• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[13.08.1972] Musimy porozmawiać o Icarusie

[13.08.1972] Musimy porozmawiać o Icarusie
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#11
28.10.2024, 17:38  ✶  
Na komentarz brata skinęła głową, chociaż jak miała się nie martwić, skoro nawet Basil nie mógł zrozumieć, co wtedy zaszło między Icarusem i Moną. Może gdyby najstarszy Prewett również był przy tej rozmowie, zauważyłby coś, co umknęło jej uwadze?
— Tak, wróżba. — widząc konsternację brata, uznała, że najlepiej będzie wyłożyć teraz wszystkie karty na stół. — Pomogłam takiej jednej dziewczynie, która jest jasnowidzką i ona w ramach podziękowania dała mi wróżbę dotyczącą twojej przyszłości. — mówiła to wszystko lekkim tonem, nie zdając sobie sprawy z tego, że poprzez swoje działania za bardzo wtrącała się do życia prywatnego najstarszego Prewetta. Owszem, wiedziała, że organizując wieczorek singli rodzeństwo przekroczyło pewną granicę, ale w jej głowie było to uzasadnione troską o dobro Basila. — Nie pamiętam już, co dokładnie mi powiedziała, ale mam to zapisane...
Kiedy tylko brat wspomniał o podaniu czegoś do pisania, zerwała się na równe nogi i pobiegła do swojego pokoju, zanim Prewett zdążył jakkolwiek zareagować. Po chwili wróciła, trzymając w rękach notatnik, parę kartek papieru i pióro. Przybory do pisania podała Basilowi (jakby nie miał on swojego pióra i kartek w pokoju), a sama usiadła na łóżku i zaczęła przerzucać strony w notatniku.
— To powinno być gdzieś tutaj... Aha, mam! Wróżba dotycząca przyszłości romantycznej mojego brata brzmi tak... — zaczęła czytać. — "Nie znajdzie miłości, ale ta miłość znajdzie jego. Niespodziewanie. Ale tym razem musi się pilnować, uważać na słońce. Już raz zbliżył się za mocno i go sparzyło." Hmm… — spojrzała na brata, żeby zobaczyć jego reakcję na wróżbę. — Myślałam, że miłość znajdzie cię na wieczorku singli, ale może to dopiero ma się wydarzyć? — zastanowiła się na głos.
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#12
29.10.2024, 00:37  ✶  
Wróżba.
Poprosiła o wróżbę dla niego odnośnie jego życia romantycznego.
Zawsze miał problem z wróżbami. Nie ważne jak bardzo nie uważałby, że warto wiedzieć o pewnych sprawach, jak najszybciejz tak bardzo nie chciał usłyszeć z ust jakiegokolwiek jasnowidza pewnych informacji, zwłaszcza na temat własnego zdrowia, a zawsze stresował się, że zaraz coś o tym usłyszy.
A co jeśli tamta jasnowidzka zobaczyłaby coś jeszcze, co wolał trzymać w sekrecie nawet przed własnym rodzeństwem?
Nie chcę tego słuchać – niemal wyrwało mu się z ust, ale w ostatniej chwili powstrzymał się, bojąc się, że nie było możliwości, aby nie zabrzmiało to zbyt surowo.
Dlatego też po prostu skinął głową i pozwolił Electrze pobiec po potrzebne rzeczy, a potem bez słowa wziął od niej kartki i przybory do pisania, słuchając jak siostra odczytywała zapisaną wróżbę.
Zmarszczył brwi.
Ale tym razem musi się pilnować, uważać na słońce. Już raz zbliżył się za mocno i go sparzyło.
Najwyraźniej znał gorzej swoje życie romantyczne, niż jego rodzeństwo, ale nie miał pojęcia o co mogło chodzić, zwłaszcza że nie miał żadnego miłosnego sparzenie się na koncie.
Myślałam, że miłość znajdzie cię na wieczorku singli, ale może to dopiero ma się wydarzyć?
Tu musiał wziąć głęboki oddech, aby nie wkurzyć się bardziej, niż powinien, więc po prostu policzył w myślach do pięciu i chwycił coś do pisania. A potem jeszcze, zanim się odezwał, upewnił się, że siostra już na pewno nie płacze.
– Nie wiem jak mam interpretować te wróżbę. Jak myślisz, może powinienem się spytać matki, gdy do niej napiszę o tym, aby znalazła ci jakąś randkę? Na przykład tego chłopaka z Nowej Zelandii o której mówiła na Lammas? Dam jej znać, że jesteś chętna i może umówić was na spotkanie. Bo rozumiem, że tak to działa, tak? Każdy może mieszać w życiu romantycznym każdego bez jego zgody i wiedzy, chyba że tylko ty i Icarus macie prawo dokładać mi dodatkowych rzeczy na głowę, kiedy wracam z pracy, jestem zmęczony, muszę coś ugotować i jeszcze dostaje listy z ogłoszenia matrymonialnego, których wcale sobie nie życzę, bo mój brat i siostra wiedzą lepiej czego potrzebuję, zamiast po prostu raz przygotować kolację? – Nie krzyczał, mówił stanowczym, spokojnym tonem, jednocześnie wbijając w Electrę spojrzenie ciemnych oczu, w których mogła dostrzec iskierki wkurzenia.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#13
30.10.2024, 13:49  ✶  
Dopiero w tym momencie do Electry naprawdę dotarło, że Basil był wkurzony. Bardzo, bardzo wkurzony. Dawno nie widziała go takiego i nie wiedziała, jak ma się zachować. Kiedy była młodsza, po tym jak brat ją upomniał, zawsze pytała się go "Basil, kochasz mnie?". Oczywiście, Prewett zapewniał wtedy, że ją kocha, co w oczach dziecka łagodziło reprymendę. Potem, kiedy już podrosła, nie musiała się pytać bo wiedziała, że brat kochał ją bezwarunkowo, niezależnie od tego, co nabroiła. Było to widać nawet teraz po jego podejściu; po tym jak starał się zachować spokój i najpierw upewnił się, że z siostrą wszystko w porządku. Zawsze był wobec niej taki wyrozumiały, a ona go zraniła. Chyba właśnie ta świadomość bolała najbardziej.
Otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, ale od razu je zamknęła. Przez chwilę po prostu siedziała w ciszy, zaciskając ręce na zamkniętym notatniku. Basil miał rację, że swoim spiskiem rodzeństwo tylko sprawiło mu więcej problemów, nawet jeśli ich intencje były dobre. Bo przecież nawet najlepsze zamiary nie usprawiedliwiały takiej ingerencji w życie prywatne brata. Zamiast planować wieczorek singli, Electra i Icarus powinni byli skupić się na tym, co najbardziej trapi najstarszego Prewetta na co dzień. Do tej pory brali Basila oraz jego stan psychiczny za pewnik, nie zwracając uwagi na to, jak bardzo sami go zamęczali. Może częściowo wynikało to z tego, że dziewczyna bardzo nie chciała myśleć o kiepskim zdrowiu brata i o tym, że kiedyś może go zabraknąć. Ale nie było to usprawiedliwienie dla ich zachowania, z czego bardzo dobrze zdawała sobie teraz sprawę.
— Ja... Przepraszam. — przełknęła ślinę. Nie mogąc znieść rozgniewanego spojrzenia Prewetta, wbiła wzrok w podłogę. — Przepraszam za to wszystko. Teraz rozumiem, że przesadziliśmy. Ale my naprawdę mieliśmy dobre intencje. Nie chcieliśmy robić żadnych głupich żartów, jak Atreus z tamtym ogłoszeniem. — dopiero po sekundzie zorientowała się, że właśnie wsypała kuzyna. W tej chili jednak nie miało to znaczenia. Zresztą, Basil pewnie i tak już się domyślił, kto stał za tamtym anonsem. — Wiem, że zrobiliśmy źle i to już się nie powtórzy, przysięgam. Jeśli chcesz, będę ci teraz pomagać z gotowaniem. Albo to ja będę przygotowywać kolację przez miesiąc. Mogę się nawet spotkać z tym typem, tylko proszę nie mów mamie o wieczorku singli. — mówiąc to, odważyła się spojrzeć na brata. Chciała, żeby nie miał wątpliwości co do szczerości jej słów.
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#14
31.10.2024, 15:45  ✶  
Basilius jeszcze prezez chwie wbijał w Electrę piorunujące spojrzenie, a potem westchnął ciężko. Niestety w tym kokretnym przypadku słowo przepraszam i smutna mina siostry działały bardzo, ale to bardzo dobrze na skuteczne obniżanje jego poziomu wkurzenia Eh…czy młodsze rodzeństwo, trochę tak jak szczeniaki, posiadało jakiś ukryty, naturalny system obronny przez co nie dało się zbyt długo na nie wściekać, czy też to on po prostu miał zbyt słaba wolę w tym konkretnym przypadku?
– Po prostu.. Po prostu wiem, że nie jesteście z Icarusem głupi, więc naprawdę nie rozumiem, jak mogliście wpaść na coś tak kretyńskiego? Mamy zatrutą wodę w kranach, czy co? I co byście zrobili, gdybyście uznali, że znaleźliście kogoś dla mnie? Albo wiesz co, nie, chyba nie chcę tego wiedzieć. – Cenił sobie swoje zdrowie psychiczne, lub jego resztki, a czasem niewiedza była bardziej cenna, niż jakakolwiek wiedza.
Otworzył usta I zaraz potem je zamknął. No i wkurzenie zaczynało z niego schodzić. Zajebiście. Jak miał teraz na nią krzyczeć, gdy skurszona zaoferowała nawet, że pójdzie na randkę z kimś kogo wybierze mu ich mama? Chyba naprawdę było jej głupio.
– No dobrze, nie musisz iść na żadną randkę, ale nigdy więcej czegoś takiego nie zrobicie. Żadnych wieczorków singli, żadnego szukania mi miłości, żadnych anonsów w gazecie i zdecydowanie żadnego zakładania, że jestem samotny i potrzebuje kogoś do szczęścia. No i żadnego pytania się jasnowidzów o cokolwiek ze mną związanego. Ale jeśli usłyszysz jakąś przepowiednie o mnie wbrew swojej woli, to mi od razu powiedz. A i jak już zamorduje Atreusa, to udajesz, że o niczym nie wiesz, rozumiemy się? Spokojnie, morderstwo nie będzie twoją winą i tak planowałem coś mu zrobić. – Wstał, chyba nieco zbyt energicznie z łóżka i na chwilę zawahał się, czując nieznaczne, lecz wciąż obecne osłabienie. Ostatnie dni spędził na spaniu. Jakim cudem dalej czuł się zmęczony? – Chodź, w ramach rekompensaty pomożesz mi przeszukać gabinet ojca.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#15
01.11.2024, 14:49  ✶  
Naprawdę nie wiedziała jak odpowiedzieć na pytania brata. "Wtedy to wydawało się dobrym pomysłem." "Byliśmy najebani, kiedy wymyślaliśmy ten plan." "Ari i ja nakręcaliśmy się nawzajem." Żadne z tych wyjaśnień nie brzmiało satysfakcjonująco, zwłaszcza po tym jak Basil zwrócił uwagę na absurdalność ich planu. Aż dziwne, że na żadnym etapie przygotowań, któreś z nich się nie zatrzymało i pomyślało "Ej, co my w ogóle robimy?". Najlepsze, że Electra sama nie miała pojęcia co by zrobili, gdyby znaleźli idealną (ich zdaniem) dziewczynę. Prewettówna naiwnie wyobrażała sobie scenę zakochania od pierwszego wejrzenia, jak w mugolskich filmach albo w sztukach teatralnych. Życie nie było jednak przedstawieniem, a Basil nie był jakimś Selwynem odgrywającym rolę amanta.
— Sama nie wiem, przepraszam.— spojrzała na brata ze skruchą. Może i lepiej, że Prewett nie chciał znać szczegółów ich genialnego planu.
Odetchnęła z ulgą, gdy brat przyjął jej przeprosiny i zaczęła z niego schodzić złość. Była gotowa zrobić wszystko, by Basil jej przebaczył; nawet pójść na randkę z nieznajomym (pewnie i tak byłoby to przyjemniejsze doświadczenie od spotkania z tamtym piłkarzykiem graczem quidditcha). Gorsza od jakiejkolwiek kary była świadomość, że zraniła jego uczucia. Dlatego teraz chcąc pokazać, że wzięła sobie słowa Prewetta do serca, energicznie kiwała głową słuchając jego odpowiedzi.
— Tak, tak, tak. Zrozumiałam i obiecuję, że nie będę już więcej robić takich akcji. Słowo Gryfonki! — mówiąc to, położyła rękę na sercu. Nie przejęła się jakoś bardzo groźbą skierowaną w stronę Atreusa, bo uważała, że kuzyn zasłużył na nauczkę. Byleby tylko Basil nie wydał, że to ona nakablowała.
Kiedy brat powiedział, że będą przeszukiwać gabinet ojca, uniosła brwi ze zdziwienia.
— Jasne, ale... Po co? — nie rozumiała, jaki to miało związek z ich rozmową. Może chciał jej po prostu dać jakieś żmudne zajęcie w ramach kary?
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#16
03.11.2024, 12:43  ✶  
Jak Basilius sobie teraz o tym myślał, to chyba po prostu wolałby, aby Electra powiedziała mu, że podczas wymyślania tego planu, ani ona, ani Icarus nie byli stuprocentowo trzeźwi, bo to by przynajmniej jakkolwiek wyjaśniało ich pomysł. Z drugiej strony gdyby naprawdę wpadli na to wszystko w stanie pomroczności umysłu to jakim cudem potem nie zreflektowaliby się, że to może nie był najlepszy pomysł?
Słowo Gryfonki!
Basilius uniósł jedną brew do góry, nie do końca pewny, czy słowo gryfonów przypadkiem nie oznaczało jedynie więcej chaosu, ale uznał, że nie będzie się już na ten temat wypowiadać, zwłaszcza że siostrze było naprawdę przykro.
– Dziękuję – skinął głową i jeszcze zanim ruszył w stronę drzwi, podszedł do biurka i wziął kawałek ciasta marchewkowego, które było idealnie korzenne. No dobrze. Może i Ellie wpadała na głupie pomysły, ale ciasto marchewkowe potrafiła kupić doskonałe. A najwyraźniej czasem sztuką nie było wiedzieć jak coś zrobić, a gdzie to coś kupić.
– Kiedy wyskoczyła ta kretyńska akcja z ogłoszeniem matrymonialnym... – zaczął, gdy już przeżuł swój kawałek i popił lemoniadą, rzucając jej uśmiech na znak, że były dobre. – Napisała do mnie Mona i zasugerowała, że jej listy nie docierały do naszego domu. Do mnie raczej by nie pisała, do ciebie też nie, a wątpię, że było to tego typu zerwanie, aby Ari nigdy nie odpowiedział na jej jakiekolwiek listy, chociaż raz. – Chyba że było, a on właśnie będzie przeszukiwał gabinet ojca po nic. – Kojarzę kilka miejsc, gdzie ojciec chował ważne rzeczy. – Bo czasem lubiłem przestawiać mu papiery. – Może się mylę, ale chcę po prostu zweryfikować pewną teorię.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#17
03.11.2024, 15:35  ✶  
Kiedy usłyszała "Dziękuję." z usta brata, kamień spadł jej z serca. Basil był naprawdę wyrozumiałym człowiekiem, skoro wybaczył jej ten cały spisek (a może młodsza siostrzyczka dalej miała specjalne traktowanie?). Strategia z przyniesieniem ulubionego ciasta Prewetta też najwyraźniej pomogła wkupić się w jego łaski.
Za to wyjaśnienia brata dotyczące listów, wcale nie pomogły jej rozjaśnić sytuacji.
— Czekaj, Mona wysłała ci list w odpowiedzi na ogłoszenie matrymonialne? — spytała ze zdziwieniem. Czyżby jednak miała rację myśląc, że rudowłosa pasowałaby do Basila? Z drugiej strony, swatanie tej dwójki nie wydawało się teraz dobrym pomysłem, biorąc pod uwagę niejasną relację między Moną i Icarusem. — Czyli... Sugerujesz, że ojciec chował listy Mony przed Arim? Ale jaki miałby w tym cel? — prędzej spodziewałaby się, że to Elise ukrywałaby listy przed Icarusem z czystej złośliwości. Chociaż po prawdzie Electra w ogóle nie znała swojego ojca, więc ciężko jej było stwierdzić, czym mógł się kierować. Dedalus Prewett stanowił dla niej zagadkę, ale taką, której nie miała ochoty rozwiązać.
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#18
03.11.2024, 17:11  ✶  
Ręką Prewetta zawisła nad klamką, gdy tylko usłyszał pytanie siostry, a sam Basilius od razu odwrócił się w jej stronę. Nie miał pojęcia co mu było, że nie wpadł na to, jak mogło zabrzmieć to co powiedział o Monie, ale... No zabrzmiało, jak zabrzmiało.
– Nie, to znaczy tak, ale nie. Nie wysłała mi listu, jako kandydatka. Znam ją. Naprawdę jest na to zbyt inteligentna. Po prostu... Zakładam, że to po prostu była taka przyjacielska złośliwość i chęć dania mi znać, że jest w Londynie. – Miała też najwyraźniej sprawy medyczne i już podejrzewał o co mogło chodzić, ale tego nie chciał mówić Electrze, zakładając że było to akurat coś jedynie pomiędzy nim, a Mona. – I aby było jasne. Nikt kto napisał do mnie w tych sprawach nie był wartym uwagi kandydat...ką. – Nie był wartym uwagi kandydatką. Nie miał pojęcia co się właśnie wydarzyło, ale chyba jego mózg doznał jakiegoś zawieszenia, na myśl, że gdyby powiedział kandydatem, nawet jeśli miało to logiczny sens w tym zdaniu, zabrzmiało by to jakby mówił o mężczyznach, a przecież nie mówił o mężczyznach. Nawet nie planował mówić o mężczyznach. Chodziło mu po prostu że nikt nie był godny uwagi i... Co?
Prewett zamrugał kilka razy, po czym po prostu nacisnął klamkę i wyszedł na korytarz, a Cerber, widząc że jego ludzie wychodzą z pokoju, energicznie ruszył za nimi, hałasując przy tym dokładnie tak, jak hałasować mogła jedynie składająca się z całych dwóch par łap i jednego pudla, psia sfora.
***
Nigdy nie lubił gabinetu ojca. Chociaż cała kamienica była utrzymana raczej w ciemniejszych kolorach, to to konkretne pomieszczenie wydawało mu się, zawsze jeszcze ciemniejsze i chłodniejsze, niż jakikolwiek inny pokój. Prawdę mówiąc, po śmierci Dedalusa, i odczekaniu pewnego czasu, Basilius chciał przerobić ten pokój, na cokolwiek innego, może gabinet dla Icarusa, lub pracownię dla Ellie? Niestety ta decyzja nie należała jedynie do niego.
– No dobrze. Ja zerknę na biurko, ty na kredensy – powiedział do siostry, rozglądając się gabinecie. Wszystko było w nim takie samo, jak gdy ojciec zostawił go przed swoim wyjazdem. Idealnie ułożone, skrzat przed pogrzebem nie musiał pewnie w ogóle niczego układać, poza starciem kurzy, a Basiliusa nawiedziła ponura myśl, że to chyba po nim odziedziczył tę potrzebę porządku, bo przecież jego własny gabinet wyglądał pod tym względem bardzo podobnie.
– Nie mam pojęcia czemu miałby to robić – odpowiedział dopiero teraz na pytanie siostry, zadane jeszcze w jego pokoju. – Ale mógł. Może nie chciał by rozmawiali? Albo miał jakieś inne powody? Nie wiem, ale zerwali jakoś wtedy, gdy ojciec poznał Monę. – Głupio mu było się teraz do tego przyznać, ale był wtedy chyba nieco zbyt zestresowany nauką w Mungu, by zapamiętać szczegóły. A i chyba tamtego dnia w ogóle po dniu w szpitalu, poszedł na wieś do matki i siostry, by nieco odpocząć. – Swoją drogą. Czy wspominałaś o którego brata chodzi, gdy tamta jasnowidzka rzuciła swoją przepowiednię?
Nachylił się nad biurkiem, otwierając powoli kolejne szuflady ciemnego biurka. To było dziwne. Ojca tu nie było, a on miał wrażenie, jakby jakiś jego cień, ciągle gdzieś się tutaj czaił, przyglądając im się z uwagą, wypełniając gabinet zimnem, które czuły jedynie te osoby, które wiedziały jaki Dedalus Prewett był naprawdę.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#19
03.11.2024, 22:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.11.2024, 21:35 przez Electra Prewett.)  
— …Okej. — skwitowała odpowiedź brata, nie próbując jakoś bardziej się w nią zagłębiać. Wystarczyła jej tylko informacja o tym, że Mona nie próbowała poderwać Basila ani wciągnąć braci Electry w jakiś trójkąt romantyczny. Nie zwróciła też większej uwagi na to, jakiego dokładnie zwrotu użył Prewett, zrzucając tę pomyłkę na karb zmęczenia. Zwłaszcza, że z tego co wiedziała, poza nią i Icarusem (oraz może Laurentem) wszyscy w ich rodzinie byli hetero.
Bez zbędnych komentarzy, wyszła więc z pokoju za bratem i psem.

***

Nie pamiętała, kiedy ostatni raz była w gabinecie ojca. Pewnie jeszcze przed pogrzebem, ale nawet za życia Dedalusa, starała się trzymać jak najdalej od tego miejsca. Dalej pamiętała złość ojca, kiedy będąc małym dzieckiem przypadkowo porysowała kredkami jakiś cenny manuskrypt. Dedalus długo był po tym wkurwiony, ale nawet nie na nią, tylko na Elise za to, że nie przypilnowała córki. A Electra bardzo nie chciała sprawiać kłopotu mamie, dlatego potem zawsze starała się nie przeszkadzać ojcu w pracy (co było ciężkie dla tak żywiołowej dziewczynki).
Zgodnie z prośbą brata, zabrała się za przeczesywanie kredensów. Lustrując zawartość szafek przypomniała sobie, jak miesiąc temu szukali z Icarusem w pokoju Basila jakichś wskazówek, dotyczących jego życia romantycznego. Ta... chyba lepiej nie wspominać o tym najstarszemu Prewettowi; już i tak wystarczająco nadwyrężyła dzisiaj jego zaufanie.
— Hmm… Czyli uważasz, że ojciec nie polubił Mony? — Prewettównie ciężko było to sobie wyobrazić, bo rudowłosa wywarła na niej bardzo pozytywne wrażenie. Ale być może wtedy złamała Icarusowi serce, a Dedalus chował listy dla dobra syna? Chociaż ta teoria brzmiała absurdalnie, nawet jak na ich ojca. Nie wspominając nawet o tym, że niezależnie od intencji, było to naruszenie prywatności korespondencji. — Yyy… Chyba nie? — próbowała przypomnieć sobie szczegóły rozmowy ze Scyllą. — Nie, na pewno nie. Widziałam ją wtedy pierwszy raz w życiu, więc nie chciałam podawać zbyt dużo informacji na temat naszej rodziny. — stwierdziła ostatecznie, spoglądając na brata.
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#20
04.11.2024, 21:06  ✶  
– No cóż – Jedna szuflada otwarta i od razu zamknięta. I kolejna. – Mona była zawsze naprawdę w porządku – Nawet jeśli miała w głowie jakieś dziwne teorie spiskowe, których nikt normalny nie chciał traktować poważnie. – I świetnie pasowała do Icarusa, więc tak, zgaduję, że ojciec mógł jej nie polubić. Ostatecznie znał się na ludziach tylko wtedy, gdy byli martwymi figurami historycznymi.
Zatrzymał się na chwilę i przetarł twarz dłonią. Szukali czegoś, czego równie dobrze mogło tutaj nie być. Może Icarus rzeczywiście ignorował te listy, a oni właśnie bez żadnej potrzeby wpakowali się tutaj? Westchnął cicho i wrócił do przeszukiwania biurka.
Oh, a więc jednak potrafisz pamiętać o zachowywaniu prywatności w rodzinie – przemknęło mu przez myśl, ale z całej siły powstrzymał się, aby nie wypowiedzieć tych słów na głos.
– Myślisz, że to mogło jednak nie być o mnie? – spytał więc po prostu zamiast tego, otwierając kolejną szafkę. Papiery. Dużo, starannie ułożonych papierów, ale żadne z nich nie było listami. – Zastanawiam się, czy może jednak nie zobaczyła czegoś o Icarusie.
Nie wiedział, czy tak działało jasnowidzenie, ale jednak... Jednak tamta dziewczyna wypowiedziała swoją wróżbę i to Ari miał nagle miłosne zawirowania.
W kolejnej szufladzie również niczego ważnego nie było. Z trudem powstrzymał się, by nie trzasnąć nią z frustracji i po prostu podszedł do jednego z regałów, aby pomóc siostrze. W biurku raczej nic i tak by nie znalazł. Przy biurku mógł się kręcić Icarus gdy pomagał ojcu, a Dedalus, jeśli rzeczywiście ukrył listy, raczej wolałby, aby syn ich nie widział. Lepiej pewnie było to ukryć gdzieś w tysiącu teczek, poukładanych równo w szufladach wielu regałów.
– Swoją drogą, i trzeba z nim dzisiaj porozmawiać. Mogę zrobić to sam, może tak będzie lepiej.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (3441), Electra Prewett (3441)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa