27.07.2025, 10:42 ✶
Dla Alice Bletchley świat nie był monolitem, podobnie jak ludzie. W każdym był potencjał do zmiany - na lepsze lub na gorsze. Postawy można było zmieniać, nawet te najbardziej zastałe. Takie coś stanowiła niechęć środowisk czarodziejskich do mugoli. Dało się to zmienić. Wystarczyło tylko, żeby zacząć empatyzować z innymi ludźmi. Pokazać, że inność wcale nie jest zła.
- Moi dziadkowie to mugole, Baldwinie. Nie będę wyrzekać się tego, dlatego że ktoś może krzywo na mnie spojrzeć - wzruszyła ramionami, choć wiedziała, że mówienie takich rzeczy nie zawsze było bezpieczne. - My, artyści, możemy zmieniać świat. Ty masz pędzel i teatr, a ja... - zawiesiła się na chwilę. Nie mogła przecież powiedzieć pióro. Wtedy Baldwin mógłby się czegoś domyślić. - ... tylko teatr. Chodzi mi o to, że artysta nie może się bać zmiany.
Myślała przy tym o swoim rękopisie nowej części "Kronik". O romansie czarownicy z mugolem. Wiedziała, że spowoduje to kontrowersje, ale może też zmieni nastawienie wielu czarownic (również czystokrwistych), które zaczytywały się w jej książkach? Przecież pokazanie, że coś może być normalne i nieszkodliwe powinno pomóc, prawda? Każda idea potrzebowała pracy. I Alice zamierzała uczciwie wykonać swoją część. I w The Globe, i za pomocą pióra.
- Moi dziadkowie to mugole, Baldwinie. Nie będę wyrzekać się tego, dlatego że ktoś może krzywo na mnie spojrzeć - wzruszyła ramionami, choć wiedziała, że mówienie takich rzeczy nie zawsze było bezpieczne. - My, artyści, możemy zmieniać świat. Ty masz pędzel i teatr, a ja... - zawiesiła się na chwilę. Nie mogła przecież powiedzieć pióro. Wtedy Baldwin mógłby się czegoś domyślić. - ... tylko teatr. Chodzi mi o to, że artysta nie może się bać zmiany.
Myślała przy tym o swoim rękopisie nowej części "Kronik". O romansie czarownicy z mugolem. Wiedziała, że spowoduje to kontrowersje, ale może też zmieni nastawienie wielu czarownic (również czystokrwistych), które zaczytywały się w jej książkach? Przecież pokazanie, że coś może być normalne i nieszkodliwe powinno pomóc, prawda? Każda idea potrzebowała pracy. I Alice zamierzała uczciwie wykonać swoją część. I w The Globe, i za pomocą pióra.
Koniec sesji