• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Przyjęci do gry v
1 2 3 4 5 … 8 Dalej »
Delyra Dolohov

Delyra Dolohov
delirium
raising the stakes
to fill a void
wiek
37
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
opiekunka róż ; twórca eliksirów
178 centymetrów wysokości, szare smutne oczy, długie za plecy ciemne włosy związane i podwiązane, tak by ledwo sięgały ramion. Często puszczone luzem, kiedy są czesane, ale nigdy w czasie pracy. Oczy smutne, zawierają wejście do duszy, które mgłą próbuje zasłonić subtelne białe kreski tęczówek. Ubiór szlachetny, wręcz ciężki, nie ma w sobie ani powabności dawnych dni. Futro-płaszcz do kolan, bordowe botki i pierścień z żarzącym rubinem.

Delyra Dolohov
#1
02.04.2026, 18:35  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.04.2026, 19:26 przez Dearg Dur.)  

Delyra Hyacinth Dolohov

Urodzenie: 27.08.1935, panna, numerologiczna 8
Stan cywilny: mężatka
Nazwisko panieńskie: Lestrange
Krew: czysta
Zamieszkanie: kamienica, Aleja Horyzontalna 14, magiczny Londyn
Pochodzenie: Najstarsza córka Anthony'ego i Cassandry Lestrange urodziła się w rezydencji rodu Lestrange przy centrum Londynu
Kształtowanie: ◉○○○○
Rozproszenie: ◉○○○○
Transmutacja: ◉○○○○
Zauroczenie: ○○○○○
Nekromancja: ○○○○○
Translokacja: ◉○○○○
Percepcja: ◉◉◉◉○
Aktywność fizyczna: ◉◉○○○
Charyzma: ◉◉◉○○
Rzemiosło: ◉○○○○
Wiedza przyrodnicza: ◉◉◉◉○
Wiedza o świecie: ◉◉○○○
Poziom spaczenia: II
Różdżka: 12 cali, włókno ze smoczego serca, kasztanowiec pospolity - różdzka specjalnie barwiona na czarno z pionowymi paskami na rękojeści i również z czarnym kryształkiem na końcówce.
Zwierzę totemiczne: altannik lśniący
Aura: przyćmiony żółty z szaro zielonymi przebłyskami
O zdolnościach: Czarownicą jest bardzo przeciętną - magię zna tyle, na ile wyniosła ze szkoły, zauroczenie w całości wywietrzało jej z głowy, a nekromancji nigdy nie miała okazji nawet liznąć, bo trochę ekshumacja i ogólnie zeszkieletowane zwłoki ją przerażają. Sprawa zupełnie ma się inaczej z umiejętnościami i wiedzą nie wymagajacą różdżki.
Zauważa dużo więcej niż inni i często wykorzystuje te informacje do zdobycia tego co akurat potrzebuje. Nie nosisz obrączki, a masz żonę? Ups, może jesteś gejem. Wie, bo zauważyła blady pasek na twoim palcu serdecznym, na którym powinna znaleźć się obrączka, ale jej nie ma. Może nie jesteś gejem i źle Cię oceniła, ale na pewno masz jakieś niebezpieczne pobudki, które może wykorzystać do szantażu. Oprócz tego swoją percepcje poświęca skrupulatnemu analizowaniu składników na eliksiry, by aby na pewno żadna pleśń nie znalazła się w składnikach, bo może bardzo skutecznie zniszczyć recepturę, co mogłoby zaszkodzić jej reputacji.
Biega nienormalnie dużo. Chce jak najdłużej utrzymać zdrowe płuca, ale tak, pali. Właśnie dlatego biega, ale stara się również nie wypalać aż tak dużo - pięć papierosów dziennie wystarcza.
Od małego uczona sztuki charyzmy i odmawiania z uśmiechem, ale początki przystosowań do kultury z najwyższej półki szły jej mozolnie. Po prostu była niezręczna, wolała spędzać czas w ogrodzie niż z ludźmi z innych rodów. W czasie dojrzewania coś się zmieniło. Odkrywała walory swojego ciała, inteligencji i jak może je wykorzystać. Widziała jaki wpływ na różne osoby miał jej głos, tonacja, zabarwienie, czy jak to tam nazwiesz. Opanowała to do perfekcji. Tak samo wypowie się o wszystkim, nawet o tym, o czym nie ma pojęcia, ale nie odrzuci pytania tylko grzecznie będzie lawirować po labiryncie skojarzeń i kwiecistych słów.
Rzemiosło to coś, czego nie można porównać do czarnej magii, bo ona jest zdecydowanie prostsza. Da się rzemiosła nauczyć, ale zbytnio nie ma dokładnych motywacji, ani chęci. Lyra jako wysoko urodzona czarownica nie musiała pracować ani szyć ani malować, bo to dla plebsu. Jednakże codziennie korzysta z wytworów rzemieślników - typowa szlachcianka, sama się tego nie łapie, ale rzeczy wykorzystuje.
Specjalistka od drzew, krzewów i kwiatów. Nie chodź z nią do lasu, bo jeżeli dostatecznie Cię lubi, to będziesz musiał wysłuchiwać zawiłego wykładu o dębie czerwonym lub buku zwyczajnym albo jakie są różnice pomiędzy sosną czarną a sosną zwyczajną. Do tego ma idealną rękę do roślin i pod jej opieką rosną jak na drożdzach, a nie dodaje do nich magii ani nawozów! Lyra zakłada, że roślina jest ograniczona przez i nadmiar i niedobór jakiegoś czynnika środowiskowego. W praktyce oznacza to słońce, częstość zmiany gleby i podlewanie. Więc jeżeli roślinka ma idealne warunki do bytowania to będzie rosnąć!
Ma jakieś tam pojęcie o otaczającym ją świecie. Najwięcej wie o modzie i historii rodu Lestrange, ale w politykę zbytnio się nie miesza. Coś tam wie o problemach społecznych, ale nie słyszy ich z pierwszej ręki tylko co najmniej dwunastej na jakimś bankiecie i to z prześmiewczą nutą.

PRZEWAGI


Dawkowanie (0): Ojciec nauczył jej tej rodowej umiejętności.
Kłamstwo (I): Kłamanie jest ważne, kiedy twój mąż nie wie o twoim sekretnym biznesie. Zblefuje w pięć sekund, bez jakiegokolwiek drginięcia prawej powieki i nerwowego odgarniania włosów z twarzy. Ze zwrotną szybkością wymyśli najlepszą wymówkę, usprawiedliwienie, cokolwiek chcesz. Kłamstwo pomaga jej również w złapaniu wejściówek, kiedy nie chce się obnosić z byciem żoną Dolohova.
Tworzenie eliksirów i maści (II): Od czasu Hogwartu osiągała niesamowite stopnie z Eliksirów, ale też dużo wyniosła z praktyki w Towarzystwie Herbologicznym. Bardzo często wykonuje eliksiry i maście na zamówienie i świetnie zna się na składnikach.
Popularność (0): Bycie żoną sławnego wróżbiaża cieszy się swoimi prawami, zaletami i wadami. Ale swojej całej populatności nie zawdzięcza Vakelowi. Przecież należy do starożytnego rodu Lestrange, nie musi w ogóle wyjaśniać ludziom na balu, jak się na nim znalazła i dlaczego.
Zielarstwo (III): Ulubiony przedmiot w Hogwarcie skutecznie zakorzenił się w jej postrzeganiu świata, więc wszystkie parapety w kamienicy na Horyzontalnej 14 pokrywają zioła o różnorakim zastosowaniu, które rosną jak na drożdżach.
Bogacz (II): Wywodzi się z bajecznie bogatej rodziny, a do tego ma bogatego męża, więc jej życie jest pełne chorego przepychu. Lyra po prostu rzuca pieniędzmi na kolejne zachcianki. Pięknych sukni na kolejne bale ma już całe trzy szafy.

ZAWADY


Brak teleportacji (II): Próbowała zrozumieć fenomen teleportacji, ale nawet za trzydziestym razem trafiła do szpitala po nieudanej próbie.
Brudny sekret (II): Bycie odwrotnej orientacji i posiadanie męża to niezła mieszanka wybuchowa. Odkryła to przy klawiaturze fortepianu i zdecydowanie nie było to jej winą. Pani nauczycielka miała bajeczny głos i ogólnie była cudowna. Lyrze coś nie poszło w ukrywaniu swoich uczuć, bo pewnego dnia bezwstydnie ją uwiodła, o ile tak dało się nazwać szybkiego całusa w policzek od osiemnastoletniej Delyry Hyacinth Lestrange.
Lęk wysokości (II): Po swoim piątym z rzędu wejściu na wielkie drzewo w Maida Vale prawie zwymiotowała ze strachu. Już nigdy nie wejdzie tak wysoko. Czasem robi jej się nie dobrze, kiedy patrzy w dół z drugiego piętra kamienicy. To może dlatego, że tak bardzo chce skoczyć...
Primadonna (I): Przecież jest Lestrangem, to oczywiste, że uważa się za lepszą od innych.
Mizantrop (I): Nienawidzi mizoginistów. Nie przeraża jej to, że tacy mężczyźni mają jeszcze jakąkolwiek władzę, ale bardziej obrzydza ją ich podejście do kobiet. Na szczęście w Czarodziejskim Świecie nie zdarzają się oni często, ale mizogińskie świnie trzeba gnębić.
Edukacja: Odbyta w Hogwarcie. Przypisana do Slytherinu ze względu na swoją ambicję posiadania wiedzy. Została również Haltstallem, kiedy Tiara Przydziału próbowała z łaski swojej zdecydować pomiędzy Domem Węża, a Domem Kruka. W końcu postawiła na Zielonych. Zdecydowanie przeważyła sama ambicja i ogarnięcie życiowe, niż faktyczna chęć posiadania wiedzy. W szkole nie była jakaś super wybitna z przedmiotów wymagających czarowania - głównie jak krew z nosa szła jej transmutacja - nie umiała przemienić swojej świętej pamięci sowy w kieliszek. Ale na zielarstwie pytała o wszystko związane z opieką nad roślinami. Najlepszy dla niej był to przedmiot. Również Wybitny osiągnęła na eliksirach, które na początku wydawały jej się nudne, ale z powodów rodzinnego dziedzictwa uznała, że przydałoby się w jakimś stopniu zainteresować. Spędzała nad nimi trochę więcej czasu niż nad Zielarstwem, który i tak zdawała z zamkniętymi oczami. W końcu okazała się jedną z lepszych na roku z obu przedmiotów.
Doświadczenie: Od praktycznie samego urodzenia była kształcona w kierunku zielarstwa i eliksirów przez swoją rodzinę, więc dużo się od nich nauczyła. Ponadto po zakończeniu Hogwartu dołączyła do Magicznego towarzystwa herbologicznego, w którym pogłębiła swoją wiedzę i miała możliwość własnych badań. 
Aktualne miejsce pracy: Oficjalnie opiekunka róż w Maida Vale, ale po godzinach wytwórczyni eliksirów i maści na zlecenie (najczęściej przychodzą do niej żony lub małżonkowie z misją otrucia swojego partnera lub ta sama klientella z misją przypodobania się nowym znajomym, po maści przykładowo odmładzające.)
Cechy szczególne: Brak.
Rozpoznawalność: VI - bycie żoną sławnego wróżbity zapewnia jej wysoki poziom rozpoznawalności na bankietach i innych imprezach. Do tego powiązania z rodziną Lestrange, który jest renomowanym rodem, dodaje jej znacząco punktów. Babinki lub po prostu panie z balu szepczą po kątach o skuteczności jej eliksirów, dzięki której co to nowi klienci pojawiają się u niej jak grzyby na deszczu. Również kojarzona jest przez starych znajomych z Towarzystwa.

Wskazówki dla Mistrza Gry

Nie chciałabym, żeby od razu jej sekret wyszedł na jaw, chcę jeszcze spokojnie pograć tą postacią, ale na pewno musi kiedyś wyjść. Bardzo lubię wprowadzać swoje postacie w stan załamania nerwowego, ale po jakimś czasie you know. Żeby no trochę zbudować jej fundamenty, a nie od razu wskakiwać w dramy.
Czarodziejska legenda
O! from what power hast thou this powerful might,
With insufficiency my heart to sway?
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przed dwoma tysiącami lat niewielkie irlandzkie miasteczko Waterford spłynęło krwią okrutnego męża i bezdusznego ojca kobiety, która zbyt wiele wycierpiała z ich rąk. Upiorzyca gnana nienawiścią i pragnieniem zemsty, przez lata dotkliwie karała wiarołomnych kochanków i mężów, aż zasnęła w swym rodzinnym grobowcu. Mieszkańcy co roku w rocznicę jej zgonu kładą na ciężkiej marmurowej płycie krypty rytualny kamień, który ma zapewnić im bezpieczeństwo. Ze szczątkowych zapisków etnologów i lokalnych pieśni, można wywnioskować, że kobieta była użytkowniczką magii. Czy znajdzie się śmiałek, który zdecyduje się zdjąć kamień i pocałunkiem obudzić bladolicą śniącą o ustach czerwonych jak krew?

Dearg Dur
#2
03.04.2026, 00:08  ✶  

Skrytka bankowa


Łącznie zdobytychDo wykorzystania
PD PD

[+]Bonusy
Brak

[+]Przedmioty
Brak

Jesień 1972


Kwartał w trakcie

[+]Dokonania fabularne

[+]Rozliczenia

ŹródłoZmiany w PD
03.04.26 - Utworzenie Karty Postaci1000
03.04.26 - Początkowe wydatki-1000
— Link do spisu sesji —
Czarodziejska legenda
O! from what power hast thou this powerful might,
With insufficiency my heart to sway?
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przed dwoma tysiącami lat niewielkie irlandzkie miasteczko Waterford spłynęło krwią okrutnego męża i bezdusznego ojca kobiety, która zbyt wiele wycierpiała z ich rąk. Upiorzyca gnana nienawiścią i pragnieniem zemsty, przez lata dotkliwie karała wiarołomnych kochanków i mężów, aż zasnęła w swym rodzinnym grobowcu. Mieszkańcy co roku w rocznicę jej zgonu kładą na ciężkiej marmurowej płycie krypty rytualny kamień, który ma zapewnić im bezpieczeństwo. Ze szczątkowych zapisków etnologów i lokalnych pieśni, można wywnioskować, że kobieta była użytkowniczką magii. Czy znajdzie się śmiałek, który zdecyduje się zdjąć kamień i pocałunkiem obudzić bladolicą śniącą o ustach czerwonych jak krew?

Dearg Dur
#3
03.04.2026, 00:08  ✶  

zebrane odznaki

Twoja postać nie zdobyła jeszcze żadnych odznak. Odznaki możesz zbierać realizując scenariusze, zdobywając mechaniczne osiągnięcia i biorąc udział w wydarzeniach ogłaszanych w dziale szpalta. Sporadycznie mistrzowie gry obdarowują graczy odznakami specjalnymi. Sposoby na ich zdobycie owiane są jednak tajemnicą.
delirium
raising the stakes
to fill a void
wiek
37
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
opiekunka róż ; twórca eliksirów
178 centymetrów wysokości, szare smutne oczy, długie za plecy ciemne włosy związane i podwiązane, tak by ledwo sięgały ramion. Często puszczone luzem, kiedy są czesane, ale nigdy w czasie pracy. Oczy smutne, zawierają wejście do duszy, które mgłą próbuje zasłonić subtelne białe kreski tęczówek. Ubiór szlachetny, wręcz ciężki, nie ma w sobie ani powabności dawnych dni. Futro-płaszcz do kolan, bordowe botki i pierścień z żarzącym rubinem.

Delyra Dolohov
#4
03.04.2026, 00:08  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.04.2026, 19:54 przez Delyra Dolohov.)  
THERE'S SOMETHING IN MY MIRROR
AND IT LACKS A SOUL
IT WHISPERS IN MY EAR
"YOU'RE ALL ALONE"

DELYRA DOLOHOV
point of no return


THERE'S SOMEONE IN MY MIRROR
AND THEY'RE NOT AT HOME

tu coś jeszcze będzie


[+]ran out of space
W lustrze Ain Eingarp widzę... siebie zrywającą lulki czarne w czarnej sukni do ziemi. Klęczę na czarnoziemach Maida Vale i ze spokojnym wyrazem twarzy patrzę jak trucizna lulka wkrada się w moją skórę.
Bogin przyjmuje przy mnie formę... mnie zakopanej żywcem. Dzwonię dzwonkiem, którego muzyka rozlega się po cmentarzu, ale nikt nie przychodzi mi na pomoc.
Amortencja pachnie mi... duszącym olejkiem różanym, tytoniem i jodowanym powietrzem znad morza.
Moje ulubione zaklęcie to... Aguamenti. Pozwala mi ono napoić biedne rośliny, kiedy nie chcę odrywać się od nich po konewkę.
Mój patronus przyjmuje formę... altannika lśniącego. Ten ptak zbiera z okolicy wszystkie błyskotki i układa je w piękny ogród, by zadowolić samicę.
Wróżbiarstwo to dla mnie... bujdy na resorach i nie obchodzi mnie, że mój mąż to renomowany wróżbita!
Czarna magia? Cóż... nie jestem w stanie zabić nikogo zaklęciem, ale trucizna to zupełnie inna sprawa.
Za swoje największe osiągnięcie uważam... może utrzymanie w ryzach Vakela przez 6 lat?
Stoję po stronie... swojej i tylko swojej.
Moje serce należy do... Beatrice Crouch mnie. Kocham tylko siebie.
[+]and out of choice
CIEKAWOSTKI TU BĘDĄ
[+]now my memory is gone
[+]memory one

Memory one

[+]memory two

Memory two

[+]memory three

Memory three

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa