11.01.2026, 00:14 ✶
Odpowiedź na wiadomość
Wysłana samolocikiem 9 września, czekała na biurku Cynthii w biurze koronera
Wysłana samolocikiem 9 września, czekała na biurku Cynthii w biurze koronera

Mi też nic nie jest, ale nadal nie wróciłam jeszcze do domu. I chyba długo nie wrócę.
Z moją rodziną trochę gorzej. Nasz dom w Dolinie Godryka spłonął doszczętnie, kontaktowała się ze mną moja siostra, żeby mi to przekazać. Wiem, że moi rodzice byli w pracy, kiedy to się wydarzyło, ale nie mam kontaktu do drugiej siostry… Ale dowiem się co z nią. Wezmę je obie do siebie na Pokątną, chyba, że będą chciały przenieść się do Maida Vale, bo z ogrodem nic się nie stało.
Nie wiem jak S., nie miałam czasu próbować się z nim jeszcze kontaktować.
Cyna, uważaj na siebie
Z moją rodziną trochę gorzej. Nasz dom w Dolinie Godryka spłonął doszczętnie, kontaktowała się ze mną moja siostra, żeby mi to przekazać. Wiem, że moi rodzice byli w pracy, kiedy to się wydarzyło, ale nie mam kontaktu do drugiej siostry… Ale dowiem się co z nią. Wezmę je obie do siebie na Pokątną, chyba, że będą chciały przenieść się do Maida Vale, bo z ogrodem nic się nie stało.
Nie wiem jak S., nie miałam czasu próbować się z nim jeszcze kontaktować.
Cyna, uważaj na siebie
Victoria