchy? Czy pokierowaliby nami jako duchowi przewodnicy etc. (dzień dobry państwo MG), czy mamy przegrupować się sami?

Mam religijną postać, więc jeśli trzeba to fabularnie popchnąć, bardzo chętnie mogę wysłać na początek – tak w ramach moich możliwości – listach do kapłanów i innych uczestników rytuału, których zna Lorraine. (Informacyjnie. Na ten moment od Dziewicy jest – oprócz Lorraine – Maeve. Od Matki na fabule ostał się tylko Leviathan. Od Staruchy jest za to komplet: Dagur, Hjalmar i Esme. Na pewno wyklepię z nimi znajomość fabularną, więc tu nie będzie problemu.) Mogłabym umówić się z nimi na wspólne ogarnięcie tematu: swoiste poskładanie wszystkich elementów układanki w całość i podsumowanie tego, o co poprosiła Bogini. Jakby co bardzo chętnie wykorzystam Lorraine, by namolnie drążyła temat i wprawiła całą narrację w ruch, utyskując – do kogo tylko się da – że należy wziąć Lithę bardzo na poważnie, bo fajnie mi to współgra z postacią

Buziaczki i dziękuję z góry za odpowiedzi, niech Matka nas prowadzi


EDIT: LAMMAS. NIE SAMHAIN. Przepraszam za pomyłkę


Yes, I am a master
Little love caster
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#328
17.08.2024, 23:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.08.2024, 23:29 przez Eutierria.)  
@Lorraine Malfoy

Jasne, że możecie grać wokół tego tematu (zarówno ołtarza, jak i wydarzeń z Lithy). Jak użyjecie w sesjach swoich przewag i mechaniki gry, a później zgłosicie mi to w wątku konsultacji (albo nawet lepiej - w wątku ogólnym, bo nie muszę zajmować się tym osobiście ja), to może nawet spotka was coś wyjątkowego (czytaj - napiszę ci piękny post, jak teraz klimatycznie wygląda ołtarz aż ci ziemia wibruje pod stopami). Co do daty - nie ma dla mnie większego znaczenia (bogini życzyła sobie tego do Lammas, ale spóźnienie się to rzecz ludzka), jednak jak sama zauważyłaś, obok Stonehenge dzieją się teraz rzeczy.

Wydaje mi się, że nie wiesz, z czego one wynikają, więc najpierw podlinkuję ci ten artykuł. Sesje rozgrywające się teraz wokół Stonehenge to zebrane w grupki osoby, które zgłosiły się do Roweny po przeczytaniu adnotacji na dole - jak coś to zamiast Roweny barduje to teraz Brenna z naszym błogosławieństwem (więc jeżeli masz jakieś pytania do tych konkretnie sesji - na przykład, jak i kiedy się one potencjalnie skończą, żebyś ty mogła rozpocząć swoje wątki, to skontaktuj się z nią).

Z uczestnikami rytuału nie stało się nic. Nikt nie uznał was za współwinnych tego zdarzenia - wszystko zrobiła arykapłanka na swój rachunek. Nikt się z wami po tym zdarzeniu z kowenu nie kontaktował, a stosunek kapłanów do was nie zmienił się, jeżeli nie podjęliście tutaj żadnych działań. Możecie oczywiście przejść się do Whitecroft, pogadać o tym, popytać, ale pewnie domyślacie się, że arcykapłan nie będzie super rozmowny na temat swojej żony przebywającej teraz w izolatce Pjerosek. Do odprawiania modłów w Whitecroft i plotkowania z kapłankami o tym, co się stało, składania datków, tańczenia w głównej sali kowenu nie potrzebujesz mistrza gry ani barda, możesz śmiało czuć się częścią wspólnoty Whitecroft, wysyłać listy w tej sprawie, podsumować to wydarzenie swoimi działaniami fabularnymi.
Na ten moment (z mojej wiedzy) jedyną postacią, która wykonała tutaj jakieś własne działania (próby dobicia się do Isobell) jest Atreus. Sugeruję też zaangażowanie w to Sebastiana, aktualnie jedynego grającego na forum członka rodziny Macmillan.
Czarodziej
Some legends are told
Some turn to dust or to gold
But you will remember me
Remember me for centuries
wiek
43
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Zastępca szefa OMSHM-u
Wysoki (191 cm), szczupły i zawsze zadbany brunet, który ewidentnie poświęca dużo czasu na to, by wyglądać najlepiej jak tylko się da. Najczęściej stroi się w wysokiej jakości szaty, garnitury i koszule. Niemal zawsze uśmiechnięty.

Jonathan Selwyn
#329
18.08.2024, 22:25  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.11.2024, 10:03 przez Mirabella Plunkett.)  
Wrzucam zakończoną randkę z okazji miesiąca miłości
365 dni

adnotacja moderatora
Odznaka przyznana @Jonathan Selwyn @Charlotte Kelly
Syn czarnoksiężnika
wiek
35
sława
IV
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
Archeolog
Cathal wdał się w dużej mierze w matkę z Gauntów: po niej ma dość jasne włosy i jasne oczy. Mężczyzna bardzo wysoki, około 192 cm wzrostu, któremu wyraźnie nie był w życiu obcy wysiłek fizyczny. Gdzieś pomiędzy trzydziestką a czterdziestką.

Cathal Shafiq
#330
22.08.2024, 21:11  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.09.2024, 10:01 przez Eutierria.)  
Zostałam poproszona o odegranie z barda Isobell w Lecznicy (herezja zgłaszała się z pytaniem, co tam z wątkiem na priv, i ponoć bard jest git?), wątek został założony, więc prosiłabym na wstępie o wskazówki, czy powinnam coś uwzględnić w zachowaniu pani kapłanki ogólnym, pierwszej reakcji na Zimnego i na liścik miłosny od męża (plus Atreus chce sprawdzić, czy Isobell umie w fale, a znając postać, to i fajnie wiedzieć, czy widać jej aurę i jak tak, to jaką Szeroki uśmiech).

adnotacja moderatora
Wyślij mi prywatnie (przez system PW): link do sesji, swój plan na jej przebieg i o jakie listy w ogóle chodzi, bo albo o nich nie pamiętam, albo to było ustalane/rozgrywane z innym MG. @Cathal Shafiq
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (92): « Wstecz 1 … 31 32 33 34 35 … 92 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa