08.04.2025, 13:05 ✶
8-9.09 Spalona Noc
po dwudziestej drugiej
po dwudziestej drugiej
Dotarli z Eden i Alastorem tutaj z Niemagicznego Londynu i rozdzielili się. Jakiekolwiek emocje wzbudzały w niej ostatnie godziny nie miały żadnego znaczenia. Wobec tego co się działo obecnie nic nie miało większego znaczenia. Ratować ludzi. Tylko to jej iskrzyło obecnie w głowie, bo choć nie płonęło jeszcze wszystko to niestety słowo jeszcze było w tym momencie kluczowe.
Miles pognała na Aleję Horyzontalną sprawdzić czy jest tam Quintessa, bo w sumie na Horyzontalnej nie mieli wiele ludzi, ale do Quine można było zawsze wpaść na herbatę i coś na kaca. Kobieta też zawsze kibicowała zapędom artystycznym Miles, chociaż młode wredne dziewczę nie lubiło aż tak z nią siedzieć. Starsze kobiety które kochała miały niezdrowy zwyczaj umierania. Nie było sensu się przywiązywać. Ale teraz teraz nie myślała o tym wcale. Marzyła tylko o tym, żeby się zdziwić. Ten jeden raz dzisiejszej nocy zdziwić się na dobre, nie na złe.
Teraz więc Moody gnała jakby ją sam demon ścigał i nie było to zbyt odległe od prawdy wobec chaosu, którego teraz wciąż widzieli ledwie preludium. Ale papcio Morfina powiedział, powiedział że świat zapłonie. Nie miała szczęśliwie na tyle mózgu, żeby zbyt wiele w tym momencie myśleć o przeszłości i przyszłości. Liczyło się tylko teraz. Pomagało mugolskie ubranie, t-shirt i pieprzony dres, nie pomagały ścięte włosy majtające się wszędzie przy twarzy. Ręce miała zajęte różdżką i miotłą. Czas czas czas czy kiedykolwiek czuła tak dosadnie DEADline?
– Quiiiiiine!? Q?!! Gdzie jesteś kurwa?! – Drzwi wywaliła z impetem, niemal przewracając się wchodząc, ale głośny trzask nie odbiegał jednak od kakofonii dziejącej się na zewnątrz. Była w amoku nie dostrzegając kobiety w pierwszej chwili przytłoczona koszmarem nabierającym bezwzględnie impetu. Za dużo rzeczy, za dużo gratów, za mało osoby, której szukała. Może była w Dolinie? Może nie było jej tutaj? Drzwi chyba były otwarte. Te wszystkie rzeczy... czy nad ranem będą dotykać tylko popiołów które z nich zostaną? Popiołów i kości...?