• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Sekrety Londynu Szpalta [Jesień 1972] Spalona Noc - Wątek główny

[Jesień 1972] Spalona Noc - Wątek główny
Lady Omenella
Wear your ambition like
a crown - unapologetically.
wiek
53
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Spirytystka
Philipa jest szczupłą kobietą, która mierzy 170 cm wzrostu. Jej włosy są w kolorze miodowego blondu, sięgają jej za ramiona, zawsze ma je starannie uczesane. Oczy kobiety są w nienaturalnym, stalowym kolorze przez to, że od dziecka choruje na srebrzycę. Dba o swoją aparycję, zawsze nosi się elegancko. Pachnie kadzidłami, jej głos jest zachrypnięty, niski przez to, że od lat pali papierosy, warto wspomnieć, że jest to jej znak charakterystyczny - ciągle pali. Porusza się powoli, dostojnie. Na szyi zawsze ma wisiorek z wahadełkiem, które jest jednym z głównym narzędzi jej pracy, a na nosie okulary - bez których praktycznie nie widzi.

Philippa Barclay
#121
Wczoraj, 19:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 20:01 przez Eutierria.)  
Miejsce, w którym znajdowała się postać w chwili ataku: Outlander
Link do rzutów Spalonymi Kośćmi: klik
Krótkie streszczenie tego, co robiła w tym czasie: Philippa była w Outlanderze, spędziła tam całą noc, licząc na to, że nie spłonie.
Sesje rozegrane ósmego i dziewiątego września:
x
x
x

W twoich kartach spalonej nocy wylosowałaś atak i runę - musisz się do tego odnieść. @Philippa Barclay
edytka rokłudowa
I'll hide behind a smile
and

understanding eyes
wiek
25
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
amnezjatorka
Niebiesko-zielone oczy Edith, przydymione trochę niedbałym, ciemno-szarym makijażem są przeważnie neutralne — czasem tylko na ułamek sekundy skrzą niejednoznacznie, zupełnie jakby ich właścicielka planowała coś niedobrego. Włosy, nie potrafiąc zdecydować pomiędzy prostą taflą, a burzą loków, okalają bladą twarz niesfornie, zakrywając czoło i lekko odstające uszy. Przeważnie spływają swobodnie w dół pleców, nieskrepowane skomplikowanymi upięciami czy tysiącem wsuwek, bo kto miałby do tego cierpliwość. 170 cm wzrostu, normalnej budowy. Chód Rookwood jest zupełnie zwyczajny, chociaż z ust niemiłych ciotek i plotkujących matron, nie raz słyszała, że brakuje jej gracji oraz powabu typowego dla panien z czystokriwstych rodzin — nadrabia to jednak drogimi, dobrze skrojonymi i modnymi szatami w kolorach głębokiej zieleni, czerwieni oraz czerni. Jest blada, ktoś mógłby powiedzieć, że chorobliwie blada, ale nawet długie godziny w słońcu nie są w stanie zmienić kolorytu jej cery. Z drugiej strony może to i dobrze, bo dzięki temu jej twarz nieoświadcza rumieńcy, piegów czy najdrobniejszych pieprzyków. Długie palce i dłonie zdobią misterne pierścienie oraz srebrne bransolety, które brzęczą z każdym jej ruchem. Pachnie świeżo i dość przyjemnie; świeżym praniem oraz soczystymi owocami, chociaż gdzieś w tle można poczuć również zapach dymu papierosowego.

Edith Rookwood
#122
Wczoraj, 20:33  ✶  
Miejsce, w którym znajdowała się postać w chwili ataku: mieszkanie na Alei Horyzontalnej
Link do rzutów Spalonymi Kośćmi: runa i narastająca nienawiść
Krótkie streszczenie tego, co robiła w tym czasie: Edith spędzała wieczór sama, w zaciszu swego domu. Na jednej z ścian w jej mieszkaniu pojawiła się runa. Dopiero w nocy postanowiła opuścić swoje mieszkanie, kiedy szła Aleją Horyzontalną, ktoś zaatakował ją i oblał czerwoną farbą, na miejscu była jednak Victoria, z którą zamieniła kilka słów i zaoferowała odpoczynek w swoim mieszkaniu, gdzie się udały.
10 września, Edith udała się do św. Munga po pomoc w sprawie farby, która pomimo szorowania nie chciała się z jej skóry zmyć.
Sesje rozegrane ósmego i dziewiątego września:
sesja z Victorią
sesja z Sabriną (10.09, ale związane z Spaloną, więc wrzucam tu linka)
x


charm me. FURIOUSLY.
[Obrazek: 7a90f11105af48eb0dfbf06ddd0ce3052d8869b1.jpg]
torment me. IN DETAIL.
twój stary pijany
zgubiłem po drodze
rozsądek — może i dobrze
chuj z nim
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
łamacz klątw
Krótko przystrzyżone, ale niesforne włosy Billiusa, w zależności od pory roku oscylują pomiędzy rudym blondem, a czymś trochę ciemniejszy dlatego uznawany jest za najmniej rudego ze wszystkich Weasleyów. Oczy spoglądają na świat z dziecinną wręcz ciekawością i często mienią się łobuzersko. Większość ciała zdobią piegi, a te w czasie słonecznych dni stają się jeszcze bardziej widoczne. Jego chód jest pewny, może trochę cwaniacki, dobrze zbudowany i wysoki (185cm). Ubiera się, jak czarodzieje w swoim wieku, chociaż w odzieniu mężczyzny można zauważyć inspiracje modą mugoli. Mówi szybko, często bez zastanowienia. Pachnie słońce, tytoniem oraz cynamonem.

Billius Weasley
#123
Wczoraj, 20:41  ✶  
Miejsce, w którym znajdowała się postać w chwili ataku: mugolski bar w Londynie
Link do rzutów Spalonymi Kośćmi: runa i szczęściarz
Krótkie streszczenie tego, co robiła w tym czasie: Billius pił piwo w swoim ulubionym mugolskim lokalu, gdy to wszystko się zaczęło. Z miejsca się ewakuował, do domu dotrwał bezpiecznie, niestety na jednej z ścian jego mieszkaniu pojawiła się runa, przez którą ma problemy z snem.
Sesje rozegrane ósmego i dziewiątego września:
ucieczka z baru
x


the ice age is coming, the sun's zoomin' in
engines stop running, the wheat is growin' thin
a nuclear error, but I have no fear
cause L o n d o n is drowning, I,

I live by the river
Dr Jekyll & Mr Hyde
o dwóch takich, co podzieliły księżyc
wiek
20
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
rozszczepieniec
zawód
stażystki w Mungu / kelnerki w mugolskim barze
Dość wysoka (173 cm) blondynka o niebieskich oczach. Wydaje się szczupła, ale w rzeczywistości jest dobrze umięśniona i szybko biega. Mówi z delikatnym akcentem. Najczęściej zakłada mugolskie ubrania, ceni sobie swobodę, ale na specjalne okazje ma kilka pięknych sukni i szat, odziedziczonych po matce.

Zelena Brekker
#124
Wczoraj, 20:54  ✶  
Miejsce, w którym znajdowała się postać w chwili ataku: mugolski bar w Londynie
Link do rzutów Spalonymi Kośćmi: klik + kilk
Krótkie streszczenie tego, co robiła w tym czasie: Diana (aktywny Nów) pracuje mugolskim barze, gdy wybucha pożar. Przed północą dostaje się do Munga, żeby pomagać leczyć. (cdn)
Sesje rozegrane ósmego i dziewiątego września:
Ucieczka z baru
Wracam do Munga
x
sedulous
Ambition tearing out the heart of you
Carving lines into you
Dripping down the sides of you
wiek
28
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
różdżkarz/snycerz/badacz
Smukła, dość wysoka jak na kobietę (172cm), niewyróżniająca się z tłumu. To co zapamiętasz po kilkusekundowej migawce, to jej ciemne włosy. Włosy, naturalnie przypominające puchową szopę, ujarzmia zaklęciami wygładzającymi. Niewielu wie, że jest pół-człowiekiem pół-pudlem, bo ten rytuał pielęgnacyjny odprawia już od 10 roku życia (dziękuję ci, świętej pamięci mamo!!) W półmroku niekoniecznie brzydka, ale dużo traci w starciu z bezlitosnym słońcem. Ujawni sińce pod oczyma i bladą, nawet trochę szarą cerę. Nie potrafi ubrać się stosownie do okazji, więc jeśli zauważysz, że w miejscu publicznym wygląda zaskakująco dobrze, to znaczy, że palce maczały w tym osoby trzecie. Głos ma raczej niższy, niż wysoki, ale wyjątkowo młody, trochę nawet dziecinny. Zawsze pachnie wiśnią. Prawdziwą czy jakimś syntetykiem magicznym, nikt nie jest w stanie stwierdzić.

Septima Ollivander
#125
10 godzin(y) temu ✶  
Miejsce, w którym znajdowała się postać w chwili ataku: Apteka Lupinów, Aleja Horyzontalna
Link do rzutów Spalonymi Kośćmi: klik
Krótkie streszczenie tego, co robiła w tym czasie: W momencie rozpoczęcia ataków, Septima przebywała w Aptece Lupinów. Przebywając obok jednego z płonących budynków, obrywa pękniętą szybą i upada na bruk. Odnajduje ją Victoria Lestrange, która przenosi różdżkarkę do Świętego Munga. Ollivander zostaje oddana pod opiekę młodej uzdrowicielki, Deidre Malfoy.
Sesje rozegrane ósmego i dziewiątego września:
sesja z Victorią
sesja z Deidre


Kocham drewno i duże bicepsy.
Czarodziej
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
wytwórczyni amuletów
Czarne włosy, około metr siedemdziesiąt wzrostu, ciemne oczy, ciemniejsza karnacja, zdradzająca mieszane pochodzenie.

Kate Barclay
#126
2 godzin(y) temu ✶  
Miejsce, w którym znajdowała się postać w chwili ataku: swoja pracownia w Walii
Link do rzutów Spalonymi Kośćmi: klik
Krótkie streszczenie tego, co robiła w tym czasie: siedziała i robiła miecz. Nie opuściła Walii.
Sesje rozegrane ósmego i dziewiątego września:
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Strony (13): « Wstecz 1 … 9 10 11 12 13


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa