• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[11.10.1972] Red, red wine

[11.10.1972] Red, red wine
malfoy z temu
You've got so much to do
And only so many hours in a day
wiek
20
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Fotograf
1,85 m wzrostu, włosy [s]wcale nietlenione[/s] jasne, kręcone, zawsze w lekkim chaosie; błękitne oczy. Ubrany zazwyczaj w koszulę i dżinsy, często nosi krawat, skórzaną kurtkę i aparat fotograficzny zawieszony na pasku na szyi.

Henry Lockhart
#21
29.03.2026, 15:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.03.2026, 16:25 przez Henry Lockhart.)  
Prychnął na słowa Hannibala. Nigdy by celowo nie zrobił złego zdjęcia. Był profesjonalistą.

– Robię dobre zdjęcia, po prostu ci ludzie nie umieją przez kilka sekund pozostać bez ruchu. Niektórych aparat po prostu nie lubi, a wszelkie moje wskazówki nie pomagają, bo są osoby, które po prostu zawsze wiedzą lepiej. Ze spontanicznymi zdjęciami nie ma zwykle problemu, to trochę inna technika, ale pozowane wymagają współpracy obu stron. Zresztą Ellie może o tym opowiedzieć od drugiej strony.

Nie wiedział, czy nie zabrzmiał zbyt poważnie, defensywnie. A może po prostu asertywnie? Cóż, przyszedł kolejny temat, na który mógłby się rozgadać i zapewne zanudzić wszystkich na śmierć. Bo prawda była taka, że nikt realnie nie chciał słuchać o przyrządzaniu carbonary.

– Czarodziej nie zdradza swoich sztuczek – uciął temat, uśmiechając się lekko. – Mógłbym kiedyś za to ugotować carbonarę dla was wszystkich.

Zawsze lubił gotować dla innych. Wspaniałe było, jak ludziom smakowało, co przygotowywał. Sprawiał im tym radość.

Zauważył, że zarówno Hestia, jak i Jessie byli zmieszani sugestiami Electry i Hannibala. Najbardziej uderzyło go jednak, co Han powiedział Bletchley. Że niby miał fory? Dlaczego tak do niej mówił? Bawiło go wprawianie ją w zakłopotanie? A może naprawdę chciałby z nią... Nie. Oni do siebie tak gruntownie nie pasowali. Sama myśl o takiej możliwości jakoś niezwykle Henia zirytowała. Nie wiedział nawet do końca, dlaczego. W końcu nie była to jego sprawa. Może przez to, że Hannibal chodził podobno z wieloma dziewczynami i mógłby nie potraktować Hesi poważnie? Że potraktowałby ją jak kolejny miłosny podbój? Czy w ogóle chodziło tu o Hannibala, czy może o samo to, że wśród jego przyjaciół mogłaby się pojawić taka relacja? Choć Henio nie miałby nic przeciwko, gdyby chociażby Electra i Jessie się ze sobą zeszli. Nie wiedział, o co mu do końca chodziło, ale ten płomyczek gniewu był prawdziwy i jednocześnie dość obcy.

Nie skomentował jego słów. Wpatrywał się przez chwilę w stojący przed nim kufel z grzanym winem. Sam poczuł lekki rumieniec na twarzy. Podniósł wzrok dopiero, gdy Hestia opowiedziała o swoich paznokciach, o tym jak odzwierciedlały jej emocje. Uśmiechnął się do niej. Złe emocje przeminęły.

– To nic złego, Hesiu. Serio – powiedział jej.

Potem jednak zdarzył się mały wypadek, dziewczyna wyszła, bez niej zrobiło się troszkę pusto. Henry postanowił już nie wtrącać się na tę chwilę w rozmowę. Skoncentrował się na sączeniu korzennego, grzanego wina.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#22
31.03.2026, 22:18  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.03.2026, 22:18 przez Electra Prewett.)  
– Oj zrobiła. Jeśli mam się kogoś słuchać, to tylko takiej kobiety. – szepnęła Hannibalowi w odpowiedzi, a następnie zwróciła się do niego już normalnym tonem. – Ach na pewno. Ciężko nie zwrócić uwagę na stolik takich hot ludzi. – mówiąc to, puściła oczko Selwynowi. – Ale no, nie chcę narobić wam niepotrzebnych problemów. – gdyby była w Dziurawym Kotle sama, mogłaby nawet odmachać tym gapiom. Skoro jednak sytuacja ta mogłaby się negatywnie odbić na jej bliskich, Electra nie zamierzała igrać z losem. Podobne rozumowanie było powodem jej odejścia z mugolskiej agencji modelek.

Zwrócenie jej uwagi było więc w tym przypadku uzasadnione, za to nagła reakcja Kelly'ego bardzo zdziwiła Prewettównę. Czy on... Czegoś się zawstydził? Spojrzała na przyjaciela pytająco, starając się wybadać, co mogło być przyczyną takiego stanu. Jessie jednak postanowił wymigać się od odpowiedzi. Ech, ten chłopak naprawdę... Electra zdawała sobie sprawę, że jej najlepszy przyjaciel miał tendencję do nie dzielenia się wszystkimi swoimi strapieniami – jak wtedy, gdy został pogryziony przez wampira ale nie powiedział jej o tym od razu. Frustrowało ją to, no bo przyjaciele byli właśnie po to, żeby pomagać sobie w ciężkich chwilach. Lecz po tylu latach znajomości nauczyła się już, że nie mogła zmusić Kelly'ego do bycia bardziej otwartym. Niezależnie od tego, jak bardzo nie chciałaby przyprzeć chłopaka do ściany i kazać mu wyznać prawdę, musiała mieć nadzieję, że opowie jej o wszystkim sam z siebie.

– Oo koniecznie musimy omówić się na takie wspólne jedzenie! – naprawdę chciała spróbować popisowego dania Henry'ego, zwłaszcza, że gotowanie dla innych zdawało się dawać radość jemu samemu (choć w sercu dziewczyny na pierwszym miejscu zawsze będzie carbonara w wykonaniu Basila).

– Aj mam nadzieję, że to szybko zejdzie... – zmartwiony wzrok Electry powędrował za Hesią, gdy ta wstała od stołu.

Po tym, jak Bletchley powróciła do reszty towarzystwa, rozmowy na eksperymentalnym grzanym winem trwały jeszcze przez jakiś czas, a potem wszyscy rozeszli się w swoje strony.
Koniec sesji


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Electra Prewett (1072), Hannibal Selwyn (2066), Henry Lockhart (1003), Hestia Bletchley (1635), Jessie Kelly (1811)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa