30.05.2026, 20:58 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.05.2026, 20:17 przez Christopher Rosier.)
25.10.72
Płaszcz dla Rudzielca
Christopher Rosier nie cierpiał tworzyć rzeczy na zamówienie: przynajmniej jeżeli nie chodziło o stałych klientów. Mimo to gdy dostał list od Woodówny… postanowił spróbować. Trochę dlatego, że choć sam nie miał najmniejszej ochoty latać na miotle, którą oferowała, to rozwiązałoby mu problem znalezienia prezentu, a wbrew pozorom teraz rzemieślnicy byli na tyle zajęci, że nawet pieniądze nie gwarantowały wszystkiego. Trochę, ponieważ myśl o Samhain od Spalonej Nocy nie chciała mu wyjść z głowy, a w miarę jak zbliżało się święto, zastanawiał się… co się stanie? Czy mogli spodziewać się kolejnej apokalipsy? Czy dotknie to też jego? Czy Victoria znajdzie się w samym centrum zamieszania?
Ostatnio nawet słyszał o tych płaszczach, ponoć mogących chronić przed duchami. Narysował nawet kilka projektów, zaczął parę rzeczy skrajać, ot tak próbnie. I wyciągnął teraz jeden z nich, uznając, że przetestowanie, w jaki sposób to by mu wyszło, na zamówieniu dla Wood, nie byłoby takie głupie. Dziewczyna miała całkiem ciekawą urodę, a mógł posłać jej zawsze projekt bez metki…
Krawiectwo
Parę ruchów różdżki i przygotowany wcześniej model został dostosowany do drobnej sylwetki. Kolorystyka, ciemna zieleń i szarość, wpisywały się w klimaty Samhain i powinny też pasować do rudzielca. Christopher narzucił go na manekin i obszedł, krytycznym spojrzeniem lustrując efekt swoich prac. Czy był to sukces? Niewątpliwie. Czy uważał, że dało się to zrobić lepiej? Owszem. Ale nie był to na pewno projekt, którego musiałby się wstydzić. W każdym razie Heather Wood miała dostać strój na Samhain, posłany listem.
Płaszcz dla Rudzielca
Christopher Rosier nie cierpiał tworzyć rzeczy na zamówienie: przynajmniej jeżeli nie chodziło o stałych klientów. Mimo to gdy dostał list od Woodówny… postanowił spróbować. Trochę dlatego, że choć sam nie miał najmniejszej ochoty latać na miotle, którą oferowała, to rozwiązałoby mu problem znalezienia prezentu, a wbrew pozorom teraz rzemieślnicy byli na tyle zajęci, że nawet pieniądze nie gwarantowały wszystkiego. Trochę, ponieważ myśl o Samhain od Spalonej Nocy nie chciała mu wyjść z głowy, a w miarę jak zbliżało się święto, zastanawiał się… co się stanie? Czy mogli spodziewać się kolejnej apokalipsy? Czy dotknie to też jego? Czy Victoria znajdzie się w samym centrum zamieszania?
Ostatnio nawet słyszał o tych płaszczach, ponoć mogących chronić przed duchami. Narysował nawet kilka projektów, zaczął parę rzeczy skrajać, ot tak próbnie. I wyciągnął teraz jeden z nich, uznając, że przetestowanie, w jaki sposób to by mu wyszło, na zamówieniu dla Wood, nie byłoby takie głupie. Dziewczyna miała całkiem ciekawą urodę, a mógł posłać jej zawsze projekt bez metki…
Krawiectwo
Rzut PO 1d100 - 50
Sukces!
Sukces!
Parę ruchów różdżki i przygotowany wcześniej model został dostosowany do drobnej sylwetki. Kolorystyka, ciemna zieleń i szarość, wpisywały się w klimaty Samhain i powinny też pasować do rudzielca. Christopher narzucił go na manekin i obszedł, krytycznym spojrzeniem lustrując efekt swoich prac. Czy był to sukces? Niewątpliwie. Czy uważał, że dało się to zrobić lepiej? Owszem. Ale nie był to na pewno projekt, którego musiałby się wstydzić. W każdym razie Heather Wood miała dostać strój na Samhain, posłany listem.