• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[15.07.72] Bezsenność nocy letniej

[15.07.72] Bezsenność nocy letniej
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#1
28.11.2024, 15:45  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.11.2024, 00:26 przez Perseus Black.)  
Sprężyny materaca jękliwie ugięły się pod ciężarem jego ciała, gdy uniósł się na łokciu z gwałtownością, której prędko pożałował, gdy zdał sobie sprawę z obecności Vespery. Ona jednak nawet się nie poruszyła, pogrążona w głębokim śnie. Obserwując, jak jej klatka piersiowa unosi się miarowo, a blade światło księżyca wdzierające się spomiędzy zasłon pada na jej kości policzkowe, uświadomił sobie, jak bardzo jej tego zazdrości; tego z jak wielką łatwością przyszło jej tej nocy oddanie się w objęcia Morfeusza (bynajmniej Longbottoma). Prędko jednak pożałował swoich myśli i w ramach przeprosin pocałował jej odkryte ramię. A kiedy poczuł, że jej skóra jest zimna, ostrożnie nakrył ją cienką kołdrą. Sam natomiast usiadł na brzegu łóżka i ostrożnie opuścił bose stopy na podłogę. Był środek lata, ale lakierowane deski pod jego stopami pozostawały nieprzyjemnie chłodne. Właściwie, to całe to mieszkanie było zimne, jakby od początku było do niego wrogo nastawione. Uśmiechnął się pod nosem i przetarł dłońmi twarz. Cóż za głupie skojarzenia przychodziły mu do głowy, przecież to tylko dom. Jego dom. Martwe, niewzruszone ściany. A może jednak...? Tak, mogło tak być, ale nie z powodu jakiejś klątwy rzuconej na mieszkanie, lecz jego własne nastawienie - kupił je pośpiesznie i sam pomagał w remoncie (krzywił się, ilekroć patrzył na krzywo pomalowany sufit sypialni - może dlatego właśnie nie mógł się wysypiać?), byle tylko jak najszybciej wyprowadzić się z Grimmauld Place.

Podniósł się i ostrożnie wyszedł z sypialni; znał przecież każdy słaby punkt podłogi, który wydawał z siebie skrzypienie, gdy nierozważnie postawiło się na nim stopę. Nauczył się ich na pamięć, krążąc po swojej sypialni w bezsenne noce - dokładnie takie jak ta. Z równą ostrożnością zszedł na dół i spojrzał na wielki zegar z wahadłem w przedpokoju. Dochodziła północ. Nie było tak źle, pocieszał się w myślach, przecież noc była jeszcze młoda. Ale doskonale wiedział, że nie zaśnie, jeśli niczym się nie wspomoże - czuł ten charakterystyczny niepokój rozchodzący się po całym ciele, który towarzyszył mu zawsze, gdy nie mógł spać.

Kuchnia, jakby w kontrze do reszty domu, była gorąca i duszna. Mówi się, że bywa jego sercem, choć Perseus nigdy nie wierzył w te wszystkie powiedzenia. Zresztą, nie chciał nad tym teraz dywagować. Zamiast tego po omacku sięgnął do szafki z eliksirami i wyjął dobrze mu znaną buteleczkę ze środkiem nasennym. Potrząsnął nią, upewniając się, że znajduje się go jeszcze wystarczająco dużo, aby pomóc mu tej nocy. Musi zamówić u Victorii kolejne dawki, dodał w myślach. A potem wypił całą skromną zawartość buteleczki i nawet nie skrzywił się z powodu goryczy wypełniającej jego usta.

Nie wrócił do sypialni na górę. Złożył swe ciało na kanapie w salonie; wkrótce zapadł w głęboki, lecz pozbawiony marzeń sen.

Koniec sesji


[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Perseus Black (442)




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa