20.11.2024, 15:54 ✶
– Nie wiem, czy młode kobiety będą mogły kiedykolwiek czuć się w pełni bezpiecznie. – wypaliła, tym razem nie zastanawiając się, jak mogły wybrzmieć jej słowa. Nie wiedziała, czy skłoniła ją do tego własna porywczość, czy też spokojny ton dziennikarki, ale powiedzenie prawdy wzięło górę. Bo faktem było, że niezależnie od liczby patroli ani oświetlenia ulicy, zawsze musiała na siebie uważać. Zwłaszcza idąc nocą ciemnym zaułkiem, o czym niestety przekonała się na własnej skórze.
Margaret mogła zauważyć, że podczas swojej wypowiedzi Electra zmarszczyła brwi; ewidentnie więc ten temat wywołał u niej większe emocje. Dziewczyna jednak szybko się zreflektowała i spróbowała przywrócić fasadę spokoju.
– Znaczy... – westchnęła ciężko. – Wie pani, chyba nawet najlepsi funkcjonariusze nie byliby w stanie powstrzymać wszystkich zjebów... – bo kto mógłby przewidzieć, że Prewettówna będzie śledzona przez obsesyjnego fana, który pracował w budynku na przeciwko jej agencji. Może gdyby poszła na policję z listami, które od niego dostawała, jakoś udałoby się zapobiec tamtej sytuacji. Ale z drugiej strony, zwracanie się do mugolskich służb było dla młodej czarownicy bardzo ryzykowne, więc Electra nie mogła wtedy nic więcej zrobić.
Margaret mogła zauważyć, że podczas swojej wypowiedzi Electra zmarszczyła brwi; ewidentnie więc ten temat wywołał u niej większe emocje. Dziewczyna jednak szybko się zreflektowała i spróbowała przywrócić fasadę spokoju.
– Znaczy... – westchnęła ciężko. – Wie pani, chyba nawet najlepsi funkcjonariusze nie byliby w stanie powstrzymać wszystkich zjebów... – bo kto mógłby przewidzieć, że Prewettówna będzie śledzona przez obsesyjnego fana, który pracował w budynku na przeciwko jej agencji. Może gdyby poszła na policję z listami, które od niego dostawała, jakoś udałoby się zapobiec tamtej sytuacji. Ale z drugiej strony, zwracanie się do mugolskich służb było dla młodej czarownicy bardzo ryzykowne, więc Electra nie mogła wtedy nic więcej zrobić.