• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Zakamarki Duszy Higiena osobista, codziennie rytuały i przestrzeń wokół naszych postaci

Higiena osobista, codziennie rytuały i przestrzeń wokół naszych postaci
wodzirej
Marzenia chyba zawsze mają swój koniec. Nie wznoszą się, lecz opadają.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
snowidz
zawód
keyboardzista
Zenek ma 1.84m wzrostu. Jest zbudowany proporcjonalnie do wzrostu i dość atletyczny przez noszenie walizki, ale generalnie jest bardziej szczupły i smukły. Nad instrumentem się garbi, na kanapie rozciąga albo kurczy. Twarz ma jak pies rasy chartowatej, to znaczy pociągłą i szczupłą. Z ciekawszych jej cech wybijają się długi nos i jasne brwi. Włosy ma brązowe, oczy też. Skóra całym rokiem trzyma ciepły koloryt, a jego dłonie są po prostu ładne. Długie palce i szczupłe nadgarstki to atuty klawiszowca. Jeśli o ubiór chodzi, to nosi się po mugolsku, gdzieś pomiędzy zdobyczami z targu a ciuchami z metką. Głos ma ciepły, dość głęboki. Chrypi, gdy się stresuje. Gdyby śpiewał, to basem.

Zenon Kozioł
#11
31.07.2026, 07:01  ✶  
[Obrazek: 329xOwXWlQ.gif]

Pan Kozioł był niezwykle higienicznym mężczyzną. Już w trzecim tygodniu zaczynał mu przeszkadzać zapach pościeli. Wraz z początkiem czwartego, odpinał poszewkę guzik po guziczku. Zsuwał gładką bawełnę z kołdry. Potem poduszki. Poszewki lądowały niebawem w koszu na pranie.

Dobry to był wynalazek, te nieskończone powierzchnie czarodziejskie. Kiedyś o to kogoś poprosił, no i ten ktoś zaczarował mu koszyk na pranie. Maks kilka sztuk ubrań zmieściłoby się w tym koszyku, który zwykle wsuwał pod szafę. Po zaklęciu był tam w stanie zmieścić całą garderobę. Co nadal niewiele.

Zazwyczaj orientował się, że prania czas, gdy otwierał szufladę komody. Po iluś tygodniach witała go nicość. Żadnych koszulek. Nawet takich pośmiardujących, konających na podłodze. Nawet te już spoczęły w koszu na pranie. Podobnie majtki i skarpetki. W gorzkiej potrzebie przeprałby je w zlewie, ale nie tym razem.

Zenek zakasywał rękawy piżamy, w której się obudził, i brał kosz na pranie we własne ręce. Potem brał autobus prowadzący ku niemagicznej dzielnicy. Zenek szanował magiczne sposoby przechowywania brudu. Nie ufał jedynie magicznemu wywabianiu. No bo jak to, chłoszczyść? I gdzie potem ten brud szedł? Na niedzielny obiad do mamy? Nie było takiej opcji. Zenek swe plamy wywabiał w pralni.

Wszechobecne chemikalia od progu szczypały go w nos. Pralnia oferowała własne środki. Zenek wyciągał pieniążek. Wsuwał w szparkę od maszyny. Nasłuchiwał, jak moneta uderza o inne. Brzęk. Sygnalizowało to początek.

Koniec brudu u władzy! Koniec władzy brudu! Artykuły odzieżowe lądowały w pralce, jeden po drugim. Jak się nie mieściły, to Zenek dociskał. Tylko w ostateczności wciskał następnego pieniążka. Jedno pranie było optymalne dla jego budżetu. Do środka dolewał idealną ilość wypożyczonego środka, czyli pół korka. Koszulka na wierzchu obrywała najmocniej. Drzwi pralki zamykał z hukiem, no i tyle. Odpalał maszynę. I niech się dzieje co chce.

Ubrania wychodziły z pralki pozbawione plam i wątpliwego zapachu. Tani środek ich nie rozpieszczał. Zenek nie interweniował. Ubrania też musiały znać swoje miejsce.

W szufladzie lądowały bez prasowania.


I miss the kiss of treachery, the shameless kiss of vanity.
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#12
30.08.2026, 19:57  ✶  
WŁOSY
Włosy Helloise obcinają się same. Zniknienia włosów dokonują się w przeróżnych okolicznościach.

Cytat:Helloise miała włosy gęste, wijące się w dół pleców falami i loczkami, których nierówne skręty ukrywały, jak różnej długości były pokaleczone pasma. Zaniedbanie. Część z nich zjadł płomień, gdy złapały iskrę od tulącego się do czarownicy smoczognika. Czasem wlepiały się w nie żywice drzew, czasem skołtuniły się tak, że supły można było już tylko wycinać. Mimo to włosów wciąż było wiele.

KĄPIELE
Jako zielarka, twórczyni eliksirów, kadzideł, świec, Helloise wie, jak przygotować rytuał kąpielowy i jeśli tylko ma czas i siły, aby się mu oddać, z chęcią to czyni. Kąpiele są długie i dostosowane do bieżących potrzeb. Czemu innemu służy kąpiel w wodzie gorącej, czemu innemu w lodowatej. Stosować należy w rytuale kąpielowym różnorakie odwary — z ziół (lawenda, rumianek, bylice — to na początek), z kory drzewnej (szczególnie wartościowa jest dębowa, lecz równie dobrze sprawdzi się brzozowa czy z kasztanowca). Bazę rytualnej kąpieli przygotować można również ze słomy, owsa, siemienia lnianego czy — w wersji ubogiej — z płatków zbożowych. Koniecznie dodawać należy sole, wannę otaczać odpowiednimi świecami bądź odpalać kadzidło. Dla przyjemności: płatki kwiatów oraz olejki eteryczne.
Relaksacja w wannie sprzyja skupieniu modlitewnemu.
Po kąpieli rytualnej Helloise nie wyciera się, a obsycha siłami natury — jest to szczególnie ważny krok, którego nie wolno lekceważyć. Ścieranie z siebie wartościowych esencji wypacza sens rytualnej kąpieli.
Jeśli chodzi o oczyszczenie skóry, wiedźma unika mydeł i pozostawia je konieczności. W nawiązaniu do antycznych praktyk kąpielowych stosuje Oil Cleansing Method. Cały rytuał pielęgnacji skóry (zarówno ciała, jak i twarzy) można wykonać przy pomocy olejów; mówimy o oczyszczeniu, złuszczeniu i nawilżeniu. Nie potrzeba dodatkowych kosmetyków. W łazience Helloise zawsze jest więc olej jojoba, awokado, winogronowy oraz z ogórecznika. Poza tym dysponuje kilkoma hydrolatami i kremami ziołowymi, a także rzadko używanymi perfumami w wosku.
Wszystko z organicznych składników. Kiedy tylko to możliwe, Helloise korzysta z własnoręcznie zebranych czy hodowanych roślin do stworzenia własnych kosmetyków.
Myje zęby — przynajmniej raz dziennie, a domyślnie dwa.
Choć jej rytuał kąpielowy jest złożony i bogaty, to czarownica nie uchodzi bynajmniej za czystą. Nie każdy brud daje się odmoczyć. Kobieta wiele pracuje własnymi rękoma, przez co poznaczone są one zadziorami i płytkimi mikronacięciami, z których ciężko wymyć ziemię. Nie zawsze Helloise ma też cierpliwość wydłubywać dokładnie ziemię spod paznokci, a ich płytkę barwią żółtawe zacieki. Nie czyni więc wiedźma najschludniejszego wrażenia.

Słyszała kiedyś o tym, że kąpiąc się w krwi dziewic, można utrzymać wieczną młodość?
A rozważała skorzystanie?


Szanowni państwo, nie, wiedźma spod lasu proponuje dla odmłodzenia kąpiel z mleka koziego, liści leszczyny i miodów. Nie wierzmy w te brednie o krwi w wannie.

Zależy jej w ogóle na tym, aby być wiecznie młodym, żywym?
W żadnym razie. Słuszną dolą człowieczą jest zestarzeć się i zgnić, aby na naszych ciałach żerowało robactwo bądź płomienie. Powracamy w ten sposób do cyklu.

INNE
Helloise wierzy w konieczność detoksykacji organizmu. Wykorzystuje do tego celu różnorakie metody, w tym: kamienie, herbaty oczyszczające, modlitwy i medytacje.
Zasypia zgodnie z rytmem przyjmowania opium. Wie dokładnie, kiedy i ile przyjąć, aby wejście w fazę działania nasennego zsynchronizować ze swoimi porami spoczynku. Wiedza jest jednym, praktyka drugim: czarownica prowadzi nieregularny tryb życia i nieraz przez laudanum rozpada się jej dzień.

MIESZKANIE
W domu jest bałagan — i słusznie. Helloise w swojej chacie żyje: gotuje, tworzy i wypoczywa. Chata nie jest od wystawiania na konkurs ani przyjmowania szacownych gości. Jeśli goście chcą być przyjęci, w rogu stoi rozklekotany taboret albo można sobie do stołu przystawić krzesło z łuszczącą się farbą.

Cytat:Żyła w ciasnej chacie, w której nic nie kojarzyło się luksusowo; gości sadzała na rozchybotanych taboretach i kazała im pić herbatę z wyszczerbionych glinianych czarek. Była biegła w rzemiośle i robiła w drewnie, co kazało sądzić, że liche stołki były albo skrajnym niedbalstwem, albo kpiną z gościa.
A były oboma.

ŻYWIENIE
Helloise uprawia w ogródku własne warzywa, jajka bierze od swoich kur. Co tylko może, wytwarza we własnym zakresie, lecz niektóre produkty siłą rzeczy musi kupować w sklepikach w Dolinie. Gotuje sama. Zawsze gotuje sama, ponieważ w restauracjach czekają tylko, aby was otruć. Dodają toksyny do jedzenia, do napojów, nigdy nie wiesz, co jesz. Nie wiesz, co jest w daniu, nie wiesz, co domielili do twojej herbaty. Restauratorzy tylko czekają, aby zburkać wasze brzuchy.

UZDROWICIELE
są kolejną usługą, od której Helloise stroni. Do uzdrowiciela nie chodzi (to znaczy, chodzi, lecz umawia wizytę słowami: Gareth, bracie, musisz mi w czymś koniecznie doradzić), Lecznicy Dusz lęka się jak samego czorta. Głęboko wierzy, że w Aptece Lupinów dodaje się do eliksirów toksyczne mugolskie medykamenty, aby truć czarodziejów.


dotknij trawy
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa