• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[27.08.1972] Średnio zrozumiałam

[27.08.1972] Średnio zrozumiałam
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#11
20.11.2024, 15:54  ✶  
– Nie wiem, czy młode kobiety będą mogły kiedykolwiek czuć się w pełni bezpiecznie. – wypaliła, tym razem nie zastanawiając się, jak mogły wybrzmieć jej słowa. Nie wiedziała, czy skłoniła ją do tego własna porywczość, czy też spokojny ton dziennikarki, ale powiedzenie prawdy wzięło górę. Bo faktem było, że niezależnie od liczby patroli ani oświetlenia ulicy, zawsze musiała na siebie uważać. Zwłaszcza idąc nocą ciemnym zaułkiem, o czym niestety przekonała się na własnej skórze.
Margaret mogła zauważyć, że podczas swojej wypowiedzi Electra zmarszczyła brwi; ewidentnie więc ten temat wywołał u niej większe emocje. Dziewczyna jednak szybko się zreflektowała i spróbowała przywrócić fasadę spokoju.
– Znaczy... – westchnęła ciężko. – Wie pani, chyba nawet najlepsi funkcjonariusze nie byliby w stanie powstrzymać wszystkich zjebów... – bo kto mógłby przewidzieć, że Prewettówna będzie śledzona przez obsesyjnego fana, który pracował w budynku na przeciwko jej agencji. Może gdyby poszła na policję z listami, które od niego dostawała, jakoś udałoby się zapobiec tamtej sytuacji. Ale z drugiej strony, zwracanie się do mugolskich służb było dla młodej czarownicy bardzo ryzykowne, więc Electra nie mogła wtedy nic więcej zrobić.
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#12
22.11.2024, 22:27  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2024, 22:27 przez Bard Beedle.)  

Margaret musiała ze smutkiem przyznać pannie Prewett rację. Nawet w świecie, gdzie kobiety miały różdżki i znały czary, nie były one w pełni bezpieczne. Czy to za sprawą niebezpiecznych znajomych w okolicy Nokturnu, czy członków rodziny, od których nie dało się uwolnić: ojców, braci, mężów... W gruncie rzeczy Margaret nie miała strasznego życia. Z mężem po prostu się nie kochali i tyle. Myślała intensywnie o rozwodzie, ale nie chciała, żeby jej synowie przez to przechodzili. Macey może już był dorosły, ale Jake i Casper... Oni byli jeszcze w Hogwarcie. Potrzebowali pełnej rodziny.

– Ma pani rację – westchnęła, odrywając się od własnych ponurych myśli. – Ale czy powinni prowadzić jakieś działania, by możliwie zwiększyć to bezpieczeństwo? Co by to mogło być, pani zdaniem?

Dziewczyna była inteligentna i świadoma świata dookoła siebie. Może naprawdę mogła potem dać jej adres, żeby napisała do Maceya? Jej synek na pewno by ją polubił... a może przestałby się dzięki niej kręcić cały czas w tym teatrze, z którego wracał zawsze w słabym nastroju? Podobno wczuwał się w tragedie Szekspira, ale Margaret skrycie wolała, żeby raczej zajął się czymś przyszłościowym... na przykład mógłby wreszcie postarać się o ten staż w Ministerstwie.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#13
24.11.2024, 17:21  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.11.2024, 17:24 przez Electra Prewett.)  
Walka ze zorganizowaną przestępczością była czymś zupełnie innym, niż pomaganie poszczególnym ludziom w niebezpieczeństwie. Z jednej strony, wymagała o wiele więcej planowania i zaangażowania, ale z drugiej, osobiste dramaty potrafiły znacznie komplikować sprawę. Niekiedy ofiary bały się w ogóle zgłaszać przestępstwo albo zeznawać przeciwko bliskim, co jeszcze bardziej utrudniało śledztwo. Ciężko byłoby znaleźć jakieś uniwersalne rozwiązanie, które zwiększyłoby skuteczność działań BUM i Biura Aurorów.
Jak więc można było zwiększyć bezpieczeństwo obywateli? Na pytanie dotyczące zorganizowanej przestępczości, Electra mogła odpowiedzieć jakimś oklepanym frazesem, ale teraz zupełnie nie wiedziała co odrzec. Samo zwiększenie liczby patroli nic nie zmieni, jeśli obywatele nie będą mieli poczucia, że mogą ufać służbom. Tego jednak nie mogła powiedzieć, ze względu na kuzynów aurorów.
– Może... Może ułatwienie komunikacji z Brygadą Uderzeniową w nagłych przypadkach? – sama użyła fal, by wezwać pomoc z Ministerstwa po ataku stalkera, ale nawet wtedy musiała poczekać chwilę, aż detektyw ją znajdzie w niemagicznym Londynie. – Albo zapewnienie szybszej reakcji służb.
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#14
24.11.2024, 18:28  ✶  

Margaret przytaknęła panience Prewett. Cóż, były to proste i możliwe do wykonania pomysły... Tylko politycy musieli wreszcie spojrzeć na czarownice, jakby się liczyły. Kiedyś dziennikarka nawet pisała reportaż o żonach w konserwatywnych czystokrwistych rodzinach. Aranżowane małżeństwa, nacisk na tradycyjne role społeczne i brak zatrudnienia wśród tej grupy był tylko wierzchołkiem góry lodowej. A co się potem okazało? Margaret nie mogła opublikować artykułu w Proroku Codziennym, bo ktoś na górze pociągnął za odpowiednie sznurki. Być może nawet był to jeden z mężów kobiet, o których pisała.

– Ma pani rację. A dlaczego pani zdaniem nie mamy do czynienia z działaniami BU w tym zakresie? Skąd biorą się te problemy? – zapytała Margaret.

No właśnie... skąd? Czemu ci, którzy byli odpowiedzialni za bezpieczeństwo obywatelek magicznego Londynu zaniedbywali swoje obowiązki? To był systemowy problem, taka była prawda. Ilekolwiek Margaret by nie pracowała w Proroku, ile by nie badała spraw nadużyć czy to w Ministerstwie, czy to w rodzinach magicznych, czy to na ulicach... zawsze znalazł się ktoś kto zaprzeczał tym faktom lub je bagatelizował. W służbach było trochę takich osób - aurorów, którzy podejmowali tę pracę, żeby karmić swoje ego, a nie z wyższego celu. Dlatego potrzebne było nowe pokolenie uświadomionych kobiet, takich jak młoda Prewettówna. Jej rodzina była wpływowa, a ludzie z wierzchołka drabiny społecznej mieli więcej możliwości, by zmieniać świat. Jednocześnie dziewczyna wydawała się wyjątkowo skromna i życzliwa. Sprawiała dobre wrażenie. Margaret nigdy nie miała córki, a zawsze chciała. A gdyby taka córka była jak ta młoda dziewczyna, to jeszcze lepiej.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#15
26.11.2024, 21:53  ✶  
Szkoda, że artykuł pani Godly nie został opublikowany, bo Electra sama chętnie by go przeczytała. Dorastając w bogatym, czystokrwistym rodzie, dobrze wiedziała jakie były oczekiwania społeczne wobec czarownic. I chociaż u Prewettów nie brakowało kobiet, które wyłamywały się z tego schematu, jak skupiona na pracy Florence czy ekscentryczna ciotka Enida, to pewne oczekiwania nadal istniały. Prewettówna była też już na tyle duża, żeby dostrzec jak te konserwatywne poglądy na rolę żony w małżeństwie wpłynęły na jej matkę, która nie mogła otwarcie sprzeciwić się Dedalusowi. Być może artykuł Margaret zachęciłby Elise i inne kobiety w podobnej sytuacji do walki o swoje prawa, jak robiły to teraz mugolskie feministki. Niestety jednak czarodziejska prasa nie była gotowa na publikację tak kontrowersyjnego tekstu.
– Nie wiem... Może po prostu są tak zaabsorbowani ściganiem czarnoksiężników, że nie mają czasu zajmować się problemami zwykłych obywateli? – teraz to już naprawdę powinna była ugryźć się w język. Z drugiej strony, fakt, że miała w rodzinie aurorów nie oznaczał, że musiała być zupełnie bezkrytyczna wobec działań służb. – To jest... Nie, żeby zwalczenie czarnoksiężników nie było ważne... Jest to też na pewno bardzo trudne przedsięwzięcie... – dziewczyna próbowała jakoś uratować sytuację, ale dziennikarka mogła zauważyć, że trochę już się gubiła w swoich odpowiedziach.
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#16
26.11.2024, 22:25  ✶  

Margaret rozumiała, dlaczego panienka Prewett tak odpowiadała. Wiadomo, miała w rodzinie tego ich aurora hultaja, więc realnie nie mogła powiedzieć o nich złej rzeczy. Jednocześnie dość rozbrajająca była ta wyrozumiałość dziewczyny. Znaczyło, że w sercu miała dużo życzliwości do świata, nie była skwaszona przez wszystkie porażki i trudności, które musiała pokonywać przez lata. Była młoda, pełna życia.

– No, to by było na tyle. Dziękuję pani za udzielenie wywiadu – Margaret posłała dziewczynie promienny uśmiech. Och jeszcze pozostawała jedna sprawa. – Podziwiam panią, jest pani tak żywiołowa i pełna pozytywnej energii... Dlatego... mam małą prośbę. Widzi pani, mój syn, Macey, jest w pani wieku, ale niestety... wydaje mi się trochę wyobcowany. Więc, jeśli będzie pani miała czas i ochotę, niech pani napisze do niego. A nuż kojarzycie się z Hogwartu...

Margaret była już zdesperowana. Musiała zakończyć to szekspirowskie szaleństwo Maceya. A to znaczyło, że chłopak musiał spotkać się z prawdziwymi ludźmi, a nie tymi na kartach dramatów, które tak chętnie deklamował. Jednak Margaret nie miała czasu na dalszą rozmowę z panienką Prewett, nie mogła lepiej wyjaśnić sytuacji. Po prostu zostawiła dziewczynie karteczkę z adresem, na który mogła napisać do Maceya i poszła przeprowadzać kolejne wywiady.

A w następnym numerze Proroka Codziennego, w artykule o obecnych nastrojach społecznych, pojawił się następujący fragment:

Nie wiem, czy młode kobiety będą mogły kiedykolwiek czuć się w pełni bezpiecznie.– mówi Electra z szanowanej rodziny Prewettów. Proponuje również możliwe rozwiązanie tych problemów: polepszenie komunikacji ze służbami i zapewnienie ich szybszej reakcji w sytuacjach zagrożenia. Wierzy jednak, że aurorzy starają się utrzymać porządek i bezpieczeństwo jak tylko potrafią. Ale skąd te niepokoje? W tym celu należy spojrzeć na dane...

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1598), Electra Prewett (1539)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa